Archiwum

Archiwum

20202019201820172016201520142013201220112010

202020192018201720162015
  • wtorek, 24 listopada XVI Międzynarodowe Warsztaty Kardiologii Interwencyjnej (Akcje społeczne, Aktualności) (by zdrovie.pl)
  • poniedziałek, 23 listopada Karta stomika – niezbędnik w podróży (Akcje społeczne) (by zdrovie.pl)
  • piątek, 6 listopada Alergia pokarmowa – może dotyczyć każdego z nas (Alergeny, Alergia) (by zdrovie.pl)
  • piątek, 6 listopada Od czego zależy dobry sen? (Sen) (by zdrovie.pl)
  • wtorek, 3 listopada Badania krwi po 50tce (Badania, Badania po menopauzie) (by zdrovie.pl)
  • wtorek, 27 października Woda dla zdrowia (Napoje, Woda) (by zdrovie.pl)
  • poniedziałek, 26 października Ochrona skóry w trakcie i po radioterapii (Leczenie, Nowotwory) (by zdrovie.pl)
  • niedziela, 25 października 29 października Światowy Dzień Chorych na Łuszczycę (Choroby) (by zdrovie.pl)
  • poniedziałek, 19 października Czy wiesz, ile toksyn może gromadzić się w Twoim organizmie? (Leki) (by zdrovie.pl)
  • środa, 14 października 10 sposobów na lepszą odporność dziecka (Zdrowie) (by zdrovie.pl)
  • środa, 14 października Wady postawy – konsekwencje złych nawyków (Wady postawy, choroba Crohna) (by zdrovie.pl)
  • poniedziałek, 12 października Problemy z kolanami u biegaczy (Kolana, Nogi) (by zdrovie.pl)
  • środa, 7 października Dzień Mózgowego Porażenia Dziecięcego (Akcje społeczne, Aktualności) (by zdrovie.pl)
  • poniedziałek, 5 października Idiopatyczne włóknienie płuc – ang. idiopathic pulmonary fibrosis, IPF – IPF World Week (Choroby) (IPF) (by zdrovie.pl)
  • poniedziałek, 5 października Światowy Dzień Reumatyzmu – 12 października (Aktualności) (by zdrovie.pl)
  • poniedziałek, 5 października Gościec? Reumatyzm? – Reumatoidalne zapalenie stawów – RZS (Choroby) (by zdrovie.pl)
  • niedziela, 4 października Jak opiekować się bliskim cierpiącym na chorobę Alzheimera? (Poradnik) (by zdrovie.pl)
  • sobota, 3 października Światowy Dzień Chorego na Łuszczycę (Choroby) (by zdrovie.pl)
  • piątek, 2 października Ponad 90% populacji Polski ma deficyt witaminy D (Witaminy) (by zdrovie.pl)
  • niedziela, 27 września Parlamentarny Zespół ds. Łuszczycy: system opieki nad pacjentami potrzebuje dalszych zmian (Choroby genetyczne) (by zdrovie.pl)
  • czwartek, 24 września Rak jajnika – Diagnostyka jajnika – Rzuć cień podejrzenia na swoje jajniki (Akcje społeczne, Aktualności) (by zdrovie.pl)
  • środa, 23 września Idiopatyczne włóknienie płuc, ang. idiopathic pulmonary fibrosis, IPF (Choroby) (by zdrovie.pl)
  • czwartek, 10 września Dyskopatia kręgosłupa, a rezonans magnetyczny (Badania, Choroby) (by zdrovie.pl)
  • sobota, 25 lipca Wege anemicy – niekoniecznie (Dieta, Dietetyka) (by zdrovie.pl)
  • sobota, 18 lipca Sporty ekstremalne – Wytrzymałość fizyczna, odporność na stres i zamiłowanie (Sport dla zdrowia) (by zdrovie.pl)
  • piątek, 17 lipca Użądlenie przez owady może prowadzić do anafilaksji (Alergia) (by zdrovie.pl)
  • wtorek, 14 lipca Haluksy i bolesne konsekwencje źle dobranego obuwia (Zwyrodnienia) (by zdrovie.pl)
  • wtorek, 14 lipca Jak sprawić, aby medycyna była postrzegana nie jako rzemiosło, lecz sztuka leczenia? (Aktualności) (by zdrovie.pl)
  • poniedziałek, 13 lipca Kleszcze, komary, osy – niebezpieczne ukąszenia (Zdrowie) (by zdrovie.pl)
  • czwartek, 14 maja Światowy Dzień Nieswoistych Zapaleń Jelita, IBD Day, 19 maj (Choroby) (by zdrovie.pl)
  • wtorek, 12 maja Upiększająca terapia tlenowa Intraceuticals® (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Od maja w krakowskiej Klinice Medycyny Estetycznej i Laseroterapii VESUNA dostępny jest rewolucyjny zabieg Intraceuticals®. Nieinwazyjna terapia tlenowa pozwala przywrócić skórze młodzieńczy blask. Połączenie zabiegów kosmetycznych z codzienną pielęgnacją bazującą na preparatach Intraceuticals® to sposób na młodszy i zdrowszy wygląd!Unikalna technologia Intraceuticals® umożliwia uzyskanie efektu liftingu, wypełnienia i poprawy konturów twarzy. Metoda bazuje na technologii hiperbarycznego tlenu, wspomagającego wprowadzanie do skóry skoncentrowanych składników aktywnych. Sekret skuteczności zabiegów Intraceuticals® polega na połączeniu profesjonalnych zabiegów z codzienną pielęgnacją skóry.  Podczas zabiegu Intraceuticals® kosmetolog rozprowadza za pomocą specjalnego aplikatora aktywne serum. Wykorzystując czysty tlen pod odpowiednim ciśnieniem wtłacza składniki aktywne.Istotą zabiegu Intraceuticals® jest głębokie nawilżanie poprzez zwiększanie ilości kwasu hialuronowego w różnych warstwach skóry twarzy. Podczas zabiegów pielęgnacyjnych do skóry kierunkowo dostarczany jest niskocząsteczkowy kwas hialuronowy, co zwiększa jej jędrność oraz redukuje cienki linie i zmarszczki. Procedura zabiegowa wraz pielęgnacją pozwala zapewnić poprawną hydrodynamikę, stale dostarczając cennych składników aktywnych co wydłuża rezultaty terapii  -  mówi mgr kosmetolog Ilona Kwas-Brosch z krakowskiej Kliniki Medycyny Estetycznej i Laseroterapii VESUNA. Efekty widoczne są od razu po zabiegu, dlatego panie chętnie wybierają Intraceuticals® jako formę przygotowania skóry twarzy do ważnych uroczystości i wielkich wyjść. -dodaje.Zabieg jest bardzo bezpieczny. Mogą z niego korzystać także kobiety w ciąży i osoby, które mają skórę skłonną do podrażnień.    dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 8 maja IV Bieg na Tak – Run of Spirit z Fundacją PZU (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Już 9 maja br. nad poznańską Maltą odbędzie się IV edycja Biegu na Tak – Run of Spirit. Ideą imprezy jest wspólna rywalizacja i aktywność sportowa bez względu na stopień sprawności uczestników. To jedyna impreza biegowa w Polsce, w której na różnych dystansach, ale na tych samych zasadach rywalizują ze sobą amatorzy, profesjonaliści, dzieci, dorośli, seniorzy, osoby z niepełnosprawnością i pełnosprawne. Partnerem strategicznym biegu jest Fundacja PZU. Bieg Na Tak – Run of Spirit udowadnia, że możliwe jest zorganizowanie imprezy sportowej, która nie wyklucza nikogo. Udział w rywalizacji zapowiedziało ponad 1000 osób. W programie są przewidziane konkurencje dla każdego. Najmłodsi wezmą udział w biegach dla dzieci. Z myślą o nich przygotowano także Strefę Dziecka z wieloma atrakcjami. Dla osób z trudnościami w poruszaniu się zorgazniaowano „Bieg bez barier”. Uczestników biegu 30 Fun Run (5,7 km) wyróżnią niecodzienne stroje i charakterystyczne nakrycia głowy. Najwytrwalsi zmierzą się z dystansem 11,4 km w biegu Run of Spirit. W programie imprezy są także zawody dla miłośników nordic walking i walking. Bieg Na Tak – Run of Spirit jest imprezą charytatywną o charakterze integracyjnym. Dochód z biegu będzie przekazany na zakup sprzętu rehabilitacyjnego oraz na pomoc w terapii dla dzieci i dorosłych z niepełnosprawnością intelektualną, podopiecznych Stowarzyszenia Na Tak. W ramach wdzięczności za udział w wydarzeniu, członkowie Stowarzyszenia przygotowali dla każdego z uczestników ręcznie wykonany medal z ceramiki. Oprócz biegów wszyscy uczesnicy i kibice mogą wziąć udział w pikniku charytatywnym. To jednak nie jedyny charytatywny element imprezy. Wśród wielu atrakcji znajdzie się rówież akcja „Podziel się kilometrem”. Każdy będzie mógł pokonać dowolny dystans na bieżni lub rowerku. Za każdy kilometr PZU przekaże 10 zł na cel charytatywny Biegu Na Tak. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 8 maja Slow jogging z Sante na Narodowym w każdą niedzielę (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Slow Jogging to technika biegania, która przywędrowała do Polski prosto Japonii. Polega na wolnym bieganiu, które nie wywołuje zmęczenia i pozwala na swobodną rozmowę w trakcie. Jednocześnie angażuje te same grupy mięśniowe co przy szybkim bieganiu. Biegnąc, lądujemy na śródstopiu, wykorzystując wysklepienie stopy, które jest naszym naturalnym amortyzatorem, dzięki czemu nie narażamy się na kontuzje. Co niedzielę, w Warszawie, można wziąć udział w bezpłatnych treningach slow joggingu! Entuzjaści powolnego biegu spotykają się w każdą niedzielę pod Stadionem Narodowym (wejście nr 2 od strony Ronda Waszyngtona). Zbiórka o godzinie 16:00. Bieg w rytmie slow odbywa się wokół korony Stadionu Narodowego oraz w Parku Skaryszewskim, tempo niedzielne, to znaczy 8-10 km/h. Trening odbywa się pod okiem doświadczonego trenera biegania i znakomitego motywatora, Mateusza Jasińskiego. Zachęca on początkujących i wspiera zaawansowanych biegaczy. Oficjalnym mecenasem slow joggingu w Polsce jest Sante. Więcej o slow joggingu na stronie: http://www.slowjogging.pl/ oraz na Facebooku: https://pl-pl.facebook.com/slowjoggingpl dostarczył infoWire.pl
  • środa, 6 maja Kropla zdrowia w kuchni (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Czy europejska kuchnia to odpowiednie miejsce dla przyprawy z kraju Kwitnącej Wiśni? Dlaczego warto wprowadzić sos sojowy do codziennej diety? Jaki sos wybrać i czym się kierować przy jego wyborze? Naturalny sos sojowy jest kojarzony głównie z potrawami Dalekiego Wschodu. Stał się nieodłącznym elementem kuchni azjatyckiej, ale został doceniony także przez Europejczyków. I nie tylko z uwagi na swoje właściwości zdrowotne. Jego głęboka, ciemna barwa, aromatyczny smak i zapach z powodzeniem sprawdzają się także w tradycyjnych europejskich daniach. Krótko o korzyściach Wystarczy kilka kropli naturalnego sosu sojowego, aby potrawa nabrała wyjątkowego smaku i nie potrzebowała dodatku soli. Ponadto, naturalny sos sojowy dostarcza pełnowartościowego białka oraz nienasyconych kwasów tłuszczowych. Przyprawa jest także źródłem błonnika, witamin z grupy B i pierwiastków mineralnych. Naturalny sos sojowy świetnie sprawdzi się również w diecie dzieci i osób starszych, którym zaleca się mniejsze ilości soli i właśnie im dedykowane są sosy o zredukowanej zawartości soli, np. Kikkoman Less Salt.  Na co zwrócić uwagę przy wyborze sosu sojowego? Na etykietę. Im lista podanych na niej składników jest dłuższa, tym więcej sztucznych dodatków. Szukajmy sosów w 100% naturalnych, które powstają z jak najmniejszej ilości komponentów, np. Kikkoman. Sos sojowy Kikkoman jest całkowicie naturalną, pozbawioną sztucznych składników przyprawą, na co wpływa sposób jego fermentacji oraz skład. Powstaje tylko z 4 składników: soi, ziaren zbóż, soli i wody, a jego wyjątkowy smak i zapach wynika z 6-miesięcznego czasu fermentacji. Nie wymaga to stosowania syntetycznych barwników i aromatów. Do czego stosować sos sojowy? Nie należy ograniczać zastosowania sosu sojowego jedynie do kuchni azjatyckiej, gdyż ten świetnie sprawdza się w wielu innych. Przykładem są włoskie pasty i pizza czy amerykańskie burgery. Bardzo często stosuje się go również w marynatach do mięs: drobiu, wołowiny i wieprzowiny. Naturalnym sosem sojowym można wzmocnić także smak zup, sałatek oraz dipów. Świetnie poddaje się każdej formie obróbki termicznej, zarówno w potrawach smażonych, pieczonych, duszonych, jak i gotowanych. Należy jednak pamiętać, żeby dodawać go na końcu, gdyż długie gotowanie sprawi, że potrawa zostanie zdominowana smakiem sosu. W polskiej kuchni W kuchni polskiej naturalny sos sojowy podkreśli smak słodkich pomidorów, a nawet tak tradycyjnych potraw jak: kapuśniak, kotlety mielone, nadzienie do gołąbków czy tatar. I co może być zaskakujące… bardzo lubi łączyć się z deserami. Polecamy! dostarczył infoWire.pl
  • wtorek, 5 maja Inteligentne okna odpowiednie dla alergików (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Panujący w dzisiejszym budownictwie trend na superszczelne okna często negatywnie wpływa na wentylację budynków, w których się je montuje. Przebywanie w zatęchłym powietrzu nie jest dobre ludzkiego zdrowia i samopoczucia, natomiast zwykłe otwarcie okien może (szczególnie w zimie) drastycznie obniżyć temperaturę w pomieszczeniu, czego również należy unikać, ponieważ takie postępowanie przeczy idei stosowania okien energooszczędnych. Innym niepożądanym skutkiem wietrzenia bywa… przeziębienie. Wentylacja mechaniczna na miarę XXI wieku Internorm opracował rewolucyjny system wentylacji I-tec. Za tą prostą nazwą kryją się zaawansowane rozwiązania techniczne, które zapewniają optymalną, całodobową wymianę powietrza wewnątrz pomieszczeń. Pierwszą zaletą systemu I-tec jest fakt, że nie wpływa on negatywnie na wygląd budynku – z zewnątrz widoczne są jedynie niewielkie wywietrzniki na ramie okiennej. Należy też podkreślić niskie straty cieplne, jakie wiążą się z zastosowaniem opisywanego rozwiązania; I-tec pozwala odzyskać aż 93% ciepła, dzięki czemu wewnątrz budynku nie dochodzi do nagłych wahań temperatury, a zintegrowane z systemem okna zapewniają energooszczędność na najwyższym poziomie. Wentylacja przyszłości opracowana przez Internorm ma oczywiście także inne, bardziej oczywiste zalety: zamknięte okna nie kuszą włamywaczy, sprawiają też, że do pomieszczeń nie przedostaje się hałas z zewnątrz ani woda podczas ulewnego deszczu.   Stop wilgoci, kurzowi i pyłkom Przez szeroką szczelinę, jaka powstaje podczas „tradycyjnego” wietrzenia, do pomieszczeń mogą wpadać drobiny kurzu i pyłki. Ich obecność w powietrzu bywa szczególnie uciążliwa dla alergików, dlatego I-tec da się wyposażyć w specjalny filtr, który wiosną przyniesie im ulgę. Innowacyjna wentylacja opracowana przez Internorm potrafi jednak znacznie więcej – nie od dziś wiadomo, że w szczelnie zamkniętych budynkach często wykształcają się grzyb oraz pleśń. Samemu trudno ocenić, czy powietrze w danym pomieszczeniu sprzyja ich rozwojowi, dlatego system I-tec ma wbudowany czujnik wilgoci, który pozwala automatycznie obniżyć jej poziom np. wewnątrz kuchni lub łazienki. Całodobowy proces wymiany powietrza odbywa się bez jakiegokolwiek udziału człowieka, co wiąże się z dużą wygodą. To jednak nie koniec dobrych wieści: I-tec pozwala ustawić temperaturę i poziom wilgotności osobno dla każdego pomieszczenia. Sterowanie odbywa się poprzez panel umieszczony na ramie okiennej, lub – jeśli klient pragnie w szczególny sposób podkreślić nowoczesność swojego domu – poprzez instalowaną na smartfonie lub tablecie aplikację I-tec SmartWindow. Wentylację I-tec można zintegrować z oknami KF500, KF410 oraz KV440. Na koniec warto wspomnieć o jeszcze jednej funkcji tego rozbudowanego systemu: da się go wyłączyć. Ewentualnie można zamknąć obie klapy wewnętrzne – wówczas wyłączy się automatycznie. Tak stanie się również w sytuacji, gdy oprogramowanie „stwierdzi”, że wymiennikowi ciepła grozi zamarznięcie. Wentylacja I-tec dba więc nie tylko o świeże powietrze wewnątrz domu, ale w pewien sposób także o samą siebie. Mimo wszystko warto czasami wymontować i przemyć wspomniany wymiennik wodą oraz łagodnymi detergentami. Należy też pamiętać o tym, by go dokładnie osuszyć przed ponownym umieszczeniem w ramie okiennej.   dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 30 kwietnia Zatrzymaj upływający czas… na dłoniach! (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Myśląc o niwelowaniu skutków upływającego czasu zazwyczaj skupiamy się jedynie na metodach i zabiegach odmładzania twarzy, zapobiegania wiotczeniu skóry i ujędrnienia jej w takich partiach ciała jak: brzuch, uda i pośladki. Jednak to dłonie są naszą wizytówką i to najczęściej o nich zapominamy i nie zauważamy pierwszych oznak starzenia… Spotkanie z przyjaciółkami w kawiarni, podanie dłoni sąsiadowi mijającemu nas na ulicy, zakupy w galeriach handlowych i przymierzanie ubrań, randka z ukochanym mężczyzną… Wszystkie te sytuacje są związane z dotykiem. Zadbane dłonie to jednak nie tylko starannie wykonany manicure! Gdy kremy do pielęgnacji skóry zawodzą, warto skorzystać ze specjalistycznych zabiegów.  Proces starzenia się skóry grzbietów rąk dotyczy wszystkich warstw skóry oraz tkanki podskórnej. Z wiekiem nasz naskórek jest coraz bardziej odwodniony, a skóra właściwa wiotczeje, tracąc za każdym razem większe ilości włókien kolagenowych i kwasu hialuronowego. W rezultacie skóra stopniowo traci napięcie, jędrność, elastyczność oraz sprężystość. Skóra i tkanka podskórna stają się coraz cieńsze powodując prześwitywanie przez nie naczyń żylnych. – mówi dr Agnieszka Drożniak z krakowskiej Kliniki Medycyny Estetycznej i Laseroterapii VESUNA. Jak temu zapobiec? Istnieje kilka metod by zatrzymać upływający czas i jego skutki objawiające się na naszych dłoniach. Jedną z nich jest mezoterapia igłowa – TEOSYAL REDENSITY I®. Dzięki działaniu kwasu hialuronowego oraz kompleksu aminokwasów, antyoksydantów i minerałów możliwa jest poprawa gęstości skóry oraz jej nawilżenie. Kolejną propozycją dostępną w Klinice Medycyny Estetycznej i Laseroterapii VESUNA są zabiegi z wykorzystaniem wypełniaczy JUVEDERM®VOLIFT i JUVEDERM®ULTRA 3. Podczas zabiegu preparat podawany jest równomiernie na całej powierzchni grzbietów rąk, z uwzględnieniem przede wszystkim zagłębień w przestrzeniach między ścięgnami oraz bocznych krawędzi rąk. Dzięki tym zabiegom poprawia się jędrność i nawilżenie skóry. Znacznie mniej widoczne są naczynia żylne, które przykrywa odbudowana tkanka podskórna.  Nie pozwól, by codzienne przyjemności odbierał Ci upływający czas. Rozpocznij walkę o zdrowy i młody wygląd dłoni! Zacznij od rewitalizacji dłoni w Klinice VESUNA. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 29 kwietnia Oko w oko…z cieniami pod oczami (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Cienie, worki i nierówności skóry pod oczami są zmorą kobiet w różnym wieku. Gdy korektor i rozświetlacze nie przynoszą pożądanych efektów z pomocą przychodzi zabieg z wykorzystaniem innowacyjnego żelu TEOSYAL Redensity II®. Produkty TEOSYAL® to innowacyjne preparaty służące do korekcji zmarszczek, produkowane przez szwajcarską firmę TEOXANE, jednego z wiodących producentów wypełniaczy. Odpowiedni dobór składników pozwolił stworzyć produkt, który idealnie nadaje się do pielęgnacji nawet najbardziej wrażliwych okolic twarzy. Żelowy preparat TEOSYAL Redensity II® przeznaczony jest do leczenia okolicy oka. Zawarty w nim kompleks aminokwasów oraz usieciowany kwas hialuronowy pobudza proces odbudowy skóry i namnażania włókien kolagenowych. W jego składzie znajdują się także cenne minerały, cynk, miedź oraz witamina B6. Zabieg TEOSYAL Redensity II® jest idealnym rozwiązaniem dla osób pragnących przywrócić okolicy oczu świeżość i blask. Jego kompleksowe działanie pozwala odbudować strukturę skóry i zlikwidować cienie. – mówi dr Agnieszka Drożniak z krakowskiej Kliniki Medycyny Estetycznej i Laseroterapii VESUNA. Dzięki swojej unikalnej formule żel TEOSYAL Redensity II® wypełnia zapadnięcia pod oczami, nie wywierając nacisku na tkanki. W ten sposób minimalizuje się ryzyko wystąpienia obrzęków. Ponadto preparat stopniowo i kontrolowanie pochłania wodę, dzięki czemu na skórze nie powstają nierówności i grudki. Jego zastosowanie jest więc bezpieczne i przynosi bardzo dobre efekty kosmetyczne. – dodaje.  Zabieg TEOSYAL Redensity II® może być stosowany na cienie pod oczami, również te, które powstały wskutek zapadnięcia tkanek podporowych okolicy oczu, dolinę łez, fałdę powiekowo-policzkową, niewielkie worki pod oczami oraz delikatne zmarszczki. Żel zawiera lidokainę, która wraz z powierzchniowym znieczuleniem skóry sprawia, że  efekt zabiegu utrzymuje się przez około 12 miesięcy. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 29 kwietnia Zdrowa krew? 14 czerwca Światowy Dzień Krwiodawcy (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Transportuje składniki po całym organizmie i go odżywia. Dostarcza komórkom ciała tlen oraz niezbędne substancje, zabiera natomiast nieprzydatne produkty przemiany materii. Reguluje temperaturę ciała oraz bierze udział w procesach obronnych organizmu. Krew, synonim i źródło życia, musi być w zawsze w doskonałej kondycji. Jak poprawić jej parametry? Co z weganami i wegetarianami? Dziś składniki krwi nadal są zaliczane do szczególnie często stosowanych środków leczniczych. W Polsce wykonuje się każdego roku blisko 1,5 miliona przetoczeń składników krwi. Na świecie jest to około 80 milionów pobrań krwi.[1] 14 czerwca, już po raz jedenasty, obchodzimy Światowy Dzień Krwiodawcy. To święto, które jest uhonorowaniem dawców krwi. Czy na pewno każdy z nas może oddać krew, nawet osoby na diecie roślinnej? No właśnie, jak to wygląda w przypadku wegan i wegetarian? Zdrowe odżywianie – niech wejdzie w krew Wszyscy, zarówno osoby na diecie roślinnej, jak i ci uwzględniający na co dzień produkty odzwierzęce, powinni zadbać o jakość produktów i urozmaicenie diety. Przede wszystkim w jadłospisie każdego muszą koniecznie znaleźć się pokarmy będące źródłem żelaza. Produkty roślinne takie jak siemię lniane, nasiona dyni, słonecznika czy sezamu, kakao, quinoa, amarantus oraz nasiona roślin strączkowych (soja, fasola, soczewica) zawierają nawet kilkukrotnie więcej tego mikroelementu niż żywność pochodzenia zwierzęcego. Żelazo ze względu na jego formę jest jednak lepiej przyswajalne z produktów odzwierzęcych niż roślinnych. Najlepiej, gdy produkty bogate w żelazo spożywa się w towarzystwie witaminy C, która zwiększa jego przyswajalność. Doskonałym połączeniem jest szpinak skroplony cytryną, lub też koktajl na bazie owoców jagodowych (maliny, truskawki, jagody) z dodatkiem mielonego siemienia lnianego i innych nasion (dyni i słonecznika). Nie ma jednak żadnych przeciwwskazań, by wegetarianie czy weganie oddawali krew. W Rozporządzeniu Ministra Zdrowia z 2005 roku dieta nie została oznaczona jako kryterium. W tym przypadku ważny jest stan zdrowia oraz aktualne wyniki badań krwi. Wegan i wegetarian może czasowo dyskwalifikować występowanie niedokrwistości. Krew można spokojnie oddawać, gdy w jej badaniu uzyskano stężenie hemoglobiny większe lub równe 125g/l w przypadku kobiet oraz 135 g/l u mężczyzn. Oddanie krwi przez osobę z cięższą postacią niedokrwistości mogłoby mocno nadszarpnąć poziom żelaza w organizmie, co mogłoby nawet zagrażać życiu. Niebezpieczne niedobory – badajmy naszą krew Okres życia czerwonej krwinki to blisko 3 miesiące. Osoby, które zmieniły znacznie swój sposób odżywiania, np. przechodząc na dietę roślinną, powinny po 3-4 miesiącach skontrolować morfologię krwi. Wszyscy, którzy chcieliby oddawać krew potrzebującym, szczególnie weganie i wegetarianie, powinni zwrócić przede wszystkim uwagę na uzupełnianie diety o takie składniki jak kwas foliowy i witaminę B12, czyli kobalaminę. Witamina B12 występuje głównie w produktach pochodzenia zwierzęcego. Do jej źródeł w pożywieniu należą produkty mięsne, ryby, jajka, mleko i jego przetwory. Weganie i wegetarianie powinni dodawać do swojego menu produkty wzbogacone o tę witaminę, jak mleko sojowe czy kiełki lucerny. Otręby Owsiane Wysokobłonnikowe Sante cennym źródłem kwasu foliowego Osoby rezygnujące z mięsa nie powinny mieć z problemu z niedoborem kwasu foliowego, ponieważ ta witamina występuje w głównej mierze w produktach pochodzenia roślinnego. Źródłem kwasu foliowego są zarodki pszenne, nasiona roślin strączkowych (soja, fasola, groch, soczewica), zielone warzywa liściaste (szpinak, natka pietruszka, jarmuż), quinoa, nasiona i orzechy (sezam, dynia, migdały) oraz pełnoziarniste produkty zbożowe (płatki owsiane, mąka razowa, otręby). Szczególnie warto zadbać o włączanie do swojej diety otrąb, które mają dużą zawartość tego składnika. Otręby Owsiane Wysokobłonnikowe Sante nie tylko są bogate w fosfor (678 mg/100 g produktu; 97% referencyjnej wartości spożycia dla osób dorosłych), który przyczynia się do utrzymania prawidłowego metabolizmu energetycznego, ale również usuwają z organizmu kwasy żółciowe, toksyny i metale ciężkie. To właśnie w nich znajdziemy obniżające poziom cholesterolu beta-glukany. Pamiętajmy, że efekt osiągniemy przy spożywaniu 3 g beta-glukanów dziennie (czyli 2/3 filiżanki zwykłych płatków owsianych/otrąb lub 1/3 filiżanki Otrąb Owsianych Wysokobłonnikowych Sante). Niedobory kwasu foliowego i witaminy B12 mogą zaburzyć dojrzewanie czerwonej krwinki, w wyniku czego erytrocyty są większe od normy. Istotne jest również stężenie ferrytyny. Jej spadek może świadczyć o długotrwałych niedoborach żelaza. O rodzaju niedokrwistości mogą wskazywać parametry dotyczące objętości krwinki czerwonej, czyli oznaczenie MCV. Wartość poniżej normy może wskazywać na niedokrwistość mikrocytarną, spowodowaną niedoborem żelaza lub miedzi. Wartość powyżej normy może świadczyć o niedokrwistości makrocytarnej (megaloblastycznej), powstałej w wyniku niedoborów kwasu foliowego lub witaminy B12. Zbilansowana dieta na co dzień, nie od święta Dla naszej krwi nie jest również obojętne to, czy dostarczane są odpowiednie dawki żelaza i miedzi. Żelazo jest składnikiem czerwonego barwnika krwi (hemoglobiny), odpowiedzialnego za transport tlenu z płuc do komórek (tkanek). Wchodzi również w skład mioglobiny, białka mięśniowego, które bierze udział w magazynowaniu tlenu. Jest niezbędne przy wysiłku fizycznym. Dobowe zapotrzebowanie na żelazo w przypadku osób dorosłych wynosi 10 mg dla mężczyzn oraz 10-18 mg dla kobiet (według norm żywienia ustalonych przez Instytut Żywności i Żywienia). Znajdziemy je głównie w mięsie i jajach, natomiast osoby na diecie roślinnej powinny sięgać po produkty zbożowe, najlepiej w połączeniu z roślinami strączkowymi. Dla porównania: w soi znajduje się aż 15,7 g żelaza na 100 g produktu, przy czym w gotowanym jajku jedynie 1,89 g[2]. Miedź jest niezbędna dla prawidłowego metabolizmu żelaza. Pomaga w wytwarzaniu krwinek czerwonych oraz wspomaga transport żelaza. Do produktów bogatych w ten składnik należą: otręby owsiane wysokobłonnikowe, nasiona słonecznika, suche nasiona roślin strączkowych, kakao i płatki owsiane. Średnie zapotrzebowanie na miedź dla osób dorosłych wynosi 0,7 mg/d[3]. Lepsze jej wchłanianie odbywa się w obecności białek zwierzęcych. Podstawą jest jednak rozsądne komponowanie diety na bazie powyższego zestawu porad. Wówczas najlepsze i najkorzystniejsze połączenia staną się dla nas naturalne, jak naturalne będzie zdrowe odżywianie.                             [1] http://www.darkrwi.info.pl/ (data dostępu: 17.04.2015) [2] http://bogate-w-zelazo.blogspot.com/  [3] Jarosz M: Normy żywienia dla populacji polskiej - nowelizacja dostarczył infoWire.pl
  • poniedziałek, 27 kwietnia Higiena snu (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Jakość snu zależy od rozmaitych czynników, które mogą być kontrolowane już od najmłodszych lat. Można na nią oddziaływać przez dbałość o prawidłową higienę zasypiania. Czym jest? To szereg czynników, które wpływają na proces zasypiania i utrzymania snu. Poniżej przedstawiamy wskazówki jak sypiać, żeby się wysypiać!   Stałe godziny zasypiania i wstawania – nieregularne zasypianie zaburza rytm okołodobowy, co może przyczyniać się do powstawania zaburzeń snu. Co ciekawe, odsypianie w weekendy może paradoksalnie pogłębiać problemy ze snem, a powrót do wczesnego wstawiania jest utrudniony. Ilość snu – badania pokazały, że wiek odgrywa znaczącą rolę w ilości czasu przeznaczonego na sen. Osoba dorosła potrzebuje około 8 godzin, nastolatkowie do 10 godzin, a dziecko do 5 r.ż. – aż do 13 godzin! Melatonina – czas pomiędzy 22:00 a 23:00 godziną to czas, kiedy organizm dorosłej osoby jest przygotowany do snu, ponieważ poziom melatoniny jest najwyższy. Temperatura – dogodne warunki to sen w temperaturze 17-19 stopni Celsjusza. Należy nie zapominać o odpowiedniej cyrkulacji powietrza i wentylacji w miejscu snu. Rytuały – dokładnie uspokajające rytuały, które wyciszą i przygotują organizm na czas odpoczynku. Aby móc skutecznie zregenerować swoje siły, warto pomyśleć o czynnościach relaksujących, np. ciepła kąpiel, czytanie. Przy trudnościach z zasypianiem nie wskazane są m.in. gry komputerowe. Miejsce –z łóżka korzystamy w nocy, a w ciągu dnia wypoczywamy w innych miejscach, np. na kanapie, fotelu. W taki sposób kształtuje się zdrowy nawyk, który warto pielęgnować u siebie i u swoich dzieci. Przekąski i napoje – stawiamy na lekkie, niskokaloryczne przekąski przed snem. Czekolada, cola, herbata oraz niektóre suplementy odchudzające mogą pobudzać mózg, nie pozwalając na pełen relaks i regenerację podczas snu. Aktywność fizyczna – jest wskazana, ale nie bezpośrednio przed snem. Pamiętajmy, że ruch relaksuje mięśnie naszego ciała. Drzemki – należy unikać długich drzemek w ciągu dnia. Odsypiając w ciągu dnia zaburza się rytm snu i czuwania, odbierając w ten sposób możliwość pełnego zrelaksowania się w nocy. Światło naturalne – około drugiego miesiąca życia kształtuje się tzw. harmonogram dnia u dziecka i klarują się pory snu. Wpływa na to naturalne światło dnia, które jest potrzebne podczas przebudzania i aktywuje organizm do działania. Tekst przygotowała: mgr Anna Jabłońska, psycholog dziecięcy z Centrum Medycyny Dziecięcej MEDINTEL. dostarczył infoWire.pl
  • poniedziałek, 27 kwietnia Drepoterapia – połączony masaż twarzy i ciała (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    To innowacyjne połączenie zabiegów refleksologii twarzy, terapii powięziowej oraz drenażu limfatycznego głowy, szyi i dekoltu. Drepoterapia jest funkcjonalną odnową biologiczną twarzy i ciała. Ma właściwości lecznicze, regenerujące, odmładzające oraz niwelujące skutki stresu. Umiejętne połączenie ze sobą powyższych zabiegów w obrębie jednej terapii przynosi lepsze efekty niż w przypadku korzystania z poszczególnych technik osobno. Po serii zabiegów wzrasta nasza odporność na stres psychiczny i fizyczny. Czujemy spokój wewnętrzny, ponieważ osłabieniu ulega reaktywność nerwowa. Zwiększa się wydzielanie endorfin, czyli hormonu szczęścia, co pozwala uzyskać większe poczucie zadowolenia z życia. Ponadto dzięki drepoterapii poprawia się pamięć i koncentracja, narządy wewnętrzne pracują wydajniej, szybciej regenerują się wszystkie tkanki w organizmie, a stres i jego skutki przestają być tak bardzo dokuczliwe – podkreśla Beata Sekuła, konsultantka terapeutyczna Studia Sante. To właśnie w tym miejscu zrodziła się idea terapii połączonych. Zespolono je, by wspomagały funkcjonalną odnowę twarzy i ciała. Aktualnie pojęcie odnowy biologicznej wiąże się z działaniami, które w założeniu i praktyce mają sprzyjać zdrowemu i jak najdłuższemu życiu. Unikalna jest przede wszystkim wielowymiarowość tej pracy. Chodzi o to, że szybko przynosi ona zauważalne efekty terapeutyczne w całym ciele. Niezwykle szybko rewitalizuje twarz. Kondensacja technik pomaga skórze odzyskać gładkość, znacznie zmniejsza widoczność zmarszczek i bruzd, jak i przywraca cerze jej naturalny koloryt i blask. Dostrzega się także poprawę owalu twarzy. Z powodzeniem zastępuje więc lifting. Wielowymiarowowe zabiegi – ciało, umysł i emocje Zabieg refleksologii twarzy polega na tym, że za sprawą masażu określonych miejsc na twarzy możliwe jest usprawnienie pracy różnych narządów i poprawa funkcji fizjologicznych organizmu. Refleksologia stosowana w okolicy twarzy przynosi bardzo korzystne rezultaty – uruchamia procesy samoleczenia organizmu, poprawia odporność psychiczną i fizyczną, działa oczyszczająco i antystresowo. Dzieje się tak, ponieważ pobudza również pracę mózgu. Efekty długofalowe tego zabiegu to poprawa pamięci, koncentracji, kojarzenia. Refleksologia detoksykuje i oczyszcza organizm, pobudza pracę jelit i przemianę materii - mówi Beata Sekuła. Połączenie jej z wybranymi technikami terapii powięziowej i drenażu limfatycznego daje jeszcze lepsze rezultaty. Jest to skondensowany zabieg terapeutyczno-kosmetyczny, zupełnie naturalny i bezpieczny, a jego przeprowadzenie jest nieskomplikowane. Terapia powięziowa jest rodzajem masażu leczniczego ciała. Polega na odpowiednim stymulowaniu tkanki łącznej, czyli powięzi, która niczym elastyczna siatka oplata mięśnie i narządy wewnętrzne, a także przenika do ich wnętrza. Każdy uraz psychiczny i fizyczny powoduje zmiany w obrębie tego systemu, ponieważ powięzi zatrzymują pamięć ruchową ciała. Terapia powięziowa ma za zadanie odwrócić te dysfunkcje, które na co dzień objawiają się bólem, drętwieniem, pieczeniem, zmianą postawy ciała czy ograniczeniami ruchu. Wyzbyte z napięć powięzi dają poczucie nowej przestrzeni w ciele, dlatego czujemy się lżej. Dzięki lepszemu zakresowi ruchu wszelkie aktywności fizyczne przychodzą nam łatwiej. To, że na stole u masażysty ból mija i nie pojawia się w stanie spoczynku, nie jest wyznacznikiem powodzenia terapii. Ważne jest przywrócenie człowiekowi takiej sprawności, aby przy dłuższym obciążeniu psychicznych czy fizycznym nie odczuwał dyskomfortu – ideę zintegrowanych technik masażu tłumaczy Paweł Płoszaj, konsultant terapeutyczny Studia Sante. Terapia powięziowa  nie pozostaje jednak bez wpływu na nasze emocje i samopoczucie. Specjaliści ze Studia Sante przekonują, że nie można wskazać jednej najlepszej terapii. Uważają, że najlepsze rezultaty daje integrowanie wiedzy i różnych technik terapeutycznych. Ostatni element terapii, czyli drenaż limfatyczny głowy, szyi i dekoltu, to masaż drenujący i pobudzający krążenie limfy w organizmie. Wspomaga oczyszczanie skóry twarzy z toksyn, likwiduje „worki pod oczami” i odprowadza inne obrzęki limfatyczne. Przynosi znakomite rezultaty w procesie leczenia stanów pourazowych i pooperacyjnych twarzy. Znakomite efekty łączenia terapii Sposób łączenia poszczególnych technik jest zależny od indywidualnych potrzeb klienta. Ustala się to podczas rozmowy przed zabiegiem, czyli tak zwanego wywiadu funkcjonalnego). Drepoterapia dzieli się na zabieg ogólnostymulujący, kiedy nie dokuczają nam dolegliwości chorobowe i objawowy w tym drugim przypadku. Pomaga przy bólach i napięciu oczu, bólach głowy, karku i pleców czy problemach z zatokami. Z pewnością będzie to również doskonała odpowiedź na potrzeby osób, które na co dzień pracują w biurze, przy komputerze i poszukują skutecznego sposobu na regenerację ciała. Po serii tego typu zabiegów znacznie wzrasta odporność na stres psychiczny i fizyczny. Mniej nerwowo reagujemy i częściej odczuwamy spokój wewnętrzny, a co szczególnie ważne, cieszymy się większą odpornością. W związku z tym rzadziej zapadamy na choroby. Z różnych zabiegów w ramach zintegrowanych technik masażu, w tym także drepoterapii, można skorzystać w warszawskim Studiu Sante, z którym współpracują uznani konsultanci terapeutyczni. Jedna sesja trwa od 40 do 60 minut, a jej cena zależy od indywidualnych potrzeb klienta. Więcej informacji znajduje się na stronie www.studiosante.pl   dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 24 kwietnia O otrębach w pigułce (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Otręby Owsiane Wysokobłonnikowe Sante to niezwykle wartościowy produkt, który powstał z przemiału owsa. Ma niski indeks glikemiczny (IG), spowalnia wchłanianie cukrów i przyczynia się  do obniżenia poziomu cholesterolu we krwi. Neutralny smak otrąb pozwala na ich szerokie zastosowanie w kuchni. Mogą być podstawą dla potraw słodkich jak i słonych. Sprawdzają się w sałatkach, jako dodatek do zup, czy po prostu składnik zdrowej przekąski.   B jak beta-glukany Dawniej błonnik pokarmowy uważano za substancję balastową, ponieważ ludzki organizm nie wykorzystywał go w żaden sposób. Dziś wiemy, że m.in. pomaga zachować uczucie sytości na dłużej, gdyż wchłania w żołądku płyny i pęcznieje. W ten sposób utrzymuje uczucie sytości na dłuższy czas. Otręby owsiane w porównaniu z np. pszennymi, mają wyższą zawartość błonnika rozpuszczalnego, którego część stanowią beta-glukany. Są to specjalne substancje, zaliczane do grupy węglowodanów złożonych, odpowiedzialne za odporność naszego organizmu. Beta-glukany to rozpuszczalna w wodzie frakcja błonnika, która absorbuje wszelkie toksyny, nawet metale ciężkie. Ponadto mają zdolność tworzenia w przewodzie pokarmowym lepkich żeli, odpornych na działanie enzymów trawiennych. Gdzie ich szukać? Doskonałym źródłem beta-glukanów są Otręby Wysokobłonnikowe Sante. Wystarczy zaledwie 50 g(ok. 5 łyżek) otrąb Sante, by pokryć dzienne zapotrzebowanie organizmu na beta-glukany (około 3g). Niższy cholesterol W badaniu przeprowadzonym wśród dzieci z hipercholesterolemią (podwyższone powyżej normy stężenie cholesterolu w osoczu krwi) wykazano, że spożycie 3 g beta-glukanów dziennie przez 4 tygodnie zmniejszyło stężenie cholesterolu całkowitego o  około 7%. Dowiedziono ponadto, że stosowanie przez 40 dni diety zawierającej od 1 do 5% beta-glukanów może obniżyć stężenie cholesterolu całkowitego o 39%, triglicerydów o 21%, a  lipoprotein LDL cholesterolu o około 60%. Metaanaliza 22 badań klinicznych wykazała, że w większości z nich zaobserwowano obniżenie stężenia cholesterolu całkowitego od 4 do 15%. Działanie hipocholesterolemiczne produktów owsianych było niezależne od zawartości tłuszczu i cholesterolu w diecie. Efekt obniżenia stężenia cholesterolu całkowitego o 2%, a cholesterolu lipoprotein LDL o 5% wykazano przy spożywaniu 3 g beta-glukanów dziennie (czyli 2/3 filiżanki zwykłych płatków owsianych/otrąb lub 1/3 filiżanki Otrąb Owsianych Wysokobłonnikowych Sante). Ochrona przed cukrzycą Beta-glukany zawarte w Otrębach Owsianych Wysokobłonnikowych Sante przeciwdziałają również szybkiemu wzrostowi poziomu glukozy we krwi. Dzieje się tak przez wzgląd na ich niski indeks glikemiczny (IG). Dlatego też poleca się je ludziom chorym na cukrzycę typu 2. Dodatek do wszystkiego Otręby są stosowane z lubością przez miłośników zdrowych ciastek jako źródło nienasyconych kwasów tłuszczowych i aminokwasów egzogennych. Dzięki neutralności smaku można je dodawać zarówno do potraw słodkich, jak i słonych. Sprawdzają się w sałatkach, jako dodatek do potraw płynnych (zupy, zupy-kremy, dipy), ale dużo osób chętnie dosypuje je do jogurtów z wkrojonymi owocami. Obok nasion słonecznika, pestek dyni i różnego rodzaju płatków otręby stanowią ważny składnik pieczywa. Niektóre rodzaje bułek są zrobione właśnie na bazie otrąb owsianych wysokobłonnikowych. Jak widać, możliwości ich wykorzystania w kuchni są wyjątkowo duże, więc śmiało, zastosujmy je do zalecanych pięciu posiłków dziennie. Otręby Owsiane Wysokobłonnikowe Sante w pigułce: - zmniejszają wchłanianie cholesterolu przyczyniając się do obniżenia jego poziomu we krwi- spowalniają wchłanianie cukrów i obniżają indeks glikemiczny posiłku- usuwają z organizmu kwasy żółciowe, toksyny i metale ciężkie- poprawiają odporność immunologiczną- regulują ciśnienie krwi- zapobiegają powstawaniu zakrzepów- są niezbędne w leczeniu i profilaktyce miażdżycy- działają ochronnie na śluzówkę jelit- skracają pasaż jelitowy zapobiegając zaparciom- są źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych i aminokwasów egzogennych- pęcznieją w żołądku dając poczucie sytości- są idealne dla sportowców bo zapewniają większą sprawność fizyczną i wytrzymałość- przeciwdziałają zmęczeniu i rozdrażnieniu oraz poprawiają pamięć i koncentrację- kobiety kochają je za właściwości odchudzające, nawilżenie skóry i ochronę przed starzeniem dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 24 kwietnia Laserem po oczach. Nowoczesne metody korekcji wad wzroku wciąż mało znane w Polsce (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Jak wynika z danych Centrum Okulistycznego Nowy Wzrok, 7 na 10 pacjentów zostaje zakwalifikowanych do zabiegu laserowej korekcji wzroku. Zgłaszający się na badania kwalifikacyjne kandydaci to osoby świadome możliwości, jakie daje nowoczesna okulistyka. Wciąż jednak wiedza o laserowej korekcji wzroku jest w Polsce niewielka. Jakie są tego przyczyny wyjaśnia lek. med. Robert Matusik z Centrum Okulistycznego Nowy Wzrok.Nie dbamy o wzrok Na zlecenie Centrum Okulistycznego Nowy Wzrok CBOS wykonał badanie, z którego wynika, iż ponad jedna trzecia respondentów ostatnio badała wzrok ponad dwa lata temu, a 7% ankietowanych zadeklarowało, że nigdy nie badało swoich oczu. Nie dziwi więc fakt, iż aktualnie blisko połowa Polaków ma problemy ze wzrokiem. Niestety wyniki zrealizowanego w Polsce badania, jak również sygnały płynące ze Światowej Organizacji Zdrowia nie napawają optymizmem. Wiedza na temat właściwej profilaktyki i metod nowoczesnej korekcji wad wzroku we współczesnym społeczeństwie jest bardzo ograniczona, co przekłada się na brak regularnych wizyt kontrolnych u okulisty, niewłaściwe nawyki, jak również ignorowanie pojawiających się i postępujących wad wzroku. Potwierdzają to również wyniki, zrealizowanej przez Centrum Okulistyczne Nowy Wzrok, akcji edukacyjno - profilaktycznej w Szkole Głównej Handlowej w grudniu 2014 roku. W trakcie jednego dnia ponad 300 osób skorzystało z bezpłatnego badania wzroku, z czego ponad 80% z nich zdeklarowała, że nie pamięta kiedy ostatnio badała wzrok. Tylko około 10% osób miało podstawową wiedzę na temat laserowej korekcji wzroku. O ortokorekcji – nowoczesnej, nieinwazyjnej metodzie korekcji z zastosowaniem soczewek korygujących wzrok podczas snu, słyszało zaledwie 1% osób. Niezbędne jest więc realizowanie kampanii i działań profilaktycznych, które mogą pozytywnie wpłynąć na wzrost świadomości społecznej i dbanie o wzrok. Oczy są jednym z najważniejszych narządów człowieka powinniśmy szczególnie zatroszczyć się o nie, aby służyły nam do późnej starości. Laserowa korekcja wzroku jest wciąż postrzegana jako niebezpieczna operacja Trudno wyobrazić sobie okulistykę bez nowoczesnych metod laserowej korekcji wad wzroku. Współcześnie stosuje się kilka rodzajów laserów w zależności od typu zabiegu i wady, którą chcemy skorygować. Zabieg laserowej korekcji wzroku odbywa się w ciągu jednego dnia i nie wymaga pozostawania w placówce medycznej czy uciążliwej rekonwalescencji. Wykonywany jest w ciągu kilkunastu minut, a poprawa widzenia zauważalna jest w niedługim czasie po jego zakończeniu. W trakcie zabiegu nad precyzją działań lasera czuwa specjalny program komputerowy dostosowywany indywidualnie do każdego pacjenta, a wszystko nadzoruje lekarz. Sama procedura z użyciem lasera trwa około kilkunastu sekund. Laserowa korekcja wzroku wykonywana jest pod nadzorem doświadczonego specjalisty i jest zabiegiem niskiego ryzyka. To obecnie jedna z najbardziej zaawansowanych metod usuwania wad wzroku, która przynosi pacjentom lepszy komfort życia i zapewnia trwały efekt w poprawie widzenia. Pacjenci obawiają się bólu i powikłań Brak podstawowej wiedzy na temat laserowej korekcji wzroku, która należy do jednych z bardziej bezpiecznych zabiegów w okulistyce, mogących trwale poprawić ostrość widzenia, skutkuje wieloma obawami. Zazwyczaj dotyczą one bólu i ewentualnych powikłań. Zabieg laserowej korekcji wzroku jest jednak całkowicie bezpieczny i bezbolesny. Przed jego realizacją wykonywana jest szczegółowa diagnostyka oczu oraz wywiad medyczny, na podstawie którego weryfikuje się brak przeciwwskazań do przeprowadzenia laserowej korekcji wzroku. Procedurę tę powtarza się również w dniu wykonania zabiegu, aby wyeliminować możliwość wystąpienia efektów ubocznych. Przed zabiegiem pacjent otrzymuje znieczulenie miejscowe w postaci kropli do oczu. Zabieg może jedynie powodować u niektórych pacjentów niewielki, krótkotrwały dyskomfort. Jak wskazują badania oraz doświadczenie specjalistów przeprowadzających regularnie korekcję wad wzroku, ryzyko wystąpienia powikłań jest nawet niższe niż przy noszeniu soczewek kontaktowych. Ponad 11 letnie doświadczenie w wykonywaniu laserowej korekcji wzroku przez specjalistów z Centrum Okulistycznego Nowy Wzrok i miliony zabiegów wykonanych na całym świecie potwierdzają, iż zaawansowane technologie i rozwój medycyny mogą efektywnie pomóc w walce o dobry wzrok. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 22 kwietnia Medicover inwestuje w leczenie niepłodności (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    17 kwietnia 2015 r. Grupa Medicover sfinalizowała zakup większościowego pakietu akcji brytyjskiego ośrodka leczenia niepłodności Reproductive Health Group (RHG). W ten sposób Grupa jednocześnie weszła na rynek brytyjski oraz umocniła swoją pozycję w dziedzinie leczenia niepłodności w Europie. Inwestycja w zakup RHG ma przyczynić się do podwojenia obecnych obrotów Grupy Medicover z tytułu działalności w dziedzinie leczenia niepłodności. Grupa szacuje, że do 2018 roku sprzedaż w tym obszarze będzie stanowić 10% jej obrotów. Brytyjski rynek leczenia niepłodności jest jednym z największych w Europie: co roku przeprowadza się tam ok. 60 000 cykli zapłodnienia in vitro. Dla porównania, w Polsce wykonuje się ok. 16 000 cykli - mówi John Stubbington, COO Grupy Medicover.-  Ponadto 40% z tych cykli jest wykonywanych przez państwową służbę zdrowia, co w zależności od miejsca zamieszkania, często wiąże się z koniecznością długiego oczekiwania na leczenie. Naszym klientom możemy zaoferować znacznie wyższy komfort leczenia oraz zwiększyć szansę na jego powodzenie, dzięki wiedzy i doświadczeniu, które Grupa Medicover posiada w tym obszarze. Leczenie niepłodności jest jednym z priorytetowych obszarów planowanych inwestycji Grupy Medicover zarówno w Polsce, jak i na innych rynkach europejskich. Medicover posiada już sieć 5 klinik leczenia niepłodności w naszym kraju, które działają pod marką INVIMED, oraz dwie na Ukrainie, działające pod marką INTERSONO. Cały czas uważnie przyglądamy się wielu krajom, zwłaszcza zachodnioeuropejskim, poszukując miejsc, gdzie rynek wzrasta lub nie jest w pełni nasycony. – mówi John Stubbington - Jesteśmy obecnie w trakcie identyfikacji regionów w Polsce, gdzie dostęp do leczenia niepłodności nie jest wystarczający. Planujemy otwarcie kolejnych klinik sieci InviMed właśnie w takich miejscach. W ten sposób planujemy wzmocnić naszą pozycję lidera w dziedzinie leczenia niepłodności w Polsce i skutecznie pomagać jak największej liczbie naszych klientów w osiągnięciu celu, jakim jest założenie rodziny. Zakup Reproductive Health Group wprowadził Grupę Medicover na kolejny, 14. już rynek europejski. Obecnie do Grupy należy ponad 430 placówek, w tym ponad 100 centrów medycznych, 3 szpitale oraz ponad 70 laboratoriów diagnostycznych. Grupa obsługuje 13 milionów pacjentów w całej Europie i zatrudnia ponad 11 tys., pracowników. W 2015 roku jej spodziewany przychód przekroczy 400 mln euro. Reproductive Health GroupReproductive Health Group jest jednym z pierwszych ośrodków leczenie niepłodności w Wielkiej Brytanii. Klinika prowadzona jest przez jednego z najlepszych brytyjskich ginekologów - dr Luciano Nardo MD MRCOG, członka Królewskiego Kolegium Położników i Ginekologów (RCOG), Brytyjskiego Towarzystwa ds. Płodności (BFS), Europejskiego Towarzystwa Rozrodu Człowieka i Embriologii (ESHRE), Amerykańskiego Towarzystwo Medycyny Rozrodu (ASRM) i Brytyjskiego Towarzystwa Endoskopii Ginekologicznej. Obecnie ośrodek oferuje swoje usługi jedynie w pełnopłatnym wymiarze, jednak ubiega się o udział w realizacji rządowego programu leczenia niepłodności. W ramach tego programu brytyjskie pary, starające się o dziecko, mogą liczyć na pokrycie części (maksymalnie 40%) kosztów leczenia niepłodności metodą in vitro. Po przejęciu przez Grupę Medicover, struktura organizacyjna RHG nie ulegnie zmianie. Podobnie jak w przypadku innych klinik leczenia niepłodności Dyrektor Generalny RHG, Simon Shepherd, będzie podlegać bezpośrednio Felipe Velasquezowi, Dyrektorowi Handlowemu Medicover Division. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 17 kwietnia Pożegnaj się z uporczywym tłuszczykiem raz na zawsze! (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Za oknem coraz cieplej, a Ty dalej męczysz się z tłuszczykiem na brzuchu, udach, pośladkach? Nie katuj się ćwiczeniami i drastycznymi dietami. Klinika VESUNA ma dla Ciebie rozwiązanie zawierające się w dwóch tajemniczych słowach – VANQUISH® BTL™. VANQUISH® BTL™ to amerykański hit do modelowania sylwetki i likwidacji tkanki tłuszczowej. Dzięki zastosowaniu innowacyjnej technologii LAHF – wielkoobszarowym polu wysokiej częstotliwości efekty są niesamowite! Urządzenie to, w przeciwieństwie do wielu innych, nie ma kontaktu bezpośrednio z ciałem. Ustawiane jest na wysokości 1-2cm od ciała pacjenta, który podczas zabiegu odczuwa jedynie przyjemne ciepło. Co więcej, zaraz po zabiegu można wrócić do codziennych aktywności.  Dlaczego warto? Codzienne obowiązki sprawiają, że coraz mniej osób znajduje czas na regularne wizyty na siłowni. Marzymy o szczupłej sylwetce, dlatego próbujemy różnych diet-cud, których autorzy gwarantują rewelacyjne efekty. Tymczasem, dzięki postępowi technologicznemu marzenia o szczupłej sylwetce można spełnić szybko i co najważniejsze – nieinwazyjnie. – mówi dr Agnieszka Drożniak z krakowskiej Kliniki Medycyny Estetycznej i Laseroterapii VESUNA. Seria zabiegów z wykorzystaniem urządzenia VANQUISH® przynosi imponujące efekty i przywraca pewność siebie. Maszyna rozbija całe komórki tłuszczowe, nie tylko tłuszcz, który się w nich znajduje, dlatego rezultaty powinny być długotrwałe. Zabieg sprawdza się zarówno u kobiet, jak  mężczyzn.– dodaje. Najlepsze efekty terapii z wykorzystaniem urządzenia VANQUISH® uzyskuje się po wykonaniu serii 4 zabiegów w odstępach 5-7 dni. Zabieg można wykonać na brzuch oraz boczki.  Jakie korzyści? Dla Ciebie ogromne! Chcesz zlikwidować tkankę tłuszczową? Ujędrnić i wysmuklić sylwetkę? Zredukować rozstępy do minimum? Wyglądać zjawiskowo i czuć się komfortowo? W takim razie nie czekaj, bo tylko ten zabieg jest w stanie zapewnić Ci to wszystko o czym marzysz, a co jest trudne do osiągnięcia. Dlatego już dziś zapisz się na zabieg VANQUISH® BTL™ i ciesz się piękną i jędrną sylwetką przez całe nadchodzące wakacje. To jak? Zaczynamy?  dostarczył infoWire.pl
  • środa, 15 kwietnia Pożegnaj rozstępy dzięki innowacyjnej terapii (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Rozstępy na brzuchu to problem, z którym boryka się niemal 70% pań w ciąży. Pojawiają się one także na innych partiach ciała, także u mężczyzn. Gdy specjalistyczne kremy i zabiegi kosmetyczne zawodzą, z pomocą przychodzi medycyna estetyczna i laseroterapia.Rozstępy to wrzecionowate, przebiegające równolegle pasma pomarszczonej skóry. Trudno je pomylić z innym problemem skórnym. Początkowo mają kolor czerwony, z czasem ich barwa przechodzi w biel. Częściej z problemem tym zmagają się kobiety, u których rozstępy pojawiają się w okresie dojrzewania i ciąży. Ponadto, dotyczy on osób otyłych oraz takich, które gwałtownie przytyły. Rozstępy pojawiają się także u kulturystów - jako następstwo zbyt szybkiego przyrostu masy mięśniowej. Najczęściej występują na udach, pośladkach i brzuchu, w przypadku pań - także na piersiach i górnej części ud, a w przypadku panów - w okolicy krzyżowo-lędźwiowej i obręczy barkowej. Istnieje grupa czynników zwiększających prawdopodobieństwo pojawienia się rozstępów. Są to między innymi: podwyższony poziom kortyzolu we krwi, nadmierna produkcja estrogenów, niewłaściwa, uboga w składniki odżywcze dieta, w szczególności niedobór cynku. Nie bez znaczenia pozostaje także genetyka - jeśli nasza mama miała problem z rozstępami, możemy przypuszczać, że również u nas problem ten może wystąpić. Nasze wieloletnie doświadczenie w usuwaniu rozstępów zaowocowało stworzeniem unikalnej terapii będącej połączeniem zabiegów laserowych i estetycznych. Pacjentom, którzy chcą trwale zlikwidować rozstępy proponujemy zabiegi z wykorzystaniem urządzenia medycznego VIVACE®, połączone z laseroterapią przy użyciu najnowszego lasera SPECTRO SP wyposażonego w skanery F-22 i S-22. Takie połączenie pozwala uzyskać najlepsze efekty i kompleksowo zadbać o obszar dotknięty problemem. - mówi dr Agnieszka Drożniak z krakowskiej Kliniki Medycyny Estetycznej i Laseroterapii VESUNA.Każda terapia rozpoczyna się od specjalistycznej konsultacji, podczas której ustalany jest indywidualny plan zabiegów. W zależności od wielkości obszaru, na którym występują rozstępy i nasilenia problemu, dobierana jest ilość zabiegów mikrofrakcjonowania igłowego oraz sesji z wykorzystaniem lasera SPECTRO SP. Zabieg VIVACE® to jedna z wiodących metod wygładzania i odmładzania skóry. Polega na synchronicznym mikronakłuwaniu i podgrzaniu skóry za pomocą fal radiowych. Termolifting pozwala jednocześnie ujędrnić i zagęścić skórę. Laser SPECTRO SP wraz ze skanerami F-22 i S-22 pozwala natomiast oddziaływać na rozstępy za pomocą wiązki świetlnej o różnej sile i natężeniu, zwiększając efekty terapii. O skuteczności metody stosowanej przez specjalistów z kliniki VESUNA świadczą efekty kliniczne osiągane po zastosowaniu serii łączonych zabiegów. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 15 kwietnia Reumatoidalne zapalenie stawów RZS. Porozmawiajmy (Akcje społeczne) (by zdrovie.pl)
  • poniedziałek, 13 kwietnia Zadbaj o swój wygląd wiosną, by rozkwitnąć latem (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Zaczęła się wiosna i wielkimi krokami nadchodzi lato. Wielu z nas chce wyglądać pięknie, mieć zdrowe włosy, paznokcie i skórę, a przy tym – schudnąć kilka kilogramów. Jak zaznaczają dietetycy, jedzenie pięciu rozsądnych posiłków dziennie i regularna aktywność fizyczna przygotują cię do sezonu letniego. Aby w szybkim czasie „odrestaurować” swój zaniedbany organizm, powinniśmy zastosować się do kilku zasad. Przede wszystkim trzeba jeść pięć małych posiłków dziennie. „To sprawi, że nasz metabolizm zacznie się normować i nie będziemy odczuwali potrzeby podjadania” – mówi serwisowi infoWire.pl Filip Kowalczyk z Consilium Vitalis – Centrum Dietetyki i Zdrowego Rozsądku. Należy jeść wszystkie grupy produktów. Zdecydowanie warto postawić na warzywa i owoce. Produkty zwierzęce dostarczą nam żelaza, z kolei tłuszcze roślinne (obecne np. w oliwie z oliwek i tłustych nasionach) – witamin E i A, które hamują proces starzenia się. „Dzięki odpowiedniemu odżywianiu nie tylko poprawi się wygląd naszych włosów, paznokci i skóry. Pomoże nam ono także zrzucić parę kilogramów” – informuje ekspert. Jeśli chodzi o suplementy diety, mogą być one jedynie dodatkiem do żywności. Ich nadmierne stosowanie, zamiast pomóc, może nam zaszkodzić. Odżywianie się powinno sprawiać przyjemność. Możemy jeść wszystko co smaczne, ale w odpowiedniej ilości. Jeżeli dołączymy do tego aktywność fizyczną, wówczas na pewno będziemy zdrowsi, a nasza sylwetka nabierze atrakcyjnych kształtów. Pamiętajmy jednak, że sport należy uprawiać cały rok, a nie tylko wiosną. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 10 kwietnia Pożegnaj niechciane owłosienie. Na zawsze. (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Zaczyna otaczać nas wiosenna aura. Czujemy się pobudzone do życia i w końcu zrzucamy z siebie grube swetry i długie spodnie. Co jeśli nie jesteśmy gotowe na to by pokazać nasze nogi?Problem depilacji jest nam, kobietom, powszechnie znany. Ileż musimy się wycierpieć, by nasze nogi prezentowały się na co dzień tak, jak na wybiegu? Jak wiele czasu nam to zajmuje? W drogeriach mamy dostęp do różnych metod usuwania niechcianego owłosienia. Jakie są jednak plusy i minusy korzystania z tych produktów? Maszynka do golenia to zdecydowanie najczęściej wybierana metoda depilacji. Plusem jest niewątpliwie koszt tego produktu. Tak zwana „jednorazówka” to wydatek kilkuzłotowy. Większa część maszynek posiada również pasek nawilżający oraz ruchomą górną część maszynki, która pozwala jej się dostosować do ciała. Wiele kobiet niestety przez maszynki do golenia ma podrażnioną skórę, zaczerwienienia, łatwo jest o zacięcie się podczas depilacji, a przede wszystkim uciążliwym staje się fakt, że następnego dnia znów musimy sięgnąć po maszynkę, ponieważ widzimy już odrastające włoski. Kremy do depilacji również są powszechnie znane i stosowane. Nawilżają naszą skórę i po depilacji nadają jej jedwabistą miękkość, co oczywiście należy zaliczyć do zalet tego rodzaju produktów. Wiele włosków jednak zostaje, musimy je „dodepilować” maszynką, a nie zawsze mamy czas na pracochłonne golenie nóg. Ponadto należy pamiętać, że niektóre składniki kremów mogą wywołać reakcję alergiczną. Depilacja woskiem to wśród domowych sposobów najpopularniejsza metoda. Gorący wosk przedostaje się do mieszków włosowych i tam zastyga. Dzięki temu po zerwaniu plastra z woskiem usuwamy owłosienie na długi czas. Efekt ten utrzymuje się od 2 do 4 tygodni. Prócz licznych zalet taka depilacja ma jednak również swoje wady. Zabieg ten jest czasochłonny i bolesny. Czasami może nawet uszkodzić skórę. W okresie letnim problemem staje się również fakt, iż możemy zastosować tę metodę dopiero kiedy włosy osiągną długość przynajmniej 1cm, a jeśli podczas depilacji nie wszystkie włoski zostały wyrwane, tak samo jak w przypadku kremów do depilacji, będziemy skazane na używanie golarki by pozbyć się pozostałego owłosienia. I wreszcie czas na depilator. Chyba większość z nas, która miała do czynienia z tym urządzeniem, na samą myśl dostaje gęsiej skórki. Jednakże trzeba przyznać, że rzeczywiście metoda ta jest najskuteczniejsza spośród wymienionych. Możemy pozbyć się niechcianego owłosienia i zapomnieć o depilacji nawet przez sześć tygodni. Jednak wiąże się to również z bólem i ryzykiem wystąpienia podrażnień oraz wrastających włosków. Metodą, która wykazuje się największą skutecznością i pozwala trwale usunąć niechciane owłosienie jest depilacja laserowa. Najbardziej innowacyjnym urządzeniem spośród dostępnych na światowym rynku laserów jest laser diodowy PALOMAR VECTUS™. To prawdziwie inteligenta metoda depilacji, która gwarantuje nam nie tylko skuteczność w usuwaniu owłosienia, ale przede wszystkim komfort podczas zabiegu. PALOMAR VECTUS™ to jedyny laser na świecie wyposażony w czytnik poziomu melaniny, który dobiera indywidualne parametry zabiegu, minimalizując przy tym ryzyko poparzenia. Dodatkowo, zastosowana w urządzeniu technologia chłodzenia, zapewnia mniejszą odczuwalność zabiegu. Teraz każda z nas może cieszyć się piękną i gładką skórą. Badania dowodzą, że technologia, na której oparta jest metoda laserowego usuwania owłosienia PALOMAR VECTUS™ jest najskuteczniejszą na rynku. Skuteczność tego urządzenia potwierdza stale powiększające się grono zadowolonych klientów naszej Kliniki. Widząc świetne rezultaty zabiegów postanowiliśmy wyposażyć nasze gabinety w kolejny laser, tworząc w ten sposób centrum depilacji laserowej w Małopolsce.- mówi Wojciech Konstanty, Dyrektor Zarządzający krakowskiej Kliniki Medycyny Estetycznej i Laseroterapii VESUNA, która jako pierwsza w Polsce wprowadziła laser diodowy PALOMAR VECTUS™ do swojej oferty. Choć cena za pojedynczy zabieg może wydawać się wysoka w porównaniu z alternatywnymi metodami depilacji, w długim horyzoncie czasu jest opłacalna. Usuwając trwale niechciane owłosienie raz na zawsze zapomnimy o zakupie depilatorów, maszynek do golenia i innych produktów do depilacji. Najlepsze efekty przynosi seria 4-6 zabiegów w odstępie czasu ustalonym ze specjalistą. dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 2 kwietnia PZU zbuduje kolejne Trasy Zdrowia (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    PZU kontynuuje zaangażowanie w promowanie zdrowia i aktywności fizycznej wśród Polaków. W tym roku wybuduje kolejnych 30 PZU Tras Zdrowia. To druga edycja projektu, który został zainaugurowany w ubiegłym roku. Wybrano już gminy, w których odbędą się konsultacje społeczne. Do drugiej edycji projektu PZU Trasy Zdrowia przystąpiły 134 gminy z całej Polski. Spośród nich jury do drugiego etapu konkursu wybrało 35 projektów. Przy ocenie wniosków brano pod uwagę m.in. promocję trasy, jej lokalizację, zaangażowanie mieszkańców w działania, różnorodność planowanych form aktywności na trasie, innowacyjne podejście do aktywności fizycznej oraz uzasadnienie potrzeby realizacji projektu. Do drugiego etapu zakwalifikowały się projekty z następujących gmin: Województwo Dolnośląskie – Gmina Miasta Oława oraz Gminy: Karpacz i Ząbkowice Śląskie Województwo Kujawsko-Pomorskie – Gminy: Fabianki, Mogilno i Sępólno Krajeńskie Województwo Lubelskie – Miasto Łuków oraz Gminy: Bychawa, Sawin i Susiec Województwo Łódzkie – Gmina Wolbórz Województwo Małopolskie – Miasto Gorlice oraz Gminy: Bolesław, Iwkowa i Zator Województwo Mazowieckie – Miasto Żyrardów oraz Gmina Mrozy Województwo Opolskie – Gminy: Brzeg, Głogówek i Namysłów Województwo Podkarpackie – Gmina Rymanów Województwo Podlaskie – Miasto Siemiatycze Województwo Pomorskie – Gmina Miejska Łeba Województwo Śląskie – Miasto Wodzisław Śląski oraz Gmina Myszków Województwo Warmińsko-Mazurskie – Gmina Miasta Braniewa oraz Gminy: Dąbrówno, Dobre Miasto i Stawiguda Województwo Wielkopolskie – Miasta i Gminy: Grabów nad Prosną i Pleszew oraz Gminy: Trzcianka i Wolsztyn Województwo Zachodniopomorskie – Gmina Miejska Wałcz oraz Gmina Sianów Teraz w gminach odbędą się konsultacje społeczne, które zadecydują, które projekty zostaną skierowane do realizacji. - Duże zainteresowanie, jakim cieszyła się ubiegłoroczna edycja projektu skłoniło PZU do kontynuacji programu także w tym roku – powiedział Michał Witkowski, dyrektor biura komunikacji korporacyjnej PZU. – Sukces tego programu to dowód, że w małych, lokalnych gminach istnieje duże zapotrzebowanie na infrastrukturę umożliwiającą uprawianie sportu. To także sygnał, że mieszkańcy małych miast i wsi mają dużą świadomość znaczenia sportu dla ich zdrowia. Dlatego wychodzimy naprzeciw ich potrzebom i przygotowujemy gotowe trasy, po których samo regularne spacerowanie kilka razy w tygodniu znacznie przyczyni się do poprawy ich kondycji i stanu zdrowia. Czym są PZU Trasy Zdrowia? Trasa Zdrowia to 2-3 kilometrowa ścieżka, przy której znajdziemy różne proste urządzenia i instalacje do ćwiczeń. Dzięki temu stanowi ona mini kompleks rekreacyjno-sportowy. Może zostać wykorzystana do biegania, nordic walkingu i wielu innych form aktywności na świeżym powietrzu. Jest więc strefą treningów, zajęć sportowych, relaksu i integracji społeczności lokalnej. Powstanie Trasy Zdrowia w danej gminie ma wpłynąć na jej lokalną społeczność, która pomimo sprzyjających okoliczności przyrody, rzadziej uprawia sport, niż mieszkańcy dużych miast. Dlatego tak ważne jest, aby projekt trasy odpowiadał potrzebom miejscowej ludności. W tym celu w drugim etapie konkursu w wybranych 35 gminach przeprowadzone będą konsultacje społeczne, do których zaproszeni zostaną mieszkańcy, przedstawiciele lokalnych władz, stowarzyszeń, klubów sportowych, a także bibliotek, szkół czy ośrodków sportu i kultury. Więcej informacji o programie na www.pzutrasyzdrowia.pl dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 2 kwietnia Rossmann na niebiesko dla autyzmu (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Pałac Kultury i Nauki w Warszawie, wieża Eiffla w Paryżu, Empire State Building w Nowym Jorku i wiele innych budynków na całym świecie zostanie dziś podświetlonych na niebiesko. 2 kwietnia to dzień solidarności z osobami z autyzmem, ich rodzinami i bliskimi. Rossmann od lat przyłącza się w jego obchody, zmieniając oświetlenie witryn w kilku drogeriach, m.in. w łódzkiej Manufakturze, w Warszawie przy Hotelu Marriott oraz Dworcu Centralnym i w Sopocie przy Monciaku. Autyzm jest najczęściej występującym zaburzeniem neurorozwojowym na świecie – szacuje się, że cierpi na nie już 1% ludzkości. W Polsce, przyjmując dane z badań epidemiologicznych przeprowadzanych w różnych krajach, można ocenić, że 1 na 300 urodzonych dzieci będzie obciążone autyzmem. Chorzy często widzą rzeczywistość w sposób zniekształcony – mają problemy z oceną wymiaru pionowego, nie potrafią ocenić gdzie kończy się ich ciało lub z jaką siłą wykonują czynności. Często występuje u nich nadwrażliwość na światło i dotyk. Nie potrafią używać tonu swojego głosu, a przez to odbierani są przez otoczenie jako osoby niegrzeczne lub agresywne. Dlatego tak ważne jest uświadamianie i edukowanie otoczenia na czym polega autyzm i z czym się wiąże. „Nie bądź zielony w temacie autyzmu” - dowiedz się więcej o akcji: http://www.synapsis.org.pl/naniebiesko oraz https://www.autismspeaks.org/liub W tegoroczne obchody akcji „Na niebiesko dla autyzmu" oraz Miesiąca Wiedzy na Temat Autyzmu zaangażowała się także Małżonka Prezydenta RP Pani Anna Komorowska. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 1 kwietnia Stomia nie ogranicza – niezwykłe zdjęcia stomiczki (Stomia, Zdrowie) (by zdrovie.pl)
  • środa, 1 kwietnia Prawidłowa pielęgnacja delikatnej i wrażliwej skóry dziecka (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Od pierwszych chwil życia dziecka, kiedy jest najdelikatniejsza i narażona na wysuszenie czy podrażnienia, wymaga szczególnej opieki. Jest barierą ochronną organizmu, pierwszą linią obrony przed infekcjami oraz toksynami pochodzącymi z najbliższego otoczenia, ale i środowiska – ważne więc, by była odpowiednio przygotowana do swojej roli, czyli przede wszystkim nawilżona. Jedyna w swoim rodzaju skóra malucha – tak podatna na problemy wynikające z braku nawilżenia – może być kłopotem nie tylko dla samego dziecka, ale i rodziców, którzy często nie wiedzą, jak codziennie pielęgnować najmłodszego członka rodziny. CO WPŁYWA NA SKÓRĘ MALUCHA I JAK UTRZYMAĆ JĄ W NAJLEPSZEJ KONDYCJI? Jak pokazują badania przeprowadzone wśród polskich rodzin[1], problem suchej i skłonnej do atopii i podrażnień skóry dotyka w naszym kraju aż 97% maluchów. To czyni z niego najpowszechniej występującą dolegliwość wśród wszystkich problemów skórnych. Skóra potrzebuje nawilżenia i pielęgnacji na każdym etapie rozwoju. To niezwykle istotne zwłaszcza wśród dzieci, ponieważ ich skóra jest delikatna i cienka oraz posiada pH inne niż skóra dorosłego. Skóra noworodka jest bardzo podatna na czynniki zewnętrzne np. nadmiar promieni słonecznych, wiatr, mróz, centralne ogrzewanie, klimatyzację. Dlatego podczas codziennej pielęgnacji należy używać specjalnych kosmetyków przeznaczonych dla najmłodszych, które będą skutecznie nawilżać skórę dziecka, a zarazem zapobiegać dalszemu wysuszaniu się podrażnionej, suchej i swędzącej skóry – mówi pediatra i specjalista II st. chorób dzieci i pediatrii społecznej i medycyny szkolnej, dr Grażyna Jędrzejczyk. Co robić, aby zapobiegać wysuszaniu i podrażnieniu skóry? Codziennie nawilżaj skórę dziecka, stosując przebadane kosmetyki chroniące jej naturalną barierę hydrolipidową. Sprawdzaj, z czego zostały wyprodukowane ubranka Twojego dziecka – syntetyczne materiały mogą podrażniać skórę. Pamiętaj o zdrowiu: predyspozycjach genetycznych czy zażywanych lekach. Uważaj na stosowane środki czystości (mydła, środki piorące, twardą wodę). Kontroluj temperaturę i wilgotność powietrza w pomieszczeniach, w których przebywa maluszek oraz siłę nasłonecznienia (zarówno w lecie, jak i w zimie). Obserwuj, jak skóra dziecka zachowuje się przy odstawieniu malucha od piersi, zmianie diety czy w otoczeniu czworonogów. Kiedy mimo wszystko skóra maluszka staje się sucha i podrażniona, rodzice – w oparciu o zasięgnięte od pediatrów porady – mogą sami zadbać o skórę swoich dzieci. Przez wprowadzenie do codziennej pielęgnacji sprawdzonych i zaufanych kosmetyków, takich jak emulsja, płyn do kąpieli, szampony czy kremy do ciała, z powodzeniem mogą kontrolować kondycję skóry swojego maluszka. Gdy niepokojące podrażnienia skórne utrzymują się, wówczas absolutnie należy udać się do lekarza specjalisty, który dopasuje odpowiednią terapię. KĄPIEL NAJLEPSZYM MOMENTEM NA PIELĘGNACJĘ SKÓRY MALUCHA Kąpiel to niezwykle ważny element codziennej pielęgnacji skóry dzieci, zwłaszcza tych ze skłonnością do wysuszania, atopii i podrażnień. Okazuje się, że mycie i szykowanie maleństwa do snu mogą być naprawdę wyczerpujące i stresogenne dla całej rodziny. Jak pokazują najnowsze badania[2], wieczorna kąpiel jest jednym z najtrudniejszych i powodującym najwięcej zdenerwowania momentem w ciągu dnia, w szczególności dla rodziców dzieci z problemami skórnymi. Przy codziennej kąpieli warto pamiętać o prostych poradach, które sprawią, że ten ważny moment będzie nie tylko pożyteczny, ale i przyjemny. W trakcie kąpieli ważne jest, aby chronić wilgotność skóry i zwracać uwagę na dobór produktów do skóry suchej. Temperatura wody nie może być ani za wysoka, ani za niska. Najlepiej, aby odpowiadała temperaturze w pomieszczeniu. Kąpiel dziecka powinna trwać około 10-20 minut (noworodka 5 – 10 minut). Zbyt długa kąpiel może przesuszyć delikatną skórę. Po kąpieli skóra powinna być miękka. Należy wycierać ją bardzo delikatnie (nigdy nie trzeć), a następnie umiejętnie stosować nawilżający balsam, zwracając szczególną uwagę na obszary suchej skóry. CODZIENNA PIELĘGNACJA SKÓRY DZIECKA CZASEM NAWIĄZYWANIA BLISKOŚCI Czas kąpieli malucha można w prosty sposób umilić. Gdy przestaniemy postrzegać codzienną pielęgnację suchej i podrażnionej skóry dziecka jedynie jako okazję do umycia dziecka i odhaczenia jednego z obowiązków, możemy bardzo wiele zyskać. Kąpiel to jedna z najlepszych okazji do zabawy  i wzajemnego poznawania się. W ten sposób rodzice mogą pielęgnować i pogłębiać więź z dzieckiem, a także kreować poczucie bezpieczeństwa u swojego maluszka. Dodatkowo, taka zabawa może pobudzić kreatywność dziecka. W jaki sposób bawić się z dzieckiem podczas kąpieli? Możliwości jest wiele. Z maluchem można w wanience układać piankowe puzzle lub bawić się innymi zabawkami. Z kolei większe dzieci z pewnością z chęcią popluskają się w wannie pełnej piany. Najważniejsze jednak, by kąpiel była przyjemnością - zarówno dla malucha, jak i rodziców, w szczególności tych dzieci, których skóra jest sucha czy podrażniona. Aby tak się stało, warto wybierać odpowiednie kosmetyki pielęgnacyjne, dostosowane do delikatnej skóry malucha. OILATUM BABY - KOSMETYCZNA POMOC PRZY CODZIENNEJ PIELĘGNACJI SKÓRY DZIECKA Zwykłe mydło czy produkty zawierające silne detergenty mogą zniszczyć płaszcz wodno-lipidowy, przez co zmniejszyć poziom wilgoci skóry i zaostrzyć problemy skórne. Nowa seria produktów Oilatum Baby Łagodna Ochrona została przygotowana, aby codzienna pielęgnacja skóry stała się czystą przyjemnością dla dziecka i rodziców. Produkty są przebadane dermatologicznie: są uniwersalne (także dla starszych dzieci), skuteczne i zmniejszają ryzyko podrażnień skóry - mówi Bartosz Olejarski, dyrektor rynku aptecznego w Polsce i Krajach Bałtyckich z GSK Consumer Healthcare (właściciela marki Oilatum) oraz dodaje, że kosmetyki mają nie tylko łagodzić i pielęgnować delikatną skórę dziecka, ale także uspokajać zaniepokojone mamy, by te mogły w pełni cieszyć się z macierzyństwa.    ŻEL DO MYCIA GŁOWY I CIAŁA Delikatnie i skutecznie myje skórę dziecka dzięki nowoczesnym i delikatnym aktywnym składnikom są bezpieczne i nie podrażniają oczu - nie zawierają mydła zapewniają przyjemną i radosną kąpiel dla dziecka i rodziców dzięki łagodnym składnikom pianotwórczym SZAMPON Dzięki nowoczesnym i delikatnym aktywnym składnikom delikatnie i skutecznie myje skórę głowy i włosy ułatwia rozczesywanie włosów jest bezpieczny i nie podrażnia oczu - nie zawiera mydła BALSAM DO CIAŁA Dzięki zawartości parafiny ciekłej i wazeliny łagodnie chroni młodą skórę przed czynnikami zewnętrznymi nawilża skórę dzięki zawartości masła shea i gliceryny delikatnie i skutecznie łagodzi suchą, swędzącą,  podrażnioną lub podatną na wyprysk atopowy  skórę [1] Badanie Brand Equity Tracking Poland 2014 przeprowadzone na zlecenia GSK przez grupę badawczą IPSOS. [2] Oilatum Consumer & Shopper Insight, Usage & Attitude Study – Raport, listopad 2014 rok, Polska. Badanie przeprowadzone na 809 matkach dzieci w wieku od 0-3 lat oraz 4-6 lat. dostarczył infoWire.pl
  • poniedziałek, 30 marca Najnowsze wyniki badań potwierdzają korzystne właściwości odżywcze śliwek suszonych (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Wyniki nowych, licznych badań zaprezentowanych na konferencji „Experimental Biology 2015” w Bostonie sugerują korzyści związane ze spożywaniem śliwek kalifornijskich. Nowe badania, których wyniki zaprezentowano na konferencji „Experimental Biology 2015” w Bostonie, przynoszą kolejne dowody sugerujące, że spożywanie suszonych śliwek może pomagać w zachowaniu zdrowych kości u kobiet w wieku pomenopauzalnym. Jest to jedno z czterech odrębnych badań, których wyniki dostarczają kolejnych dowodów na istnienie korzyści ze spożywania suszonych śliwek w ramach zbilansowanej diety. Badania nad pozytywnymi żywieniowymi właściwościami suszonych śliwek wpisują się w działalność California Prune Board. W 2013 roku decyzją UE ogłoszono, że spożywanie 100g śliwek kalifornijskich pomaga zachować prawidłowe funkcjonowanie jelit. Oznacza to, że śliwki suszone są jedynym naturalnym suszonym owocem, posiadającym autoryzowane oświadczenie zdrowotne w Europie.Wyniki badań zaprezentowane na amerykańskiej konferencji „Experimental Biology 2015” stanowią podstawę do możliwości zaprezentowania potencjalnych korzyści zdrowotnych śliwek suszonych.Codzienne spożycie porcji suszonych śliwek może pomagać w zachowaniu zdrowia kości u kobiet w wieku pomenopauzalnymPojawiają się badania świadczące, że jedzenie suszonych śliwek może mieć korzystny wpływ na zdrowie kości. Wcześniejsze wyniki badania pokazują, że spożycie 100g (około 8-10 sztuk) śliwek kalifornijskich przez rok, przyczynia się do zwiększenia gęstości mineralnej kości u kobiet w wieku pomenopauzalnym. Celem najnowszego badania było sprawdzenie, czy 50g (4-5 sztuk) śliwek kalifornijskich jest równie skuteczne jak ich większa dawka. Wyniki badań sugerują, że 50g suszonych śliwek może być równie skuteczne w zapobieganiu zanikowi tkanki kostnej u starszych kobiet w wieku pomenopauzalnym, u których gęstość mineralna kości jest niższa niż normalnie.„Jest to bardzo ważne, ponieważ osteoporoza stanowi poważny problem, zarówno wśród mężczyzn, jak i kobiet. Suszone śliwki dają obiecujące efekty w zapobieganiu zanikowi tkanki kostnej.  Suszone owoce, które łatwo wprowadzić do codziennej diety jako wygodną przekąskę, mogą pomóc w zapobieganiu dalszemu zanikowi tkanki kostnej. To niesamowite odkrycie.” –  mówi dr Shirin Hooshmand, adiunkt San Diego State University na wydziale wychowania fizycznego i dietetyki.Dieta zawierająca suszone śliwki pomaga zachować korzystną mikroflorę w okrężnicy, co może zmniejszać ryzyko wystąpienia nowotworu okrężnicy u szczurówSuszone śliwki są bogate w błonnik, co rodzi zainteresowanie nad ich wpływem na mikroflorę jelitową. Nowe badania prowadzone na zwierzętach skupione były nad tym, jak dieta zawierająca suszone śliwki prowadzi do pozytywnej zmiany w stosunku liczby różnych bakterii, które przyczyniają się do zredukowania rozwoju wywoływanej procesami chemicznymi karcynogenezy w okrężnicy szczurów.„Należy przeprowadzić jeszcze dodatkowe badania, jednak wyniki tych są bardzo ciekawe, ponieważ pokazują, że spożywanie suszonych śliwek może być doskonałym postępowaniem dietetycznym zapobiegającym powstaniu nowotworów jelita grubego.” –  mówi dr Nancy Turner, profesor Texas A&M University, pracująca na wydziale dietetyki i badań nad żywnością. Suszone śliwki korzystnie podnoszą zdolności antyoksydacyjne organizmuSpożywanie pokarmów, takich jak suszone śliwki, które są bogate w ochronne związki fitochemiczne, również te z antyoksydacyjnymi właściwościami, jest powszechnie uważane za korzystne dla zdrowia. Niewielkie badanie zostało przeprowadzone na grupie 20 osób – 14 niepalących i 6 palących – w wieku 18-45 lat w dwóch próbach. Pierwsza z nich mierzyła wpływ suszonych śliwek na zdolności antyoksydacyjne. Jak wynika z badania, konsumpcja śliwek suszonych wpłynęła na znaczący wzrost zdolności antyoksydacyjnych organizmu zarówno u osób niepalących, jak i palaczy.„Jako że suszone śliwki zawierają związki o właściwościach antyoksydacyjnych, które korzystnie wpływają na nasze zdrowie, spożywanie suszonych śliwek w formie przekąski, zastępującej produkty mniej odżywcze może obniżyć ryzyko wystąpienia chorób u palaczy, którzy starają się zerwać z nałogiem.” – mów dr Mark Kern, profesor San Diego State University na wydziale wychowania fizycznego i dietetyki. Suszone śliwki obniżają poziom elastazy, czyli markera stanów zapalnych świadczącego o rozwoju rozedmy u palaczyTo samo badanie przeprowadzone przez naukowców San Diego State University wśród palaczy pokazuje wpływ śliwek suszonych na poziom elastazy neutrofilowej, czyli markera stanów zapalnych, który jest uwalniany w ciągu kilku minut od zapalenia papierosa. Wyniki badań dowodzą, że u palaczy wystąpił zmniejszony poziom elastazy neutrofilowej w czasie 90 minut od spożycia suszonych śliwek, który nie wystąpił w przypadku spożycia produktów z grupy kontrolnej. Rezultaty pozwalają twierdzić, że spożywanie suszonych śliwek  może mieć korzystną rolę w łagodzeniu efektów elastazy neutrofilowej u palaczy.Źródła: Seidel et al. Dried Plums Modify Colon Microbiota Composition and Spatial Distribution, and Protect Against Chemically-Induced Carcinogenesis. Metti et al. Effects of Low Dose of Dried Plum (50 g) on Bone Mineral Density and Bone Biomarkers in Older Postmenopausal Women. Zawilski et al. Dried Plums Promote Increased Antioxidant Capacity in Smokers and Nonsmokers. Nelson et al. Neutrophil Elastase Responses in Smokers and Nonsmokers Consuming Dried Plums. Hooshmand A, Brisco JRY, Arjmandi BH. (2014) The effect of dried plum on serum levels of receptor activator of NF-kB ligand, osteoprotegerin and sclerostin in osteopenic postmenopausal women: a randomised controlled trial. BJN. 112; 55-60 Hooshmand S, Chai S, Saadat R, Payton M, Brummel-Smith K, Arjmandi B (2011) Comparative effects of dried plum and dried apple on bone in postmenopausal women. Br J Nutr. 106; 923-30. Linki do wyników badań prezentowanych podczas konferencji “Experimental Biology” są dostępne pod linkiem: http://experimentalbiology.org/2015/Program-Information/Society-Programs.aspx Abstrakty zostaną opublikowane w kwietniu na stronie http://www.fasebj.org/ California Prune Board częściowo uczestniczyła w finansowaniu opisanych badań oraz dostarczała produktów do badań. dostarczył infoWire.pl
  • poniedziałek, 30 marca Zamiast skalpela – jedzenie zapewniające młodość (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Starość jest nieunikniona. Jej sprzymierzeńcem są obecne w organizmie wolne rodniki. Można z nimi walczyć. Kluczem do młodego wyglądu jest żywność bogata w antyoksydanty. O korzystnym wpływie antyoksydantów mówi się od co najmniej dekady. To one chronią przed destrukcyjnym działaniem wolnych rodników, kiedy mechanizmy obronne organizmu już nie są tak skuteczne. Dzięki temu skóra staje się świeża i zdrowa. Aby zachować młodość, powinniśmy jeść warzywa i owoce o intensywnych kolorach, między innymi pomarańczowe, czerwone czy żywozielone. Dobre są np. czerwone jabłka. „Bardzo popularnym antyoksydantem jest witamina C, obecna prawie we wszystkich cytrusach i wielu innych owocach, ale też w ziemniakach. Antyoksydant to także witamina E, zawarta w tłuszczach roślinnych oraz awokado” – mówi serwisowi infoWire.pl Filip Kowalczyk z Consilium Vitalis – Centrum Dietetyki i Zdrowego Rozsądku. Należy wiedzieć, że antyoksydanty podawane w zbyt dużych ilościach będą stymulowały tzw. stres oksydacyjny – w efekcie, zamiast osłabiać proces starzenia, zaczną go wzmacniać. Jest to częsty problem ludzi, którzy zażywają ponad miarę leki i suplementy. „Pamiętajmy, że witaminę C i witaminy z grupy B prościej usunąć z organizmu, ponieważ są rozpuszczalne w wodzie. Z kolei witaminy A i E przedawkować łatwo” – informuje ekspert. Niestety, jeśli nie będziemy dbać o zdrowie, samym jedzeniem się nie odmłodzimy. Wolnych rodników przybywa, gdy np. palimy papierosy, pijemy alkohol albo stosujemy inne używki. Zbyt intensywne uprawianie sportu również sprzyja powstawaniu tych cząsteczek, dlatego należy we wszystkim zachowywać umiar. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 27 marca Młody wygląd w każdym wieku (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Upływający czas nie jest sprzymierzeńcem naszej skóry. Mijają kolejne lata, pojawiają się zmarszczki, zmienia się też kontur twarzy i ust. Z pomocą przychodzą zabiegi z wykorzystaniem wypełniaczy. Kiedyś – temat tabu. Dziś – ukochany przez kobiety standard medycyny estetycznej. Wypełniacze wstrzykiwane są w głębsze warstwy skóry, tam  gdzie skóra jest zapadnięta oraz pomarszczona. Pozyskiwane naturalnie lub syntetycznie substancje wygładzają i ujędrniają twarz, nadając jej młodszy i świeży wygląd. Naturalne piękno Najbardziej popularnym wypełniaczem, szeroko stosowanym w medycynie estetycznej i nie tylko, jest kwas hialuronowy. Substancja ta występuje naturalnie w naszym organizmie. Ulega jednak szybkiemu wchłonięciu. Poza zabiegami estetycznymi jest on także wykorzystywany w leczeniu reumatoidalnego zapalenia stawów i chirurgii oka. Jest też składnikiem wielu preparatów, których zastosowanie umożliwia walkę z oznakami starzenia się skóry.Żelowy pogromca zmarszczek Na rynku dostępnych jest wiele wypełniaczy zmarszczek na bazie kwasu hialuronowego. Jednym z nich jest JUVEDERM® VYCROSS – nowa generacja preparatów, które w szybki i mało bolesny sposób przywrócą naturalne piękno. Sekret metody z wykorzystaniem omawianej technologii polega na unikalnym połączeniu środka znieczulającego miejscowo i specjalnej formy usieciowanej matrycy 3D kwasu hialuronowego.   Natychmiastowe rezultatyZastosowanie konsystencji żelu zapewnia łatwość iniekcji i wysoką precyzję podania. Jest zatem komfortowe zarówno dla pacjenta, jak i lekarza. Substancja znieczulająca zmniejsza ból. Minimalne jest również zaczerwienienie i powstały po zabiegu obrzęk. Dzięki temu po zabiegu z wykorzystaniem preparatów z linii JUVEDERM® VYCROSS pacjent może od razu powrócić do codziennych obowiązków. – mówi dr Agnieszka Drożniak z krakowskiej Kliniki Medycyny Estetycznej i Laseroterapii VESUNA. Ponadto, efekty estetyczne widoczne są tuż po zabiegu. Zwiększa to tylko zadowolenie pacjentów korzystających z tego rodzaju terapii.- dodaje. Zabieg nie tylko dla kobiet Zabiegi z wykorzystaniem wypełniaczy są bardziej popularne wśród pań. Z dobrodziejstw medycyny estetycznej korzysta jednak coraz więcej mężczyzn. Ilość preparatu i miejsce jego podania uzgadniane są każdorazowo z lekarzem podczas konsultacji medycznej. Efekty utrzymują się nawet do 15 miesięcy. Do końca marca w Klinice VESUNA zabiegi z linii JUVEDERM® VYCROSS objęte są 30% rabatem.     dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 27 marca Sex po porodzie – temat nie tabu (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Podjęcie decyzji o powrocie do współżycia powinno należeć do kobiety, gdy będzie ona czuła się na siłach i miała ochotę na zbliżenie. W większości przypadków zalecane jest odczekanie ze współżyciem do zakończenia połogu. Uwarunkowania biologiczne sprawiają, że w okresie, gdy kobieta całkowicie poświęca się dziecku jej potrzeby i odczucia odsuwane są na plan dalszy, czekając na odpowiedni moment. Każda kobieta ma swój czas przygotowujący organizm do powrotu do pełnej sprawnośc także podejmowania aktywności seksualnej, może to trwać nawet kilka miesięcy. Młoda mama potrzebuje tego czasu na odpoczynek, zapoznanie się i zaprzyjaźnienie na nowo ze swoim zmienionym po ciąży ciałem. Niebagatelną rolę w powrocie do sprawności seksualnej ma do odegrania partner młodej mamy – wspierając ją w trudach macierzyństwa, codziennych aktywnościach, rozmawiając o wspólnych oczekiwaniach, wreszcie zapewniając ją o akceptacji zmian zachodzących w jej ciele, zwłaszcza w przypadku głębszych zmian w obszarze fizyczności. Jest to kluczowe ważne zwłaszcza w okresie połogu - partner powinien być stroną wspierającą a nie stawiającą oczekiwania względem aktywności seksualnej podkreślają eksperci Akademii Porodu. Brak zainteresowania seksem po ciąży Powrót do aktywności seksualnej po porodzie nie oznacza powrotu do pełnej sprawności, początkowo pojawić się może lęk, czy seks będzie sprawiał taką samą radość jak przed porodem, czy zmiany wynikające z porodu nie wpłyną ka komfort obcowania obojga partnerów. Czynnikiem ograniczającym sprawność seksualną kobiety może być również  ból podczas współżycia powodowany przez drażnienie świeżej blizny krocza, która długo pozostaje mało elastyczna. Należy wówczas poszukać odpowiedniej pozycji, która zmniejszy te dolegliwości, lub zasięgnąć porady u specjalisty. Kolejny prawdopodobny czynnik ograniczają libido młodej mamy to zmiany hormonalne – m.in. wysoki poziom prolaktyny pobudzającej laktację, zmniejsza ona również nawilżenie pochwy, co może skutkować bólem podczas współżycia. Należy pamiętać, że seks także po ciąży nie ogranicza się jedynie do stosunku, wzajemnie pieszczoty, poznawanie ciała partnerów od nowa mogą być często nowym otwarciem do pełnej sprawności seksualnej. Więcej na stronie AkademiaPorodu.pl dostarczył infoWire.pl
  • środa, 25 marca Porody w domu wciąż mało popularne (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Tylko niewielki odsetek kobiet decyduje się na poród domowy. Przyszłe mamy wybierają porody w szpitalach m.in. ze względu na bezpieczeństwo, dostęp do natychmiastowej opieki specjalistów a także czynniki społeczne.   Ogromna większość kobiet jest w stanie o wiele bardziej zawierzyć kontroli lekarskiej niż własnej siłom natury i instynktowi macierzyńskiemu. Przyszłe mamy decydujące się na poród domowy wciąż nie są traktowane, jako odważne i odpowiedzialne, lecz jako nieprzystosowane do przyjętych norm ryzykantki. Z odmienną sytuacją mamy do czynienia na zachodzie Europy, gdzie poród domowy jest uznawany za przyjazny mamie i dziecku, wszystko zależy jednak od preferencji i wyboru kobiety, to do niej powinien należeć wybór - podkreślają eksperci Akademii Porodu. Przygotowanie do porodu w domu tylko w niewielu punktach odbiega od przygotowań do narodzin w szpitalu. Przy niewielkiej pomocy położniczej i zachowaniu odpowiednich zasad bezpieczeństwa i asekuracji na wypadek powikłań porody domowe są w stanie odbywać się tak, jak działo się to przez tysiąclecia. Alternatywą dla porodów domowych i szpitalnych mogę być porody w tzw. domach porodowych, które już powstają przy oddziałach położniczych szpitali i klinik. Najważniejszą i najbardziej odpowiedzialną jest decyzja o przeżyciu cudu narodzin w domu. Musi ona być podjęta przez kobietę w pełnej świadomości swoich możliwości – zarówno fizycznych, jak i psychicznych, nie może być jedynie odpowiedzią na strach przed szpitalem. Powinny być też spełnione warunki do odpowiedniej reakcji na wypadek powikłań podczas porodu – np. możliwość szybkiego transportu mamy lub noworodka do odpowiedniego szpitala w sytuacji zagrożenia życia.   dostarczył infoWire.pl
  • środa, 25 marca Spal tłuszcz i wskocz w ulubiony kostium kąpielowy! (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Przygotowania do sezonu bikini można uznać za rozpoczęte. Większość z nas już planuje upragniony urlop, marząc o zaprezentowaniu idealnej sylwetki. Nie bez przyczyny siłownie i baseny przeżywają oblężenie osób, które chcą zrzucić zbędne kilogramy. Jak się jednak okazuje płaski brzuch można osiągnąć bez potu i bólu mięśni! Bezdotykowa rewolucja Od kilku sezonów na rynku dostępny jest zabieg, dzięki któremu redukcja tkanki tłuszczowej następuje bez wysiłku fizycznego i diety cud. VANQUISH®, amerykański killer tłuszczu, pozwala zgubić nawet  do 10 centymetrów w obwodzie brzucha  w zaledwie 4 do 6 tygodni! Wszystko odbywa się bez kontaktu z ciałem pacjenta i zajmuje zaledwie 30 minut. Dokładnie tyle trwa jeden zabieg z zastosowaniem aparatu VANQUISH®. Brzuch chudnie, boczki znikają! Sekret skuteczności metody z wykorzystaniem urządzenia VANQUISH® polega na zastosowaniu technologii LAHF (wielkoobszarowe pole wysokiej częstotliwości). Pacjent leży pod specjalnym aparatem, który „obejmuje” poddawany terapii obszar nie dotykając ciała. Innowacyjna maszyna wykrywa tłuszcz i sama dobiera odpowiednią ilość energii potrzebnej do jego rozbicia.  Dzięki temu trafia ona dokładnie w miejsce przeznaczenia, bez ryzyka poparzenia skóry, przegrzania mięśni lub organów wewnętrznych. Skóra podgrzewana jest do 43 stopni, a leżące głębiej warstwy nawet do 46! Pacjent odczuwa tylko intensywne ciepło.Urządzenie, które spełnia marzenia Codzienne obowiązki sprawiają, że coraz mniej osób znajduje czas na regularne wizyty na siłowni. Marzymy o szczupłej sylwetce, dlatego próbujemy różnych diet-cud, których autorzy gwarantują rewelacyjne efekty. Tymczasem, dzięki postępowi technologicznemu marzenia o szczupłej sylwetce można spełnić szybko i co najważniejsze – nieinwazyjnie. – mówi dr Agnieszka Drożniak z krakowskiej Kliniki Medycyny Estetycznej i Laseroterapii VESUNA. Seria zabiegów z wykorzystaniem urządzenia VANQUISH® przynosi imponujące efekty i przywraca pewność siebie. Maszyna rozbija całe komórki tłuszczowe, nie tylko tłuszcz, który się w nich znajduje, dlatego rezultaty powinny być długotrwałe. Zabieg sprawdza się zarówno u kobiet, jak i mężczyzn.– dodaje. Najlepsze efekty terapii z wykorzystaniem urządzenia VANQUISH® uzyskuje się po wykonaniu serii 4 zabiegów w odstępach 7-10 dni. Zabieg można wykonać na brzuch oraz boczki. dostarczył infoWire.pl
  • poniedziałek, 23 marca Wiosna! Co robić aby uchronić się przed infekcjami? (Poradnik) (by zdrovie.pl)
  • piątek, 20 marca Skuteczny sposób na zgagę, nadkwasotę i dolegliwości choroby wrzodowej (Leki) (by zdrovie.pl)
  • piątek, 20 marca 20 marca – Światowy Dzień Zdrowia Jamy Ustnej (Stomatologia) (by zdrovie.pl)
  • piątek, 20 marca Stanowisko INFARMY w sprawie nowelizacji Prawa farmaceutycznego (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Komisja Zdrowia na posiedzeniu 19 marca 2015 r. przyjęła sprawozdanie o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy Prawo farmaceutyczne oraz niektórych innych ustaw. Zdaniem INFARMY jest to istotny krok w kierunku zabezpieczenia interesów polskich pacjentów, chroniący ich przed skutkami nielegalnego wywozu leków. Pragniemy jednocześnie wyrazić obawę, iż w związku z procedurą notyfikacji w Komisji Europejskiej prace nad nowelizacją ustawy mogą nie zakończyć się w trakcie obecnej kadencji parlamentu. Przegłosowane przez Komisję Zdrowia propozycje rozwiązań są wynikiem kilkumiesięcznej pracy oraz wypracowania przez posłów szerokiego kompromisu z uczestnikami rynku farmaceutycznego. W toku prac legislacyjnych swoje opinie zaprezentowali przedstawiciele hurtowników, eksporterów, środowiska aptekarskiego oraz przemysłu farmaceutycznego. W opinii INFARMY tak szeroki zakres dialogu społecznego stanowi trwałą podstawę do stworzenia wyważonej i proporcjonalnej legislacji. Jesteśmy przekonani, że projekt ustawy w przyjętym przez Komisję brzmieniu zbliża nas do zagwarantowania pacjentom dostępu do leków ratujących zdrowie i życie, utrzymując jednocześnie konkurencyjną równowagę między podmiotami zajmującymi się dystrybucją i produkcją leków. W związku z powyższym niezwykle istotne jest, aby kompromis wypracowany w toku trwających prawie cztery miesiące konsultacji, możliwie szybko stał się podstawą do ostatecznego uregulowania kwestii wywozu leków z Polski. Biorąc pod uwagę konieczność skierowania projektu do Komisji Europejskiej w ramach procedury notyfikacji, pragniemy zwrócić uwagę na poważne ryzyko, iż prace nad nowelizacją ustawy mogą nie zakończyć się w trakcie obecnej kadencji sejmu. Tym samym, w związku z zasadą dyskontynuacji, kwestia wywozu leków z Polski pozostałaby nieuregulowana w perspektywie kolejnych kilkunastu miesięcy. Związek Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych INFARMA pragnie wyrazić nadzieję, że Parlament RP i Ministerstwo Zdrowia dołożą wszelkich starań, by zagwarantować szybkie procedowanie nowelizacji. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 20 marca Wiosna nie zawsze daje zastrzyk energii (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Gdy nasz organizm wyczuwa wiosnę, czasami zaczyna brakować nam sił do życia. Nie jest to choroba, a jedynie zespół przykrych objawów pojawiający się po okresie jesienno-zimowym. Zmęczenie, rozdrażnienie, rozchwianie emocjonalne, częste bóle głowy i mięśni, a do tego nadmierna senność lub trudności z zasypianiem – to typowe objawy wiosennego przesilenia, które dopada nas, gdy organizm przestawia się z mniej aktywnego, zimowego funkcjonowania na warunki wiosenne. „Jedzenie potraw bogatych w tłuszcze i węglowodany, niespożywanie owoców i warzyw oraz nieprzebywanie na słońcu przyczyniają się do tego, że jesteśmy osłabieni, co negatywnie wpływa na naszą psychikę i zmniejsza odporność organizmu” – mówi serwisowi infoWire.pl lek. med. Barbara Bartel z Centrum Medycznego Alfa-Lek. Sposobów, aby nie dać się wiosennemu przesileniu, jest kilka. „Pełny sen (nie mniej niż osiem godzin) zregeneruje nasz organizm, z kolei spożywanie posiłków bogatych w witaminy i aktywność fizyczna w postaci spacerów, pływania lub jeżdżenia na rowerze wzmocnią naszą odporność oraz poprawią samopoczucie” – dodaje ekspertka. Niewątpliwie jedzenie dań lekkostrawnych, a także wzbogacanie jadłospisu o kiszoną kapustę, chrzan, czosnek i cebulę, również wpływa korzystnie na kondycję fizyczną i psychiczną. Zdecydowanie należy zrezygnować natomiast ze słodyczy, ponieważ przyczyniają się do bólów głowy oraz wywołują uczucie zmęczenia i rozdrażnienia. Wiosenne przesilenie jest częściej przypadłością kobiet, szczególnie tych w okresie menopauzy, seniorów oraz osób o obniżonej odporności i mających niskie ciśnienie. Dolegliwość często dopada też ludzi żyjących w stresie i przepracowanych. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 20 marca Cesarki załatwiane na lęk przed porodem (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Możliwość zastosowania cesarki na życzenie nie jest jednakowa w całej Polsce. W dużych miastach, gdzie opiekę porodową oferują także prywatne kliniki, dostępność cięcia cesarskiego jest większa. W mniejszych miejscowościach praktycznie nie ma możliwości wykonania cięcia cesarskiego na życzenie - takie ukończenie ciąży oficjalnie nie istnieje. Z powodu ograniczonego dostępu do cesarki kobiety szukają rozwiązań i pomocy u przychylnych lekarzy odpłatnie „zapewniającym im” wskazania medyczne do cięcia cesarskiego lub wskazującym drogę do innych specjalistów, którzy orzekną konieczność wykonania cesarki np. z powodu lęku u mamy. Jak wyjaśnia redakcja portalu AkademiaPorodu.pl szpitale państwowe nie przychylają się do wykonywania cięć cesarskich na życzenie, argumentując, że poród jest czynnością fizjologiczną niosącą korzyści dla matki i dziecka. Kolejnym argument szpital przywołuje zasadę , że zaistnienie ewentualnych zagrożeń nie może dyskryminować procesów natury, natomiast cięcie cesarskie zawsze jest zabiegiem operacyjnym obarczonym szerokim ryzykiem zarówno dla matki, jak i dziecka. Popularyzowanie poglądu, że cięcie cesarskie nie grozi konsekwencjami, bo jest wykonywane przez specjalistów, ma niewiele wspólnego z prawdą, nawet najlepiej wykonany zabieg operacyjny ma swoje skutki uboczne w postaci blizn, zrostów i zaburzeń w funkcjonowaniu operowanych narządów. W sytuacjach gdy młoda mama decyduje się na cięcie cesarskie na życzenie – powinna być dokładnie zapoznana z dalszymi konsekwencjami pooperacyjnymi, jak na przykład możliwością wykonania – bezpiecznie dla matki i dziecka – tylko dwóch cesarek, każda kolejna ciąża niesie bowiem wysokie ryzyko pęknięcia macicy w bliźnie po cięciu, co grozi śmiercią zarówno dziecka, jak i matki. Regulaminy szpitalne nie przewidują wykonywania odpłatnych zabiegów operacyjnych, w tym cięć cesarskich. Nie ma możliwości opłacenia operacji ani opieki przed i po zabiegu, wszelkie odstępstwa od tych ustaleń są wykroczeniem przeciw ustawie o ochronie zdrowia. W ten sposób rozwija się szara strefa rynku porodowego w Polsce. Poszukujące rozwiązania kobiety skutecznie korzystają z dostępnych źródeł informacji – co skutkuje dużym odsetkiem cięć cesarskich na podstawie wskazań pozapołożniczych – okulistycznych, ortopedycznych, psychiatrycznych i innych. Fora internetowe podają cały wachlarz możliwości i adresów „przychylnych” ciężarnym – podkreśla Robert Wierzbicki z Akademii Porodu. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 20 marca Laseroterapia panaceum na intymne problemy (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Aż 75% pań po porodzie siłami natury boryka się z problemem nietrzymania moczu i obserwuje spadek jakości życia seksualnego. Przyczyną jest VRS – zespół rozluźnienia pochwy. Intymny problem do niedawna leczono chirurgicznie. Dziś z pomocą przychodzi laseroterapia. Jedną z niemiłych pozostałości po porodzie siłami natury może być problem z utrzymaniem moczu. Najczęściej pojawia się on rano, gdy podczas wstawania z łóżka mocz zaczyna uciekać zanim uda nam się dotrzeć do toalety. Uciążliwe dolegliwości pojawiają się także podczas prostych, naturalnych czynności, jak kichnięcie, czy kaszel. Nietrzymanie moczu obniża komfort życia i utrudnia normalne funkcjonowanie. Uczucie wstydu sprawia, że panie borykające się z tym problemem często unikają kontaktów osobistych, rezygnują z pracy, większość czasu spędzają w domu. Z obawy przed wystąpieniem niekontrolowanego wycieku moczu i jego nieprzyjemnym zapachem panie ograniczają aktywność fizyczną. Nieleczone nietrzymanie moczu może prowadzić do występowania powikłań, takich jak zapalenie dróg rodnych, zapalenie układu moczowego. Zespół rozluźnienia pochwy wpływa także na jakość życia seksualnego. W wyniku utraty elastyczności pochwy zmniejsza się tarcie podczas stosunku, co powoduje spadek satysfakcji z intymnych zbliżeń. Kobiety czują się skrępowane i mniej atrakcyjne. Problemy w sypialni wpływają na relacje między partnerami, nierzadko stając się początkiem poważnych kryzysów. Problem „luźnej pochwy” do niedawna leczony był chirurgicznie. Taka forma terapii wiązała się jednak z kilkudniowym pobytem w szpitalu, pełną narkozą i długim okresem rekonwalescencji. Wiele pań rezygnowało z wykonania zabiegu z obawy przed powikłaniami: powstaniem blizn, uszkodzeniem nerwów, ograniczeniem czucia. Postęp w medycynie sprawił, że współczesne kobiety mogą korzystać z nieinwazyjnych terapii leczenia skutków rozluźnienia mięśni miednicy. Nowoczesne zabiegi IntimaLase™ i IcontiLase™ wykonuje się przy użyciu specjalnego lasera, wprowadzanego do kanału rodnego pacjentki. Podczas wycofywania głowicy energia lasera dostarczana jest do kanału pochwy i obszaru wejścia do pochwy. Współcześnie coraz więcej młodych mam przyznaje, że ich życie intymne po porodzie różni się od tego przed pojawieniem się dziecka. Borykają się także z problemem nietrzymania moczu. Zabiegi z zakresu ginekologii estetycznej zostały stworzone po to, by poprawiać komfort życia współczesnych kobiet. Właśnie dlatego terapie IntimaLase™ i IcontiLase™ polecane są szczególnie kobietom, które chcą szybko odzyskać sprawność i wrócić do codziennych obowiązków. - mówi dr Agnieszka Drożniak z krakowskiej Kliniki Medycyny Estetycznej i Laseroterapii VESUNA. Podczas zabiegu tkanki ulegają ogrzaniu, następuje fototermiczne, nieablacyjne napięcie i obkurczenie pochwy. Zabieg nie wymaga znieczulenia, pacjentka odczuwa jedynie ciepło. W wyniku terapii leczona tkanka wzbogacona jest o nowy kolagen, jest bardziej elastyczna i napięta. – dodaje. Przed umówieniem terminu zabiegu pacjentka musi wykonać badanie cytologiczne i biocenozę pochwy oraz wyleczyć ewentualne infekcje. Zwykle już jeden zabieg pozwala pozbyć się uciążliwego problemu. Pierwsze efekty pojawiają się już po około miesiącu od wykonania zabiegu. Skuteczność laseroterapii mogą wydłużyć regularne ćwiczenia mięśni Kegla. Laseroterapia jest więc panaceum na intymne problemy kobiet, niezależnie od wieku.   dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 19 marca Lekko na wiosnę, czyli amarantus zamiast pszenicy (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Zawiera mnóstwo witamin i jest naturalnym źródłem białka. Ma spore ilości wapnia, fosforu, potasu i magnezu. Dba o dostarczanie naszemu organizmowi niezbędnych kwasów. Niebezpodstawnie zalicza się go do grupy "superżywności". O czym mowa? O amarantusie, znanym od prawieków, choć określanym jako "zboże XXI wieku". Amarantus, znany także pod nazwą szarłat, to prastara roślina o rodowodzie sięgającym 5 tysięcy lat wstecz. Mówi się o nim również jako o Ziarnie Inków, a nawet o Złocie Inków. Przez społeczności Inków, Majów i Azteków był postrzegany nie tylko jako główny składnik pożywienia, lecz także odgrywał ważną rolę w ceremoniale religijnym. Dziś amarantus ponownie cieszy się dużą popularnością w Ameryce Południowej, Azji i Afryce. O jego prozdrowotnych właściwościach coraz częściej słychać też na naszym kontynencie. Amarantus zamiast pszenicy? Zmodyfikowana pszenica niekoniecznie służy zdrowiu. Amarantus jest odpowiedni dla osób z celiakią lub nietolerancją glutenu. Naturalnie bezglutenowe, bogate w białko o wysokiej wartości odżywczej i nienasycone kwasy tłuszczowe ziarna amarantusa stanowią bardzo dobrą alternatywę dla tradycyjnych zbóż – zawarte w nich białko przewyższa jakością nie tylko to z pszenicy, jęczmienia i kukurydzy, lecz także ma więcej wartości niż białko z mleka. Wartość białka podnoszą występujące w jego łańcuchu niezwykle cenne aminokwasy egzogenne, których nasz organizm nie jest w stanie sam wytworzyć. Ich źródłem są szczególnie produkty pochodzenia zwierzęcego, dlatego o ziarnach amarantusa nie powinni zapominać głównie wegetarianie i weganie. Superżywność? Szarłat jest naturalnym źródłem błonnika, cennych składników mineralnych (m.in. wapnia, fosforu, potasu i magnezu), witamin (przede wszystkim C, A, E i B6), kwasu pantotenowego i foliowego. Ze względu na swoje prozdrowotne właściwości, nasiona amarantusa zaliczane są do grupy "superżywności" ("superfoods"). Mają działanie przeciwmiażdżycowe i przeciwnowotworowe oraz pomagają w walce z cukrzycą, chorobami układu nerwowego i kostnego, dlatego wchodzą w skład żywności funkcjonalnej. Najczęściej ziarna amarantusa można spotkać w formie surowych nasion, które należy ugotować do miękkości. Ponadto, często spotykaną formą jest popping, czyli ekspandowane ziarna. Szarłat jest spotykany również w formie płatków jako dodatek do potraw gotowanych i duszonych. Jest świetną alternatywą dla tradycyjnej owsianki, zwłaszcza w połączeniu z marmoladą i orzechami. Dostępne w ofercie Sante nasiona Amarantus Bio, umieszczone w kategorii "Skarbów Ziemi", zdecydowanie urozmaicą smak sałatek, ciast i wypieków. Między głównymi posiłkami, ciekawą przekąską mogą być także Wafle Ryżowe z Amarantusem – niewiele podobnych produktów jest w stanie dostarczyć aż tylu pożądanych składników odżywczych, jak i być jednocześnie substytutem dla tradycyjnej kromki chleba pszennego. Amarantus może stanowić naturalne uzupełnienie codziennej, odpowiednio zbilansowanej diety. Może zbliżająca się wiosną jest dobrym momentem na to, by zadbać o siebie bardziej niż dotychczas? Ze względu na wyjątkowe właściwości, szarłat, mimo że jego historia sięga bardzo odległych czasów, wciąż jest rośliną przyszłości – "zbożem XXI wieku", a więc jednym z najbardziej pożądanych produktów spożywczych, który powinien na stałe wejść do jadłospisu każdego z nas.   Letnia sałatka z amarantusem (autorka: Lawendowy Dom) Składniki: Amarantus Bio 250g Sante 2 duże dojrzałe pomidory 4 ogórki gruntowe 1 cebula garść oliwek 1/2 pęczka dymki 2 gałązki świeżego oregano sok z połowy cytryny 1 ząbek czosnku 2 łyżki oleju Sól Morska o obniżonej zawartości sodu 350g Sante Sposób przygotowania: Ziarna amarantusa ugotować według instrukcji na opakowaniu, Odstawić do ostygnięcia. Pomidory, ogórki i cebulę obrać ze skóry. Pokroić, dodać oliwki, posiekaną dymkę i oregano. Warzywa połączyć z amarantusem. Sok z cytryny wymieszać z olejem i przeciśniętym przez praskę czosnkiem. Doprawić sos solą i polać nim sałatkę. Podawać lekko schłodzoną. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 18 marca Acerola – egzotyczny superowoc z superherbaty (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Co łączy kilogram cytryn i maleńki owoc aceroli o wadze 4,5g? Zawartość witaminy C. Poznajcie wiśnię z Barbados - prawdziwą bombę witaminową. Nie bez przyczyny przypominamy o niej w połowie marca. Historia z Indianami w roli głównej Acerola pochodzi z Ameryki Środkowej i wysp karaibskich. Prawdopodobnie rośliny lub nasiona tego zdrowego owocu były przenoszone między wyspami przez migrujących Indian jeszcze w czasach prekolumbijskich. Współcześnie największym producentem aceroli jest Brazylia. Owoc uprawia się także w Teksasie i na Florydzie, Australii, Ameryce Południowej oraz tropikalnych rejonach Azji i Afryki. Witaminowa rekordzistka Wysoką zawartość witaminy C odkryto w 1945 roku w laboratorium w Puerto Rico.  Acerola słynie z wielu właściwości prozdrowotnych. Ze względu na wysoką zawartość witaminy C dodawana jest na przykład w Stanach Zjednoczonych do odżywek witaminowych dla niemowląt i dzieci. Owoce aceroli są drobne, lekko zaokrąglone i charakterystycznie spłaszczone – jak owoce wiśni. Mają jasny, czerwony kolor i podzielone są na „płaty”, dzięki którym owoc wydaje się być złożony z trzech części. Miąższ aceroli jest soczysty, kwaśny, wewnątrz owocu znajdują się 3 pestki. Wiśnia z Barbados ulega szybkiej fermentacji – jako świeży owoc można ją spożywać maksymalnie w ciągu 5 dni od zerwania. Solo i w towarzystwie Ze względu na swoje walory smakowe superowoc jest składnikiem wielu napojów. Jedną z propozycji, która niedawno zadebiutowała na rynku jest aromatyczne połączenie aceroli, wiśni i żurawiny – superowocowa herbatka TEEKANNE „Superfuits” z linii World of Fruits. „Superfruits” jest propozycją dla koneserów herbatek owocowych, poszukujących nowych, intrygujących połączeń smakowych. Dzięki niej każda chwila z filiżanką herbaty przyniesie wytchnienie i pozwoli poczuć wakacyjny klimat, niezależnie, czy za oknem słońce, czy deszcz. dostarczył infoWire.pl
  • poniedziałek, 16 marca Siecioholizm – gdy częściej jesteśmy online niż „w realu” (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Internet, niewyczerpane źródło pożytecznych informacji i rozrywki, niesie ze sobą także niebezpieczeństwo – może uzależniać. A nieleczony siecioholizm potrafi zniszczyć życie. Powody korzystania z internetu wymieniane najczęściej to zainteresowanie i ciekawość (56%), łatwiejsza komunikacja z innymi ludźmi (15%), chęć nauki lub doszkalania się (12%), dostęp do rozrywki, zabaw i gier (8%) oraz możliwość ściągania plików, między innymi erotycznych (6%). Jeśli jednak w internecie spędzamy zbyt wiele czasu, często kosztem życia towarzyskiego i zawodowego, jest to objaw siecioholizmu – mówi serwisowi infoWire.pl Katarzyna Niewińska, psychoterapeutka z kliniki Psychomedic.pl. Uzależnienie od sieci prowadzi do błędnego koła. Jak wyjaśnia ekspertka: „Początkowo wirtualne spotkania i gry sprawiają nałogowcowi przyjemność, więc przeznacza na nie coraz więcej czasu i zaniedbuje pracę oraz bliskich. Aby zagłuszyć poczucie winy, nadal korzysta z sieci i traci kontrolę nad swoim życiem”. Z taką osobą warto spokojnie porozmawiać, zwrócić uwagę na problem, podkreślić jego skutki oraz negatywny wpływ nałogu na bliskich. Ważne, aby chory sam dostrzegł problem i dobrowolnie zdecydował się na kurację odwykową. Z nałogiem najlepiej zwrócić się do psychologa lub ośrodka leczenia uzależnień. Tam specjalista doradzi odpowiednią formę terapii – grupową lub indywidualną. Pomimo że siecioholizm jest uzależnieniem behawioralnym, w trakcie leczenia trzeba być przygotowanym na biologiczne objawy odstawienne, takie jak drżenie rąk czy uczucie niepokoju. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 13 marca Powiedz chrapaniu: Dobranoc! (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Chrapanie jest wstydliwą przypadłością przypisywaną zwykle mężczyznom.  Jak się jednak okazuje z pozornie męskim problemem zmaga się niemal 40% pań po 60. roku życia. W jednym i drugim przypadku, nie jest to powód do wstydu, ale do zmartwień! Kochanie, znów chrapałeś całą noc… British Lung Foundation postanowiła przepytać 2500 dorosłych Brytyjczyków o ich doświadczenia z chrapaniem. Wyniki badań pokazały, że ponad 30% kobiet z powodu głośnych dźwięków wydawanych w nocy przez partnera traci rocznie ponad 570 godzin snu, czyli ponad 3 tygodnie! Panowie nie pozostali dłużni – co 4 ankietowany przyznał, że jego partnerka chrapiąc zakłóca jego sen. Problem rzeczywiście komplikuje relacje w związku - niemal co dziesiąta para chcąc efektywnie wypocząć w nocy decyduje się spać w osobnych pomieszczeniach… Przecież ja nie chrapię!Przypadłość jaką jest chrapanie rzeczywiście częściej dotyczy mężczyzn. Panowie mają węższe gardła, są więc naturalnie predysponowani do chrapania. Ryzyko chrapania i związanych z nim bezdechów sennych rośnie wraz z wiekiem. Ponadto chrapiący problem dotyczyć może osób cierpiących na nadwagę i nałogowych palaczy. Chrapanie związane jest z wiotczeniem podniebienia miękkiego. Podczas snu, szczególnie w pozycji na wznak, mięśnie ulegają obniżeniu, a cieśń gardła zwęża się. Przepływające powietrze wywołuje drgania ścian gardła, którym towarzyszy wydawanie przez śpiącą osobę charakterystycznych, uciążliwych dla znajdujących się w pobliżu osób dźwięków. Hałas to najmniejszy problem Zaburzenia oddychania podczas snu mogą mieć destrukcyjny wpływ na ludzki organizm. Nieleczone chrapanie może przyczynić się do rozwinięcia bezdechu. Wówczas saturacja, czyli wysycenie tlenem krwi obwodowej spada nawet do 70%, podczas gdy u zdrowego człowieka powinna wynosić co najmniej 95%! W konsekwencji porankom towarzyszy ból głowy i gardła, pojawiają się trudności z koncentracją, osłabienie i ogólne rozdrażnienie. Obniża się również libido. Chrapiący mężczyźni częściej skarżą się na problemy z erekcją. Gdy domowe sposoby zawodzą… Szukając ratunku przed nocnym koszmarem związanym z dźwiękami wydawanymi przez śpiącego partnera wiele osób próbuje domowych sposobów na zniwelowanie hałasu. Na pierwszy ogień idą poduszki – do łask wraca płaski jasiek, szyja jest naturalnie ułożona. Niektórzy podnoszą też nogi łóżka po stronie głowy i śpią po kątem. Inni przyszywają piłeczkę do tenisa stołowego do pleców piżamy tak, by nie spać na wznak. Pomóc może aktywny tryb życia i unikanie picia alkoholu na kilka godzin przed snem. Jeśli jednak problem się nasila lub wprowadzane zmiany nie przynoszą efektów warto skorzystać z konsultacji lekarskiej. Być może potrzebujemy specjalistycznego leczenia. Pozbądź się problemu, nie partnera Pacjenci często nie zdają sobie sprawy z zagrożeń płynących z nieleczonego chrapania. Wiele osób wręcz bagatelizuje ten problem. Nasz dziadek chrapał, mama często rano narzekała na chrapiącego tatę… Jest więc naturalnym, że i my chrapiemy. – mówi dr Agnieszka Drożniak z krakowskiej Kliniki Medycyny Estetycznej i Laseroterapii VESUNA. Do niedawna przypadłość ta leczona była głównie chirurgicznie. Dziś pacjenci mogą skorzystać z bezpiecznej i nieinwazyjnej terapii laserowej NightLase – skutecznej metodzie leczenia chrapania. Zabieg wykonywany jest za pomocą lasera Er:YAG firmy Fotona i jest zupełnie bezbolesny. Przed przystąpieniem do zabiegu lekarz przeprowadza wywiad, w celu wykluczenia wszelkich przeciwwskazań oraz zmian obturacyjnych nosogardła i gardła środkowego. Jeśli nie ma przeciwskazań, można przystąpić do zabiegu. - dodaje. Pełna skuteczność terapii NightLase osiągana jest po trzech sesjach, pierwsze rezultaty pojawiają się po 4 tygodniach, a ostateczne po upływie ok. 2 miesięcy od ostatniego zabiegu. Zabieg na miarę XXI wieku Terapia laserowa w leczeniu chrapania jest doskonałą alternatywą dla inwazyjnych zabiegów chirurgicznych. Pacjent nie wymaga specjalnego przygotowania do zabiegu, a terapia nie ogranicza normalnego funkcjonowania. Bezpośrednio po zabiegu pacjent może powrócić do codziennych zajęć, nie ma również ograniczeń dotyczących przyjmowania posiłków i płynów. W trakcie zabiegu pacjent może odczuwać jedynie dyskomfort spowodowany dużym natężeniem ciepła na tylnej ścianie gardła naświetlanej laserem. Skuteczność metody jest bardzo wysoka - wynosi około 80% przypadków. To panaceum na nieprzespane noce, poranne bóle głowy i nocne przeprowadzki do drugiego pokoju.   dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 12 marca Apetyczne badanie stylów odżywiania Polek (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Weź udział w badaniu i pobierz piękny e-book „Śliwka kalifornijska na 16 sposobów” E-book zawierający 16 autorskich i pięknie sfotografowanych przepisów polskich blogerek kulinarnych otrzymają bezpłatnie uczestniczki badania pt.: „Style odżywiania wśród Polek”. Aby wziąć udział w badaniu, wystarczy wypełnić prostą ankietę online, dostępną pod linkiem http://goo.gl/LnS28q. Inicjatywa potrwa tylko do 19-go marca br. Premierowa edycjaBadanie pt.: „Style odżywiania wśród Polek” jest całkowicie anonimowe, a wypełnienie ankiety zajmuje kilka minut. Internautki, które wezmą w nim udział, jako nagrodę za poświęcony czas otrzymają możliwość pobrania premierowej edycji e-booka, składającego się z 16 oryginalnych przepisów i wysmakowanych zdjęć autorstwa 8 polskich blogerek kulinarnych. E-book pt.: „Śliwka kalifornijska na 16 sposobów” jest unikalnym zbiorem dotąd nie publikowanych przepisów. Zróżnicowany charakter przedstawionych potraw sprawi, że każdy znajdzie w nim coś smakowitego dla siebie. W menu między innymi – energetyczne sałatki, wykwintne dania główne oraz zaskakujące desery. Każdy przepis w e-booku opatrzony jest apetyczną fotografią prezentowanej potrawy.Kulinarne grono autorekW gronie autorek e-booka znajdują się: Katarzyna Marciniewicz – Chillibite.pl, Magdalena Gendźwiłł – Crust and Dust, Ewelina Majdak – Around the Kitchen Table, Dota Szymborska – On Egin Eta Topa, Edyta Kusińska – Madame Edith, Elena Monin – Cook & Bake with me, Katarzyna Karus–Wysocka – Cook it Lean oraz Marieta Marecka, prowadząca program kulinarny „ABC Gotowania” na kanale Kuchnia+ i blogerka – W Kuchni bez Dubli. Patronat medialny nad e-bookiem objęły: telewizja Kuchnia+, magazyn kulturalno-kulinarny KUKBUK oraz radio JemRadio.pl. Przyjaciółka z KaliforniiBadanie prowadzone jest przez wyspecjalizowaną firmę badawczą IQS na zlecenie California Prune Board, a jego celem jest weryfikacja wiedzy Polek na temat zdrowego odżywiania oraz wyróżnienie i opisanie podstawowych stylów odżywiania wśród polskich kobiet. Wyniki badania zostaną opublikowane w postaci raportu z komentarzami ekspertów. Inicjatywa prowadzona jest w ramach kampanii informacyjnej „Przyjaciółka z Kalifornii”.Link do badania z możliwością pobrania e-booka: http://goo.gl/LnS28q dostarczył infoWire.pl
  • poniedziałek, 9 marca Panowie, dbajcie o swoje zdrowie! (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Mężczyzna u lekarza i to z własnej woli? Wielu powie: „to niemożliwe”, bo głowom rodziny i samcom alfa nie przystoi iść na badania. Warto jednak postawić na profilaktykę i w porę udać się do przychodni, zamiast później się leczyć – zaznaczają lekarze. „Panowie powinni regularnie robić podstawowe badania: moczu, morfologię oraz pomiar poziomu glukozy i cholesterolu. Raz w roku należy również wykonać USG jamy brzusznej” – mówi serwisowi infoWire.pl Anna Jędrusik z Centrum Medycznego Medicers – Przychodni Zacisze. Każdy mężczyzna pomiędzy 20. a 40. rokiem życia co 2–5 lat powinien wykonywać też RTG klatki piersiowej. W przypadku palących papierosy kontrola wskazana jest każdego roku. U mężczyzn po czterdziestce zwykle zaczynają się problemy z gruczołem krokowym. Najczęstszym schorzeniem jest przerost prostaty, który wykryć można już u lekarza pierwszego kontaktu za pomocą badania per rectum. „Panowie niechętnie poddają się diagnostyce, szczególnie gdy lekarzem jest kobieta. Dlatego obecnie, aby ocenić możliwość występowania choroby i zasadność wystawienia skierowania do urologa, wywiad lekarski zaczyna się od ankiety IPSS” – dodaje rozmówczyni. Przychodnie oferują również nieodpłatne badania PSA, które pozwalają potwierdzić lub wykluczyć poważniejsze choroby gruczołu krokowego. Na oględziny tego organu powinno się chodzić do lekarza przynajmniej raz na trzy lata. Oprócz tego po 45. roku życia warto kontrolować stan jelita grubego. Pomogą w tym badanie na krew utajoną w stolcu oraz – jeśli będzie to konieczne – kolonoskopia. Według GUS w ubiegłym roku lekarza odwiedziło 60% Polaków – głównie z powodu urazów lub wypadków, a nie po to, aby wykonać badania okresowe. Niewątpliwie to kobiety często zachęcają panów do kontrolowania swojego zdrowia. Może warto pomyśleć o tym również w Dniu Mężczyzny (10.03.)? dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 6 marca Rozpuszczalny jonowy cytrynian magnezu (Suplement diety) (by zdrovie.pl)
  • czwartek, 5 marca Żel i kapsułki Sensivella – nowa linia produktów stworzona z myślą o satysfakcji seksualnej kobiet (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Jakość współżycia seksualnego ma istotne znaczenie pań w różnym wieku, ponieważ dotyczy ona nie tylko samej sfery intymnej, ale wpływa też na inne obszary życia. Kobieta, która z życia seksualnego czerpie pełne zadowolenie, radość i energię jest zwykle pozytywniej nastawiona do wszystkiego co robi w innych dziecinach życia. Ma więcej wiary w siebie i we własne możliwości. Firma Verco wyszła naprzeciw oczekiwaniom kobiet, które z intymnych relacji pragną czerpać jak najwięcej. Stres, zmęczenie, intensywne tempo życia, a także stosowanie antykoncepcji, zaburzenia hormonalne czy menopauza – to tylko niektóre z przyczyn powszechnego dziś wśród kobiet problemu obniżenia libido lub braku satysfakcji seksualnej. W odpowiedzi na ten problem, który – według badań – dotyczy aż 40% kobiet w Polsce, firma Verco, we współpracy ze specjalistami, stworzyła oraz wprowadziła na polski rynek innowacyjne produkty Sensivella. Żel i kapsułki Sensivella mają unikatową pozycję na rynku – w naszym kraju nie ma obecnie w sprzedaży odpowiedników tych preparatów. Ich skuteczność oraz bezpieczeństwo stosowania zostały potwierdzone testami i badaniami. Preparaty Sensivella polecane są przez ginekologów. Sensivella – pełna radość z życia seksualnego Żel i kapsułki Sensivella, jako specjalistyczne i skuteczne rozwiązanie problemu obniżonego libido, mogą stosować kobiety w różnym wieku. Zarówno młode osoby, które rozpoczęły współżycie seksualne, jak też dojrzałe panie po menopauzie, które nadal pragną czerpać radość i satysfakcję z seksu. Sensivella żel to wyjątkowy produkt służący do pielęgnacji i nawilżania okolic intymnych, wzmacniający doznania seksualne. Preparat jest stworzony specjalnie dla kobiet w celu zwiększania intensywności doznań seksualnych oraz do specjalistycznej pielęgnacji w terapii zaburzeń pożądania i podniecenia. Kapsułki Sensivella jest to suplement diety dla kobiet aktywnych seksualnie i stosujących antykoncepcję, które pragną podnosić jakość współżycia seksualnego, poprzez dbałość o własne samopoczucie. Preparat zawiera L-argininę i L-cytrulinę, witaminy z grupy B oraz witaminę D. Opracowany przez specjalistów skład pomaga w utrzymania prawidłowego metabolizmu energetycznego, w zmniejszeniu uczucia zmęczenia i znużenia, wspomaga regulację aktywności hormonalnej oraz pomaga w utrzymaniu odpowiedniego stanu błon śluzowych. Sprzedaż produktów Sensivella odbywa się za równo poprzez sieć dobrych aptek, jak też za pośrednictwem sklepów i drogerii internetowych, na przykład DrogeriaZdrowie.pl dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 5 marca Jaskra – czy grozi nam epidemia ślepoty? 8 – 14 marca 2015 – Światowy Tydzień Jaskry (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Chociaż 73% Polaków przyznaje, że spośród wszystkich zmysłów najbardziej obawia się utraty wzroku, to aż 84% nigdy nie badała się w  kierunku jaskry1 , która jest wiodącą przyczyną nieodwracalnej utraty widzenia na całym świecie – wynika z badania opinii przeprowadzonego przez PBS na zlecenie firmy Alcon z okazji Światowego Tygodnia Jaskry. Niewiedza pacjentów w połączeniu z ograniczeniem dostępu do okulistów, poprzez wymóg posiadania skierowania, może doprowadzić do epidemii ślepoty w Polsce, alarmują eksperci z Polskiego Towarzystwa Okulistycznego.Badanie opinii pokazało jak niewielka jest w polskim społeczeństwie wiedza na temat zagrożeń związanych z jaskrą. Tylko 37% Polaków jest świadomych, że jaskra grozi ślepotą, a zaledwie 7% wie coś więcej o przebiegu choroby – m.in. o tym, że przyczynia się ona do uszkodzenia nerwu wzrokowego i zwężenia pola widzenia. Rezultaty tej niewiedzy i lekceważenia zagrożenia jaskrą są zatrważające. Szacuje się, że połowa osób chorujących na jaskrę nie zdaje sobie sprawy z choroby.  Innymi słowy - niepostrzeżenie powoli traci wzrok. Przyczyna wystąpienia jaskry jest nieznana, a choroba jest nieuleczalna. Mimo że nie można przywrócić utraconego wzroku, wczesne rozpoznanie i właściwe leczenie mogą potencjalnie opóźnić jej postęp. – mówi prof. Marta Misiuk-Hojło, Przewodnicząca Sekcji Jaskry Polskiego Towarzystwa Okulistycznego - Dlatego tak ważne jest, aby każdy pacjent powyżej 45 roku życia regularnie, wykonywał badania profilaktyczne w kierunku jaskry. Chociaż podwyższone ciśnienie wewnątrzgałkowe 40-krotnie zwiększa ryzyko pojawienia się jaskry to jednak, jak podkreślają specjaliści, jego sprawdzenie nie wystarczy aby stwierdzić jaskrę lub jej brak. O rozpoznaniu choroby decyduje nie tyle wysokość ciśnienia, co jego wpływ na nerw wzrokowy. U niektórych osób ciśnienie może być w granicach normy, a mimo to dochodzi do uszkodzenie nerwu wzrokowego i rozwoju jaskry. Pełna diagnostyka powinna zatem obejmować badanie tarczy  nerwu wzrokowego i pola widzenia, a także badanie obrazowe dna oka i grubości rogówki.Prawidłowej diagnostyki może dokonać jedynie lekarz specjalista. Niestety dostęp do lekarzy tej specjalizacji został znacząco ograniczony - od 1 stycznia 2015 r. obowiązują przepisy, które wprowadziły tzw. pakiet onkologiczny i kolejkowy, a jedną ze zmian jest obowiązek posiadania skierowania do okulisty, udzielającego świadczeń w ramach NFZ. To lekarz POZ powinien więc przeprowadzić wstępny wywiad lekarski i wykonać podstawowe badania diagnostyczne w kierunku rozpoznania m.in. jaskry i dalszego skierowania pacjenta do specjalisty. Lekarz podstawowej opieki zdrowotnej, badając pacjenta, powinien zwrócić uwagę na niskie ciśnienie tętnicze, zimne palce dłoni, zimne stopy, migreny. Następnie przeprowadzić dokładny wywiad dotyczący czynników ryzyka, takich jak: występowanie jaskry w rodzinie, krótkowzroczność powyżej - 4.0, zaburzenia gospodarki tłuszczowej, cukrzyca. Dopytać o występowanie zaburzeń widzenia pod postacią kół tęczowych czy bólu oczu podczas czytania. – mówi Marta Misiuk-HojłoCzy jednak lekarze POZ są gotowi, by choćby wstępnie, diagnozować jaskrę?Takie przeniesienie odpowiedzialności na lekarzy rodzinnych powinno pociągnąć za sobą szereg, skierowanych do nich, działań o charakterze edukacyjnym. Edukacja ta powinna dotyczyć m.in. znajomości  i właściwej interpretacji czynników ryzyka rozwoju jaskry, wiedzy o neuropatii jaskrowej – w tej dziedzinie nastąpiło wiele zmian zarówno w diagnostyce, różnicowaniu, jak i leczeniu. Ponieważ pacjent z dobrze zaprogramowanym leczeniem przez okulistę może być leczony w swojej przychodni, konieczne jest także podniesienie poziomu wiedzy lekarzy POZ  na temat  leków stosowanych w terapii jaskry oraz ich potencjalnych interakcji z preparatami ogólnymi.  - mówi prof. Marta Misiuk-Hojło. Z szacunków epidemiologicznych wynika, że w Polsce jest najprawdopodobniej ok. 700 tys. chorych na jaskrę. Epidemiolodzy uważają, że ok. 50 proc. z nich jest jeszcze w ogóle niezdiagnozowanych. Wszystko dlatego, że wczesny etap choroby jest w zasadzie nierozpoznawalny. Pacjenci mogą utracić 40% wzroku, zanim cokolwiek zauważą. Jaskra nie jest uleczalna i nie można przywrócić utraconego w jej konsekwencji wzroku. Nie mniej jednak można zachować to, co pozostało z widzenia. Dlatego jak najwcześniejsza diagnostyka ma kluczowe znaczenie. W Polsce brakuje zorganizowanych i skoordynowanych działań, które mogłyby podnieść poziom diagnostyki jaskry, takich jak  programy badań przesiewowych, programy zdrowotne i kampanie edukacyjne. Szczególną rolę mają do odegrania w tym obszarze władze samorządowe, dysponujące budżetami na edukację i profilaktykę zdrowotną.  – podsumowuje prof. Marta Misiuk-Hojło.   [1] Badanie zrealizował PBS w dniach 20-22.02.2015 r. na ogólnopolskiej próbie n=1000 Polaków w wieku 15+ na zlecenie firmy Alcon Polska dostarczył infoWire.pl
  • wtorek, 3 marca Seniorzy nie powinni być wykluczeni (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Osoby starsze chcą być aktywne społecznie i towarzysko. I choć w Polsce świadomość tego wzrasta, to – niestety – wykluczanie seniorów jest dość częstym zjawiskiem. Największym problem jest bagatelizowanie potrzeb, opinii i poglądów osób starszych oraz podważanie ich zdania. „W polskim społeczeństwie funkcjonuje model kultury, który wymusza na seniorach rezygnację z życia publicznego, społecznego i aktywności różnego rodzaju. Przez to skazujemy ich na samotność w czterech ścianach” – mówi serwisowi infoWire.pl Przemysław Wiśniewski z Fundacji Zaczyn. Seniorzy są wykluczani z ciał przedstawicielskich, odsuwa się ich od aktywności społecznej, a po przejściu na emeryturę poświęcają się wyłącznie życiu prywatnemu. „Przyczyną często nie jest bierność seniorów, ale śmierć znajomych, przyjaciół i członków rodziny. Destrukcji ulegają sieci społeczne, w których osoby starsze funkcjonowały, a to prosta droga do wyłączenia” – dodaje rozmówca. Polscy seniorzy są też wykluczeni cyfrowo. Ponad połowa z nich nie korzysta z internetu i komputerów. Skutkiem jest wyłączenie z obiegu informacji oraz utrata kontaktu z otoczeniem. „Wystarczyłoby uświadomić osobom starszym, jak bardzo ważna jest dzisiaj cyfryzacja, jak wiele codziennych spraw może im ułatwić i jak szybko można nauczyć się korzystać z komputera i internetu” – zaznacza ekspert. Podeszły wiek absolutnie nie powinien oznaczać społecznego wykluczenia. Jest to szczególnie istotne w krajach starzejących się, takich jak Polska. Im większe zaangażowanie osób starszych w działalność społeczną i polityczną, tym większe korzyści dla całego społeczeństwa na przyszłość. Dlatego tak ważne jest powstawanie lokalnych organizacji nastawionych na aktywizację seniorów, które dysponują odpowiednimi narzędziami i są właściwie wspierane przez samorządy. dostarczył infoWire.pl
  • wtorek, 3 marca Hemoroidy? Dyskretnie załatw problem (Choroby, Hemoroidy) (by zdrovie.pl)
  • poniedziałek, 2 marca 3 marca – Światowy Dzień Ochrony Słuchu (Słuch) (by zdrovie.pl)
  • poniedziałek, 2 marca Na sińce i obolałe miejsca (Leki) (by zdrovie.pl)
  • poniedziałek, 2 marca Detoksykacja na wiosnę (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Na przestrzeni całego roku wraz z wodą, żywnością i powietrzem każdy człowiek przyswaja od 4 do 7 kg różnego rodzaju toksyn . Gromadzą się one w organizmie i mogą negatywnie wpływać na nasze zdrowie i samopoczucie. Z pomocą przychodzą nam specjalne diety detoksykacyjne, które pomagają oczyścić organizm ze szkodliwych substancji. Zalecane są szczególnie w okresie wiosennym, kiedy organizm „wybudza” się z zimy i musi przystosować się do zmian zachodzących w przyrodzie. Przez cały rok w organizmie kumulują się różne toksyczne metabolity. Wśród nich są m.in. aflatoksyny, dioksyny, pestycydy, herbicydy, pyły i metale ciężkie. Ich nadmiar pogarsza pracę organów kluczowych dla prawidłowego samooczyszczania organizmu – całego przewodu pokarmowego (w szczególności jelit), wątroby i nerek. Skąd pochodzą szkodliwe dla nas toksyny? Toksyczny stresNie od dziś wiadomo, że permanentny stres przestawia pracę organizmu na tryb awaryjny. Dochodzi do zakłócenia prawidłowego przebiegu procesów metabolicznych – znacznie wzrasta poziom cukru we krwi i niebezpiecznie zwiększa się np. tempo wzrostu drożdżaków w przewodzie pokarmowym. Zachowanie naturalnej równowagi pracy całego układu trawiennego nie jest wtedy możliwe, co bardzo osłabia zdolność organizmu do samooczyszczania. Najważniejsze jest… – Podstawą diety oczyszczającej powinno być regularne spożywanie pełnowartościowych produktów o wysokiej wartości odżywczej, które mogą uchronić nas przed odkładaniem się ciężkostrawnych resztek pokarmu w jelitach, co jest również często przyczyną wzdęć i bólów brzucha – tłumaczy Ewelina Bartniak, dietetyk Sante. Kluczowym organem, dzięki któremu zachodzi proces samooczyszczania organizmu, jest wątroba. Za pośrednictwem żółci wydalane są zbędne produkty przemiany materii. Na sprawną filtrację wpływa także praca nerek – toksyczne metabolity usuwane są wraz z moczem. Detoksykacja jest procesem złożonym, zachodzącym na wielu płaszczyznach. Błonnik i beta-glukany – z czym to się je?Błonnik, co wiadomo nie od dziś, nie ulega procesom trawiennym i pomaga usunąć z organizmu zbędne produkty przemiany materii. Rzadko mówi się jednak o tym, że błonnik składa się z elementów rozpuszczalnych i nierozpuszczalnych w wodzie. Te nierozpuszczalne są odpowiedzialne głównie za przyspieszenie procesu trawienia i obniżenie wartości energetycznej posiłku. Podczas gdy rozpuszczalne elementy tzw. beta-glukany ograniczają wchłanianie glukozy do krwi i pobudzają wydalanie cholesterolu. Ponadto pomagają w stanach zapalnych jelita i śluzówki żołądka – łagodzą skutki choroby wrzodowej, a także wspomagają odporność organizmu na infekcje. Zalecana dzienna porcja beta-glukanów (3g) obniża stężenie całkowitego cholesterolu oraz jego frakcji LDL (tak zwany „zły cholesterol”) we krwi. Dzięki temu oczyszcza żyły ze złogów cholesterolowych. Należy pamiętać, że obniżenie cholesterolu o 1% zmniejsza 2-3 krotnie ryzyko zachorowania na chorobę wieńcową. Najwięcej błonnika pokarmowego i beta-glukanów zawierają produkty owsiane. Wysokobłonnikowe Otręby Owsiane Sante, jedyne takie na polskim rynku, zawierają aż 19% błonnika roślinnego i 6% beta-glukanów. Otręby te zawierają także witaminę B1 (tiaminę), która przyczynia się do prawidłowego funkcjonowania serca, układu nerwowego oraz reguluje proces metabolizmu energetycznego. Prawidłowe nawodnienie Ważne jest również dostarczenie organizmowi odpowiedniej ilości płynów, co umożliwia nerkom sprawną filtrację. W nawodnieniu organizmu pomogą herbaty, zwłaszcza biała i zielona. Przydatne mogę być również gotowe mieszanki różnych ziół, warto wybierać te, które zawierają w sobie kolendrę, kminek, lukrecję czy też miętę. Wyposażą one dodatkowo organizm w naturalne związki aktywne, co znacznie przyspieszy metabolizm. Równie ważnym elementem diety detoksykacyjnej powinny być warzywa i owoce, które są głównym źródłem witamin i składników mineralnych. Zaleca się w tym czasie częste spożywanie różnego rodzaju surówek, zup wielowarzywnych i soków – najlepiej świeżo wyciśniętych. Dieta detoksykacyjna powinna trwać od 3 dni do tygodnia. Jej celem jest dostarczenie organizmowi składników, które pomogą uregulować proces przemiany materii. Nie prowadzi ona do szybkiej utraty masy ciała, sprzyja natomiast usuwaniu zalegających, toksycznych metabolitów, które mają niekorzystny wpływ na nasze zdrowie. PodsumowaniePięć zasad diety oczyszczającej:1. Postaw na produkty bogate w błonnik i beta-glukany produkty owsiane. 2. Przyjmuj co najmniej 1,5 – 2 l płynów w ciągu dnia. Połowę w postaci wody mineralnej, resztę w formie herbat i mieszanek ziół. Warto wybierać te, które zawierają w sobie kolendrę, kminek, lukrecję czy też miętę.3. Unikaj słodyczy i używek takich jak alkohol, papierosy, które pogarszają pracę układu pokarmowego.4. Postaw na warzywa i owoce! Postaraj się do głównych dań dołączać porcję warzyw, a w ramach mniejszych posiłków wybieraj owoce. Specjaliści zalecają spożywanie 5 porcji warzyw i owoców dziennie.5. Niech twoja kuchnia będzie lekka. Staraj się, żeby produkty gotowane w wodzie lub na parze, pieczone i grillowane zastąpiły te, które są smażone.   dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 27 lutego Nestlé zapewni żywność dla pilotów udających się w pierwszą w historii podróż dookoła świata samolotem zasilanym energią słoneczną (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Nestlé przygotuje zbilansowane i pełne wartości odżywczych pożywienie dla pilotów udających się w przyszłym tygodniu w pierwszą w historii podróż dookoła świata samolotem zasilanym energią słoneczną. Producent żywności jest jednym z partnerów projektu Solar Impulse. Projekt Solar Impulse to prawdziwa technologiczna rewolucja i krok przybliżający ludzkość do lotów bez emisji spalin. Jest to bardzo istotna ekologicznie kwestia, gdyż transport lotniczy odpowiada obecnie za ponad 3% całkowitej emisji gazów cieplarnianych. Co więcej, to właśnie w tej gałęzi transportu emisja gazów cieplarnianych rośnie w najszybszym tempie. Solar Impulse to pierwszy samolot zdolny do lotu dzień i noc bez kropli paliwa, napędzany wyłącznie energią słoneczną. Szwajcarscy piloci, Bertrand Piccard – pomysłodawca Solar Impulse oraz André Borschberg – współzałożyciel i prezes projektu, przygotowują się na ok. 500 godzin rzeczywistego lotu. Całe przedsięwzięcie okrążenia ziemi zajmie około 5 miesięcy (inicjatywa wymaga wielu postojów, m.in. w Chinach, Indiach i Stanach Zjednoczonych). Przez cały ten czas nad żywieniem pilotów czuwać będą naukowcy z Nestlé, którzy już od ponad 4 lat ściśle współpracują z Solar Impulse. Od 2010 roku naukowcy z Nestlé Research Center badali profile i potrzeby żywieniowe pilotów i opracowywali ich plan żywieniowy oraz produkty w pełni odpowiadające na ich potrzeby. Zapewnienie właściwego odżywiania pilotów podczas tego typu lotu, w ekstremalnych warunkach to największe wyzwanie dla naukowców. – Właściwa żywność i żywienie są kluczowe dla powodzenia naszej misji. Dzięki stałej wieloletniej współpracy z naukowcami z Nestlé mamy pewność, że posiłki przewidziane w naszej podróży będą nie tylko wartościowe odżywczo i zdrowe, ale także smaczne i zapewniające nam poczucie komfortu w tych tak ekstremalnych warunkach – powiedzieli piloci. Nestlé dostarczy pilotom wszystkie posiłki spożywane na pokładzie w specjalnie zaprojektowanych opakowaniach. Od początku prac jasne było, że to właśnie pakowanie produktów będzie dla ekspertów z Nestlé Research Center ogromnym przedsięwzięciem. Każde opakowanie produktu musi wytrzymać ekstremalne zmiany warunków klimatycznych, m.in. wahania temperatury i chronić żywność oraz jej wartości odżywcze. To właśnie opracowane przez naukowców potrawy i przekąski będą dla pilotów podstawowym źródłem energii i białka niezbędnego do radzenia sobie z trudnymi warunkami fizycznymi panującymi w przestworzach. Co ważne, sama żywność, a przede wszystkim opakowanie powinno być też proste w użyciu – musi się łatwo otwierać. Dlatego każdy produkt był wielokrotnie testowany i konsultowany z pilotami, aby możliwie najpełniej dostosować go do ich potrzeb, wygody i oczekiwań. – Jesteśmy bardzo dumni z bycia częścią tego rewolucyjnego projektu i z możliwości wsparcia pilotów w ich wybitnym przedsięwzięciu – powiedziała dr Amira Kassis, naukowiec Nestlé, odpowiadająca za żywienie pilotów Solar Impulse. Oprócz specjalnie zaprojektowanej żywności piloci zostaną wyposażeni także w wodę butelkowaną Nestlé i kawę rozpuszczalną Nescafé. Samolot, którym polecą, wykonany jest z włókna węglowego. Rozpiętość skrzydeł wynosi 72 m i jest większa niż w Boeingu 747. Solar Impulse waży zaledwie 2300 kg, czyli mniej więcej tyle, co samochód, a w jego skrzydłach znajduje się 17 248 ogniw słonecznych, zasilające silniki elektryczne energią odnawialną. Ogniwa słoneczne w ciągu dnia pozwalają też naładować cztery baterie litowe, które umożliwiają lot także w nocy. Lot Solar Impulse dookoła świata rozpocznie się w przyszłym tygodniu, a zakończy w lipcu 2015 roku w Abu Dhabi. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 27 lutego Szczepienie uchroni przed zachorowaniem na odrę (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Do 2015 r. odra miała zostać całkowicie wyeliminowana z Europy – taki cel postawiła sobie Światowa Organizacja Zdrowia cztery lata temu. Nie udało się. O przypadkach zachorowań znów mówi się głośno, szczególnie w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Rumunii i Francji. Doniesienia o ogniskach zachorowań w Polsce na odrę nie są tak liczne jak w innych krajach, bo przeciw tej chorobie zaszczepione jest ponad 95% naszej populacji dzieci i młodzieży. Nie oznacza to, że odry nie ma. „Niedostateczne przestrzeganie zasad higieny oraz rezygnacja ze szczepień sprawiły, że wzrasta liczba zachorowań na tę groźną chorobę” – mówi serwisowi infoWire.pl lek. med. Anna Jędrusik z Centrum Medycznego Medicers – Przychodni Zacisze. Odra przenosi się drogą kropelkową i jest wysoce zakaźna. Jej objawy to ból gardła, suchy kaszel, nieżyt nosa, zapalenie spojówek i wysoka gorączka. Konsekwencje zachorowania w dorosłym życiu mogą być niebezpieczne. Powikłania takie jak zapalenie mięśnia sercowego, płuc lub mózgu są poważne i czasami prowadzą nawet do śmierci. Dlatego warto chronić swoje dzieci i w jak najmłodszym wieku podać szczepionkę. Pomoże ona uniknąć choroby lub znacznie złagodzi jej przebieg. Preparat uodparniający można przyjąć w każdym wieku, jedynym przeciwwskazaniem jest ciąża. Jeśli kobieta spodziewa się dziecka, lepiej poczekać ze szczepieniem – wyjaśnia lekarka. dostarczył infoWire.pl
  • wtorek, 24 lutego Neuro Terapia – na ratunek obolałym plecom i stawom (Ból, Leki) (by zdrovie.pl)
  • wtorek, 24 lutego Fitoterapia w walce z wirusami (Ziołolecznictwo) (by zdrovie.pl)
  • wtorek, 24 lutego Chcą przeciwdziałać wywożeniu leków z Polski (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Leki onkologiczne, przeciwzakrzepowe, na cukrzycę oraz astmę coraz trudniej jest kupić w polskich aptekach. Powód? Farmaceutyki objęte refundacją są sprzedawane masowo za granicę (wartość eksportu szacuje się na 2,5 mld zł rocznie). Trwają prace nad nowelizacją, która ukróci ten proceder. Ustawa refundacyjna z 2011 r. przyczyniła się do obniżenia cen leków (obecnie są najniższe w całej Europie), przez co polski rynek stał się źródłem tanich medykamentów dla innych państw. „Ponadto ustawa obniżyła marże w kanale dystrybucji hurtowej (o prawie 50%) i marże detaliczne, które naliczają apteki. Czyli doszło do znaczącego pogorszenia rentowności” – mówi serwisowi infoWire.pl Paweł Sztwiertnia, dyrektor generalny Związku Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych INFARMA. Co istotne, coraz więcej krajów przyjmuje regulacje, które ograniczają wywóz leków, a Polska takiego przepisu nie ma. Farmaceutyki sprzedaje się za granicę legalnie z hurtowni oraz nielegalnie: bezpośrednio z aptek bądź z hurtowni, które odkupują leki sprzedane aptekom (tzw. odwrócony łańcuch dystrybucji). Trwają prace nad projektem nowelizacji prawa farmaceutycznego, która ograniczy wywóz leków z Polski, a przez to zabezpieczy interesy pacjentów. „Minister Zdrowia ma stworzyć listę leków zagrożonych, jeśli chodzi o dostępność. W sytuacji, gdy hurtownia farmaceutyczna chciałaby takie leki sprzedać za granicę, musiałaby powiadomić inspekcję farmaceutyczną, która mogłaby się temu sprzeciwić” – wyjaśnia ekspert. „To dobry pomysł, ale obawiam się problemów podczas procedowania projektu ustawy w Sejmie” – dodaje. Obecnie projekt jest na etapie przygotowań w podkomisji zdrowia. Potem będzie musiał zostać ratyfikowany przez Komisję Europejską (potrwa to ok. trzech miesięcy). Tymczasem jesienią w Polsce odbywają się wybory parlamentarne – jeśli ustawa nie zostanie uchwalona i podpisana przez prezydenta przed końcem kadencji, to zgodnie z zasadą dyskontynuacji trafi do kosza. dostarczył infoWire.pl
  • wtorek, 24 lutego Ganbanyoku, czyli sauna inna niż wszystkie (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Sauna sucha, parowa czy mokra? A może skalna? Ta ostatnia, ciesząca się dużą popularnością w Japonii, pojawia się coraz częściej w ofertach salonów spa&wellness na całym świecie. Jaka jest tajemnica wulkanicznych płyt, z których wykonane są łóżka Ganbanyoku, i czy warto skorzystać z takiego zabiegu? Japoński sekret długowieczności Sekret Ganbanyoku tkwi w unikalnych właściwościach płyt skalnych wytwarzanych są z czarnej kamionki wulkanicznej (Black Silica). Oryginalne płyty wykonane w tej technologii produkowane są jedynie w kilku kamieniołomach na japońskiej wyspie Hokkaido. Kilkaset lat temu wojska samurajskie jako pierwsze odkryły niesamowite właściwości kamieni wulkanicznych. Dziś większość Japończyków przynajmniej raz w tygodniu korzysta ze „skalnej kąpieli”. Specjalnie zaprojektowane łóżka emitują naturalne promienie podczerwone i nagrzewają się do komfortowej temperatury 42-44 stopni. Ciepło rozchodzi się po całym ciele i dociera do tkanek organizmu znacznie głębiej niż podczas tradycyjnych zabiegów saunowych. Sauny Ganbanyoku stały się ostatnio bardzo popularne również w innych rejonach świata, a niedawno pojawiły się w Polsce. Smukła sylwetka i lepszy metabolizm W trakcie zabiegu Ganbanyoku podgrzewanie ciała następuje od dołu i jest to zupełnie innego rodzaju doświadczenie niż to, do którego można przyzwyczaić się można w trakcie tradycyjnych zabiegów saunowych. Seanse przyspieszają metabolizm, mają działanie odchudzające – bardzo dobrze przyczyniają się do redukcji cellulitu. Podczas jednego godzinnego zabiegu organizm spala od 800 do 1 500 kalorii. Sprawdzony sposób na długowieczność Ganbanyoku posiada wyjątkowe właściwości regenerujące – doskonale wpływa na gojenie ran, blizn i podrażnień skóry. Promieniowanie podczerwone stymuluje produkcję leukocytów, które są odpowiedzialne m.in. za eliminację komórek rakowych, a także eliminuje z organizmu wirusy, bakterie, grzyby i pasożyty. Dzięki zwiększonej ekspozycji jonów ujemnych, sauna skalna działa również jako naturalny antydepresant. Ganbanyoku łagodzi napięcia mięśniowe oraz wpływa na wrażliwość bólową zakorzeń nerwowych, a więc jest wskazana dla osób aktywnie uprawiających sport. Naturalny balsam dla Twojej skóry Podczas seansu ciało wydziela inny rodzaj potu, zwany w Japonii „potem perłowym” – bez specyficznego zapachu, który posiada silne właściwości bakteriobójcze. Tworzy tzw. płaszcz hydro-lipidowy i działa jak naturalny balsam odżywczy – nadaje skórze miękkość i elastyczność. W porównaniu z saunami fińską i rzymską, Ganbanyoku jest 6-7 razy bardziej efektywne w usuwaniu z organizmu szkodliwych związków i metali ciężkich.  Polecane przez ekspertów Sauny Ganbanyoku zdążyły już zyskać uznanie wśród specjalistów z branży spa&wellness. – Skalne kąpiele to niepowtarzalne i uzdrawiające doświadczenie, które stanowi zmysłową przyjemność dla ciała, relaks dla umysłu i odnowę dla ducha – mówi Anna Sierpowska, menager Studia Sante. Seanse zalecane są szczególnie w okresie wiosennym. Ganbanyoku doskonale oczyszcza ciało z toksyn i dostarcza niezbędnej energii witalnej. „Skalna kąpiel” umieszczane są przez ekspertów wśród 5 najciekawszych zabiegów holistycznych na świecie. Zabiegi Ganbanyoku oferowane są obecnie przez warszawskie Studio Sante. Znajduje się tam jedyne w Europie podwójne łóżko saunowe. Z okazji zbliżającego się Dnia Kobiet, przez cały weekend 7-8 marca można wspólnie z bliską osobą skorzystać z promocyjnej oferty Studia Sante. Więcej informacji na www.studiosante.pl/oferta-dzien-kobiet-studio-sante. dostarczył infoWire.pl
  • wtorek, 24 lutego Rytuał piękna na Dzień Kobiet – skalna kąpiel w Studiu Sante (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Bez wątpienia 8 marca to dzień, w którym każda kobieta powinna poczuć się wyjątkowo. Z tą myślą, Studio Sante, przygotowało specjalną ofertę dla wszystkich kobiet, które w swoje święto chciałyby oderwać się od codziennych obowiązków i przeżyć coś niebanalnego. Jedyna w Europie sauna Ganbanyoku, tajemnica długowieczności Japończyków, to pomysł na wyjątkowo przyjemny Dzień Kobiet. Rytuał Ganbanyoku znany jest w Japonii już od ponad 1 000 lat. Ganbanyoku oznacza „skalną kąpiel” lub „skalną łaźnię”. Większość Japończyków korzysta z takiej sauny przynajmniej raz w tygodniu. Seans odbywa się na specjalnym łóżku wyłożonym płytami z Black Silica – czarnej krzemionki wulkanicznej. Sauna Ganbanyoku stymuluje krążenie i przyspiesza metabolizm, ale nie zakłóca pracy serca. Zabieg wzmacnia również system odpornościowy organizmu i pozytywnie wpływa na samopoczucie – łagodzi napięcia mięśniowe i działa jak naturalny antydepresant. Podczas seansu ciało wydziela inny niż w zwykłej saunie rodzaj potu, zwany „potem perłowym” – bez specyficznego zapachu, który posiada właściwości bakteriobójcze. To naturalny balsam dla skóry, który nie pozbawia organizmu minerałów i nadaje skórze wyjątkową miękkość i elastyczność. Pozwala także spalić od 800 do 1 500 kalorii w trakcie jednego godzinnego seansu i bardzo skutecznie redukuje cellulit. Ze „skalnej kąpieli” można korzystać w duecie. W dniach 7-8 marca Studio Sante (Aleje Jerozolimskie 99/9) przygotowało specjalną ofertę dla wszystkich pań. Ganbanyoku z przyjaciółką - to połączenie dwóch unikalnych zabiegów: seansu Ganbanyoku i esteliftingu, czyli masażu poprawiającego kondycję skóry twarzy. Wspólnie z bliską nam osobą za jedyne 200 zł możemy doświadczyć pełnego relaksu w trakcie niemal półtoragodzinnego seansu (cena dla 1 osoby to około 120 zł). Studio Sante przygotowało także zabieg Zintegrowanej terapii twarzy i ciała, który jest połączeniem refleksologii twarzy oraz masażu dłoni i stóp – godzinny seans kosztuje 200 zł. Studio Sante zaprasza na specjalne zabiegi w ramach Dnia Kobiet w dniu 7 i 8 marca, w godzinach 12:00 – 18:00. Ze względu na niezwykłość i niecodzienność naszych sesji, prosimy o telefoniczne rezerwowanie zabiegu: 605 130 152. Więcej informacji można znaleźć na www.studiosante.pl/oferta-dzien-kobiet-studio-sante.   dostarczył infoWire.pl
  • poniedziałek, 23 lutego Peptydy grasicy podniosą odporność (Hormony, Leki) (by zdrovie.pl)
  • poniedziałek, 23 lutego Solidna diagnoza i informacja podstawą skutecznego leczenia onkologicznego (Badania, Nowotwory) (by zdrovie.pl)
  • piątek, 20 lutego Pakiet onkologiczny do trybunału (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Środowisko medyczne od samego początku krytycznie ocenia pakiet onkologiczny. Uważa, że jego wprowadzenie doprowadzi do dużej dezorganizacji służby zdrowia i dzielenia pacjentów na lepszych i gorszych. Stąd decyzja Naczelnej Rady Lekarskiej o złożeniu do Trybunału Konstytucyjnego wniosku o sprawdzenie zgodności zapisów pakietu z konstytucją. Pakiet onkologiczny ma przyspieszyć diagnostykę oraz zapewnić chorym na raka łatwiejszy dostęp do specjalistów i skuteczniejsze leczenie. Wprowadzono tzw. zieloną kartę, którą otrzyma każda osoba z podejrzeniem nowotworu. Dzięki niej pacjent dostanie się na wszystkie wymagane badania bez konieczności czekania w kolejkach i – jeśli choroba się potwierdzi – będzie leczony szybciej. W teorii wszystko brzmi pięknie. Wprowadzenie ułatwień dla chorych na raka spotkało się jednak ze sporą krytyką ze strony lekarzy: „stworzy to na pewno wielki chaos we wszystkich tych miejscach, w których pacjenci onkologiczni będą konkurowali z nieonkologicznymi, już wcześniej zapisanymi w kolejce i oczekującymi na badania” – mówi serwisowi infoWire.pl sekretarz Naczelnej Izby Lekarskiej dr n. med. Konstanty Radziwiłł. „Jeśli w tę kolejkę zaczną wchodzić osoby z podejrzeniem choroby onkologicznej, to właściwie trudno sobie wyobrazić administrowanie taką kolejką i sytuację pozostałych chorych, którzy przecież – nie dla własnej przyjemności, tylko z potrzeby zdrowotnej – czekają na badania czy konsultacje” – kontynuuje lekarz. Jak zaznacza rozmówca, środowisko medyczne nie protestuje przeciwko temu, żeby jakość i bezpieczeństwo leczenia chorych na raka uległy poprawie. Zauważa jednak, że osoby te są przyjmowane i leczone stosunkowo szybko, a problem kolejek dotyczy przede wszystkim pacjentów nieonkologicznych. „Z perspektywy lekarskiej to wszystko nie wygląda zbyt dobrze również od strony etycznej. Lekarz ma obowiązek zajmowania się każdym pacjentem […] w sposób dla niego najlepszy. Trudno sobie wyobrazić, żebyśmy – jak w jakichś wojennych warunkach – selekcjonowali pacjentów na lepszych i gorszych” – dodaje ekspert. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 18 lutego Problem z zasypianiem? Zacznij sobie z nim radzić (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Środek nocy, a ty nerwowo przewracasz się z boku na bok i co chwila zerkasz na zegarek przy łóżku? Kłopoty z zasypianiem są uciążliwe, ale są sposoby, które pomogą sobie z nimi poradzić. Według badań TNS OBOP problemy ze snem zgłasza 28% kobiet i 19% mężczyzn. 15% osób sięga po leki nasenne. Znaczny wzrost trudności z zasypianiem odnotowano u Polaków powyżej 65 roku życia, ale też wśród młodzieży w wieku 15–19 lat. „Powodów bezsenności jest mnóstwo. Może być ona wynikiem chorób, np. depresji czy nerwicy. Czasem winny jest stres, przeżywany w ciągu dnia”– mówi serwisowi infoWire.pl Katarzyna Niewińska, psychoterapeutka z kliniki Psychomedic.pl. W trudnych przypadkach – gdy nie śpimy dwie, trzy noce – powinno się zasięgnąć porady psychoterapeuty lub psychiatry. W lżejszych – warto spróbować domowych sposobów walki z zaburzeniami snu. „Należy unikać nie tylko zbyt obfitych kolacji (wysoki poziom cukru sprzyja problemom z bezsennością), lecz także przed snem nie oglądać telewizji i nie korzystać z komputera – emitowane światło sygnalizuje mózgowi, że nadal trwa dzień. Ponadto łóżko powinno kojarzyć się nam ze snem i wypoczynkiem, a nie z pracą” – wyjaśnia ekspertka. Odpoczynkowi sprzyjają także ćwiczenia oddechowe, regulujące poziom tlenu i dwutlenku węgla we krwi. W internecie można znaleźć informacje na temat treningów relaksacyjnych, które pomagają wyciszyć ciało i umysł po aktywnym dniu. Istotne są też ustabilizowanie godzin snu, regularne spożywanie posiłków oraz sport. Zaśnięcie będzie łatwiejsze również wtedy, kiedy materac będzie dobrej jakości, a materiał pościeli – miły w dotyku. Pamiętajmy wreszcie, że pomieszczenie, w którym śpimy, powinno być dobrze przewietrzone i niezbyt nagrzane. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 11 lutego Wejście w dorosłość z mukowiscydozą (Choroby, Choroby genetyczne) (by zdrovie.pl)
  • wtorek, 10 lutego Stanowisko INFARMY w sprawie listu Ministra Zdrowia dotyczącego rekomendacji refundacyjnych (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Związek Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych INFARMA wyraża zdziwienie i protest wobec wywierania przez Ministra Zdrowia nacisków na niezależną Agencję Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) w sprawie rekomendacji dotyczących refundacji produktów leczniczych. Jak wynika z doniesień medialnych Wiceminister Zdrowia Igor Radziewicz-Winnicki  skierował do  działającej przy Prezesie AOTMiT Rady Przejrzystości list,  w którym stwierdza, iż „z niepokojem przyjmuje przedkładanie skuteczności klinicznej nad efektywność kosztową” i poucza, że rekomendacje AOTMiT dla leków drogich powinny być negatywne. Zdaniem INFARMY tego typy naciski na AOTMiT i Radę Przejrzystości, których zadaniem jest niezależne opiniowanie celowości i warunków refundacji leków, podważa sens udziału tych instytucji w procedurze refundacyjnej. Stoi także w sprzeczności z zapisami ustawy o refundacji leków. Takie instrukcje Ministerstwa w stosunku do ciała eksperckiego podważają także celowość przygotowywania przez firmy kosztowych analiz klinicznych i ekonomicznych, skoro jedyną wytyczną Ministerstwa Zdrowia i AOTMiT mają być oszczędności w systemie refundacyjnym, w oderwaniu od innych kryteriów refundacji wskazanych w art. 12 ustawy. Mimo instytucjonalnej podległości AOTMiT Ministerstwu Zdrowia, zarówno ustawa o świadczeniach ochrony zdrowia finansowanych ze środków publicznych, jak i ustawa o refundacji leków przewidują niezależną, profesjonalną i doradczą rolę AOTMiT w ocenie danej technologii lekowej pod względem medycznym i ekonomicznym. Równowagę aspektów medycznych i ekonomicznych w analizach AOTMiT gwarantuje sam skład Rady Przejrzystości (art. 31s ust. 2 ustawy o świadczeniach). Na dwudziestu członków Rady, dziesięciu reprezentuje instytucje publiczne (w tym MZ i NFZ), dziesięciu to osoby posiadające dorobek merytoryczny w dziedzinie medycyny i pokrewnych, a dwie osoby reprezentują Rzecznika Praw Pacjenta. Ustawodawca założył więc, że skład Rady Przejrzystości gwarantuje, iż w każdej rekomendacji rozważone będą zarówno racje medyczne, jak i ekonomiczne. Nie ma podstaw, aby tak wydane rekomendacje kwestionować lub oczekiwać, aby cała Rada reprezentowała raczej interesy płatnika niż pacjentów. Zgodnie z Ustawą o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, Minister Zdrowia może uznać za zasadną zmianę swoich przedstawicieli w Radzie, o ile obecni przedstawiciele nie wywiązują się z powierzonych im zadań. Zbyt duży wpływ Ministerstwa Zdrowia na działania ciał doradczych w procedurze refundacyjnej krytykuje NIK w „Informacji o wynikach kontroli. Programy terapeutyczne i lekowe finansowane ze środków publicznych”, http://www.nik.gov.pl/aktualnosci/nik-o-programach-lekowych.html. W dokumencie tym NIK krytycznie odnosi się do podmiotowego połączenia Komisji Ekonomicznej i Departamentu Lekowego MZ oraz wskazuje, że „przyjęta w Ministerstwie Zdrowia organizacja procesu objęcia refundacją i ustalania urzędowej ceny zbytu leku, prowadząca do kumulacji kompetencji tych samych urzędników, może stanowić zagrożenie dla obiektywizmu podejmowanych decyzji”. Tę samą uwagę można poczynić w sytuacji, gdy Ministerstwo Zdrowia instruuje AOTMiT, jak ma orzekać w sprawach rekomendacji, które minister ma od AOTMiT otrzymać. Innowacyjne firmy farmaceutyczne, oferujące pacjentom przełomowe terapie, przedkładają do AOTMiT profesjonalne analizy kliniczne i ekonomiczne nowych leków wraz z propozycją warunków refundacji – tak medycznych, jak i cenowych. AOTMiT powinien, zgodnie z ustawą, w swoich rekomendacjach wskazywać, czy rekomenduje objęcie danego leku refundacją i na jakich warunkach. Jest więc oczywiste, że rekomendacje te mogą uzależniać refundację od dalszych negocjacji, a jeżeli są pozytywne, to dlatego, że wiele nowych leków daje niezaprzeczalne korzyści chorym. Profesjonalni członkowie Rady Przejrzystości nie mogą temu zaprzeczać, wydając negatywne rekomendacje, tylko ze względu na ofertę cenową złożoną przez wnioskodawcę, czyli firmę farmaceutyczną. Byłoby to sprzeczne z aktualną wiedzą medyczną, którą jako eksperci i autorytety w swojej dziedzinie obowiązani są posiadać. Jeżeli AOTMiT przed negocjacjami ma a priori negatywnie oceniać leki przełomowe,  Polska pozostanie jeszcze bardziej w tyle za innymi krajami Unii Europejskiej, jeśli chodzi o dostęp do nowoczesnej farmakoterapii. Nawiasem mówiąc, różne formy obniżenia kosztów terapii oferowane przez członków INFARMY – w postaci tzw. instrumentów dzielenia ryzyka – są często odrzucane przez Ministerstwo Zdrowia pod pozorami formalnymi. Czyni to procedurę refundacyjną fikcją, odbiegającą od ratio legis ustawy o refundacji, jaką było udostępnianie pacjentom nowoczesnych leków w związku z oszczędnościami poczynionymi na starszych preparatach. Apelujemy do Ministerstwa Zdrowia i AOTMiT o przestrzeganie litery i ducha ustawy o refundacji leków, która przewiduje 13 różnych kryteriów refundacji. Nie są to kryteria łączne, a wysokość progu kosztowego dla leków, nawiasem mówiąc bardzo niska, jest tylko jedną ze zmiennych refundacyjnych dostarczył infoWire.pl
  • wtorek, 10 lutego Czeki wspomogą osoby niesamodzielne oraz ich rodziny (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    650, 850 lub 1000 zł mają otrzymywać co miesiąc rodziny osób niesamodzielnych. Czeki staną się ważnym instrumentem wspomagania w sprawowaniu opieki. Takie są założenia projektu nowej ustawy. Ale to nie wszystko. Czeki mają wesprzeć osoby, które łączą opiekę nad niesamodzielnymi bliskimi z pracą zawodową. „Stawiamy na rodzinę, na utrzymanie jej zdolności opiekuńczych. To ona byłaby dysponentem czeku, pracodawcą dla opiekuna zatrudnionego z zewnątrz. Czekiem można by też zapłacić za pobyt w domu dziennego pobytu lub – w ostateczności – domu opieki społecznej” – wyjaśnia serwisowi infoWire.pl senator Mieczysław Augustyn. Emeryci zajmujący się niesprawnymi członkami rodziny otrzymywaliby natomiast refundację kosztów usług wspomagających, np. transportu, specjalistycznego cateringu, oraz kupna sprzętu rehabilitacyjnego. To, że pomoc finansowa będzie miała postać czeków i refundacji, ma zapobiec przeznaczaniu pieniędzy na cele inne niż opieka zdrowotna. W planach jest również wprowadzenie urlopu opiekuńczego – bezpłatnego, lecz gwarantującego opłacenie wszystkich obowiązkowych składek oraz powrót do pracy – oraz możliwości bycia zatrudnionym w elastycznym systemie godzin na czas opieki. Z kolei „opieka wytchnieniowa” pozwoli na tymczasowe przekazanie opieki nad osobą niesamodzielną komuś w zastępstwie i wypoczynek. Interesującym pomysłem jest również teleopieka – system monitoringu osoby niesprawnej, mający na celu zwiększenie jej bezpieczeństwa. Zmiany mają poprawić byt osób niesamodzielnych i ich opiekunów, a także przyczynić się do rozwinięcia rynku opieki długoterminowej. O wprowadzeniu ustawy będzie można myśleć najwcześniej w przyszłym roku. Na razie wszystkie osoby zainteresowane projektem mogą podpisać petycję na stronie www.niesamodzielnym.pl i w ten sposób wesprzeć działania jego pomysłodawców. dostarczył infoWire.pl
  • poniedziałek, 9 lutego 115 mln euro na medycynę przyszłości (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Szansa na wsparcie prac badawczo-rozwojowych dla polskich naukowców Najnowszy projekt badawczy Innovative Medicine Initiative pozwoli opracować innowacyjne szczepionki przeciwko krztuścowi. Na walkę z chorobą, która jest jedną z głównych przyczyn zgonów dzieci na całym świecie, IMI przeznaczy aż 115 mln euro. Kwota ta pochodzi w połowie od Komisji Europejskiej, a w połowie od branży farmaceutycznej: spółek należących do Europejskiej Federacji Przemysłu i Stowarzyszeń Farmaceutycznych (EFPIA) oraz innych organizacji i partnerów, takich jak Fundacja Billa i Melindy Gates. Projekt ulepszenia szczepionek jest kolejną wspólną inicjatywą przemysłu farmaceutycznego oraz Komisji Europejskiej realizowaną w ramach Innovative Medicine Initiative. W pracach nad poprawą jakości profilaktyki krztuśca obie instytucje wspierać będzie fundacja założona przez Billa i Melindę Gates. Jak podkreślali uczestnicy spotkania inicjującego projekt pomimo wypracowania powszechnych programów szczepień krztusiec pozostaje niezwykle niebezpieczną chorobą, która co roku rozpoznawana jest u około 16 mln dzieci na świecie. Ta ostra choroba zakaźna układu oddechowego odznacza się wysokim poziomem śmiertelności. Szacuje się, że rocznie z jej powodu umiera aż 195 tysięcy dzieci co czyni ją jedną z głównych przyczyn zgonów wśród nieletnich. Również w Polsce krztusiec stanowi istotne wyzwanie dla systemu ochrony zdrowia. W 2012 roku odnotowano najwyższą od 40 lat liczbę nowych zachorowań – 4684 przypadków. Rok później, w 2013 zgłoszonych zostało 2185 zachorowań, jednak wyniki badań przeprowadzanych przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego wskazują, że realnie chorych dzieci i dorosłych jest znacznie więcej. Szczepionki przeciwko krztuścowi w wielu krajach wpisane są do obowiązkowego kalendarza szczepień. Mimo to na całym świecie możemy zaobserwować stale wzrastającą liczbę chorych dzieci. Nowy projekt IMI umożliwi udoskonalenie istniejących rozwiązań, tak by zagwarantować ich większą efektywność. Aplikacje o granty w ramach projektu, który obejmuje również zdalną diagnostykę  chorób czy pracę nad metodami szybszego udostępnienia leków pacjentom, składać mogą instytucje naukowe, ośrodki akademickie, organizacje pozarządowe oraz firmy z całej Europy w tym również z Polski. IMI stanowi dla nich ogromną szansę na włączenie się w paneuropejskie projekty z zakresu biotechnologii, pozyskanie środków finansowych oraz skorzystania z udostępnionych przez firmy farmaceutyczne placówek badawczych. W sumie na wszystkie badania realizowane w ramach najnowszej odsłony IMI przeznaczono aż 115 mln euro. Termin składania aplikacji upływa 25 marca 2015 roku. Prace nad stworzeniem nowej, skutecznej szczepionki na krztusiec są jednym z przykładów zaangażowania branży farmaceutycznej w rozwiązywanie istotnych, globalnych wyzwań zdrowotnych. Ważnym aspektem realizowanych przez IMI projektów jest także wspótworzenie przez Komisję Europejską i przemysł farmaceutyczny finansowych i logistycznych warunków dla międzynarodowej współpracy między instytucjami naukowymi, ośrodkami badawczymi czy środowiskiem akademickim. Mam nadzieje, że w ramach kolejnych odsłon IMI będziemy mogli mówić o badaniach realizowanych również przez Polskie instytucje. – mówi Paweł Sztwiertnia, Dyrektor Generalny INFARMY. Inicjatywy IMI wspierają rozwój innowacji i za cel stawiają sobie przyspieszenie procesu powstawania ulepszonych i bezpiecznych dla pacjentów leków. IMI jest publiczno-prywatnym partnerstwem, a do jego powstania przyczyniła się m.in. EFPIA, której członkiem jest INFARMA oraz inne organizacje pozarządowe. Aplikacje mogą składać instytucje badawcze, uczelnie, przedsiębiorstwa i organizacje pozarządowe prowadzące działalność na terenie UE. Rejestracji można dokonać za pośrednictwem strony internetowej IMI - http://www.imi.europa.eu dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 6 lutego ING Życie i PARS wykonało podczas Karnawału Zdrowia ponad 700 badań (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    ING Życie wspólnie ze Stowarzyszeniem Polskie Amazonki Ruch Społeczny 4 lutego – z okazji Międzynarodowego Dnia Walki z Rakiem – wykonało ponad 700 badań. Wszystko odbyło się w ramach tanecznej akcji „Karnawał Zdrowia” w rytmach Zumby w centrum Warszawy. Celem przedsięwzięcia było zwrócenie uwagi na fakt, jak ważna w dbaniu o zdrowie jest profilaktyka oraz aktywny tryb życia. Z okazji Międzynarodowego Dnia Walki z Rakiem na terenie Pasażu Wiecha odbyła się akcja pod nazwą „Karnawał Zdrowia” zachęcająca do zdrowego trybu życia i profilaktyki. Z radością wspieramy akcje, które zachęcają do dbania o zdrowie. Od lat wspólnie ze Stowarzyszeniem Polskie Amazonki Ruch Społeczny działamy na rzecz wzrostu świadomości Polaków w zakresie minimalizowania ryzyka zachorowania na raka. Zależy nam, aby o rzeczach ważnych, takich jak zdrowie i diagnostyka przypominać poprzez zabawę. Stąd pomysł Karnawału Zdrowia, w ramach którego mówimy o kilku prostych zasadach profilaktyki, m.in. regularne badania, zdrowa dieta czy aktywność fizyczna – mówi Marta Maszewska-Danielewicz, Dyrektor ds. Komunikacji z Klientem w ING Życie, które było partnerem strategicznym akcji. Każda zainteresowana osoba podczas „Karnawału Zdrowia” mogła skorzystać z bezpłatnych badań profilaktycznych takich jak morfologia krwi, test na obecność wirusa HCV, konsultacji znamion na skórze z lekarzem dermatologiem, a także mammografii. Ponadto w Kinie Atlantic można było skorzystać również z konsultacji z lekarzem onkologiem oraz nauczyć się samobadania piersi. W przeciągu kilku godzin wykonano ponad 700 badań. Imprezę zwieńczyła wspólna nauka Zumby oraz taneczny przemarsz uczestników zabawy ul. Chmielną w Warszawie. Międzynarodowy Dzień Walki z Rakiem to szczególne wydarzenie, które co roku jest impulsem do zwrócenia większej uwagi na profilaktykę nowotworową. Akcje takie jak Karnawał Zdrowia, prowadzone w przestrzenie miejskiej oraz zainteresowanie, którym cieszą się darmowe badania pokazują nam, jak ważne jest dbanie o poprawę dostępu do badań profilaktycznych. Z tego powodu prowadzimy specjalną poradnię, która odpowiada na taką potrzebę przez cały rok – podkreśla Elżbieta Kozik, Prezes Stowarzyszenia Polskie Amazonki Ruch Społeczny – organizatora akcji. Zapraszamy do obejrzenia relacji filmowej z „Karnawału Zdrowia”, która dostępna jest pod poniższym linkiem: https://www.youtube.com/watch?v=1IYACfega9I dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 6 lutego Rosswijające wakacje Rossmanna (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    1 lutego 2015 roku ruszył nowy projekt prospołeczny Rossmanna skierowany do wszystkich uczniów gimnazjów w Polsce. Z okazji otwarcia tysięcznej drogerii w  kraju firma ufunduje niezapomniany wyjazd wakacyjny dla 1000 gimnazjalistów z całej Polski. Celem projektu jest promocja zdrowego trybu życia oraz zasad codziennej higieny wśród polskich gimnazjalistów. Aby zainteresować nim jak największą grupę młodzieży Rossmann proponuje  formę konkursu, do którego będą mogli zgłaszać się uczniowie  w dwudziestoosobowych grupach wraz z nauczycielem pełniącym rolę koordynatora. To właśnie nauczyciel dokonuje zgłoszenia uczestników, a w przypadku wygranej jego grupy zaproszony zostaje do udziału w „Rosswijających Wakacjach Rossmanna” oraz otrzymuje nagrodę pieniężną w wysokości 1000 zł.  Gimnazjaliści będą musieli wykonać trzy zadania, a ich kreatywność i pomysłowość ocenią internauci i konkursowe jury. Zgłoszenia grup gimnazjalnych przyjmowane są w lutym, a wszelkie, szczegółowe informacje znaleźć można na stronie www.rossnet.pl/1000wakacji oraz w każdej drogerii Rossmann. Wyniki konkursu ogłoszone zostaną na koniec kwietnia. Zwycięzcy zostaną zakwaterowani w komfortowych hotelach, ale najważniejszy jest program. Młodzież zwiedzi ciekawe miejsca, weźmie udział w licznych, rozwijających warsztatach, które poprowadzą także znane postaci sportu i mediów. Wszelkie pytania na temat konkursu przesyłać można na adres [email protected] dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 6 lutego Zwolnienia lekarskie już w formie elektronicznej (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Od 1 stycznia lekarze mogą wystawiać pacjentom elektroniczne zwolnienia lekarskie. Tradycyjne L4 na razie jeszcze nie znikną, ale mają być honorowane tylko do końca 2017 r. E-zwolnienia będą przesyłane do ZUS i pracodawców drogą elektroniczną bezpośrednio z gabinetów lekarskich. Ma to usprawnić obieg dokumentów, uprościć procedury oraz oszczędzić pacjentom i lekarzom czasu, który tracili na własnoręczne przekazywanie druków. Jak zaznacza w wywiadzie dla serwisu infoWire.pl sekretarz Naczelnej Izby Lekarskiej dr n. med. Konstanty Radziwiłł, „warunkiem wprowadzenia tych innowacji jest przede wszystkim istnienie infrastruktury, która to umożliwi”. Oznacza to konieczność wyposażenia gabinetów lekarskich w komputery, odpowiednie programy i przyłącza, gwarantujące bezpieczne przesyłanie danych pacjentów. Modernizacja wiąże się ze sporymi nakładami pieniężnymi. Jak zwykle w takiej sytuacji pojawia się pytanie, kto zostanie obciążony kosztami. Konstanty Radziwiłł wskazuje ZUS jako podmiot, który powinien odpowiadać za finansowanie wystawiania L4, i zauważa, że „byłoby niedobrze, gdyby to zakłady opieki zdrowotnej i lekarze musieli wydać kolejne pieniądze, by przystosować się do systemu”. Z powodu braku odpowiedniej infrastruktury innowacje zostaną na razie wprowadzone tylko tam, gdzie będzie to możliwe. Jednak już nawet te częściowe zmiany powinny znacznie przyśpieszyć obieg dokumentów oraz ułatwić kontrolę nad wykorzystywaniem zwolnień przez pacjentów. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 4 lutego 4 lutego – Międzynarodowy Dzień Walki z Rakiem (Nowotwory) (by zdrovie.pl)
  • środa, 4 lutego Jak aloes wpływa na zdrowie? (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Wspomaga między innymi procesy trawienne, przyspiesza gojenie się ran i poprawia kondycję skóry – aloes to roślina bezkonkurencyjna pod względem liczby zastosowań oraz właściwości leczniczych. „Ma działanie przeciwzapalne i przeciwbakteryjne. Wspiera nasz układ immunologiczny ze względu na zawartość witamin z grupy B i składników mineralnych” – mówi serwisowi infoWire.pl Katarzyna Zadka, specjalista ds. żywienia z Nestlé. Dodatkowo aloes ogranicza liczbę wirusów w organizmie i chroni dziąsła. „Możemy go stosować zewnętrznie i wewnętrznie” – podkreśla ekspertka. Wytwarzane są syropy i nalewki z aloesu. Jest on również składnikiem wielu produktów kosmetycznych. „Może być zawarty w preparatach przeciwtrądzikowych. Odżywia skórę, łagodzi ból, swędzenie i obrzęki” – dodaje rozmówczyni. Ponadto wzmacnia skórę głowy i cebulki włosów, dlatego stosowany jest także w szamponach i odżywkach. Aloes oprócz tego obniża poziom cukru we krwi. Potwierdzono, że u osób chorych na cukrzycę typu II redukuje poziom trójglicerydów. Natomiast dla osób walczących z otyłością dostępne są preparaty aloesowe, które przyspieszają przemianę materii. Musimy pamiętać jednak o jednej istotnej rzeczy: „Ważne, żeby aloesu nie spożywać zbyt dużo z powodu jego właściwości przeczyszczających” – przestrzega Katarzyna Zadka. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 30 stycznia Kontrowersyjne zmiany dla pacjentów (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Pakiet onkologiczny i obowiązkowe skierowania do dermatologów oraz okulistów – to jedne z nowości dla pacjentów, które zostały wprowadzone od tego roku. Środowisko medyczne jest ustosunkowane do zmian krytycznie – uważa, że rozwiązania zaproponowane przez Ministerstwo Zdrowia nie będą działać dobrze. Celem zmian jest skrócenie kolejek do lekarzy i podniesienie jakości leczenia. Ma się do tego przyczynić wprowadzenie obowiązkowych skierowań do dermatologów i okulistów. „Dotychczas były do tych lekarzy bardzo długie kolejki, bo pacjenci zapisywali się bez ograniczeń. Prawdopodobnie teraz się skrócą, ale czy nie kosztem stania w kolejkach po skierowania od lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej?” – zastanawia się dr n. med. Konstanty Radziwiłł, sekretarz Naczelnej Izby Lekarskiej. Podobnie wątpliwości budzi pomysł, aby pielęgniarki, położne oraz lekarze mogli wystawiać recepty aż na rok. „Brak spotkania – nawet krótkiego – osoby przewlekle chorej z doktorem, które umożliwia komunikację i przypomnienie o zasadach postępowania oraz konieczności wykonywania badań, może zmniejszyć jakość opieki” – mówi serwisowi infoWire.pl Konstanty Radziwiłł. Obawę eksperta budzi też to, że Narodowy Fundusz Zdrowia może żądać od lekarzy wyjaśnień, dlaczego często przyjmują osoby przewlekle chore i oczekują wynagrodzenia, skoro mogą spotkać się z nimi raz na rok. Nowym założeniem jest również wprowadzenie zasady, że pacjenci z podejrzeniem choroby onkologicznej mają być przyjmowani bez oczekiwania, aby możliwe były ich natychmiastowa diagnostyka i szybkie leczenie. Zdaniem eksperta istnieje jednak ryzyko, że przyjmowanie bez kolejki pacjentów z podejrzeniem nowotworu lub chorych na raka doprowadzi do ogromnych perturbacji w zapisach pacjentów nieonkologicznych. dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 29 stycznia W Polsce przybywa urodzeń, ale ubywa ludności (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    W 2014 r. odnotowano spadek ludności Polski o mniej więcej 12 tys. Obecnie jest nas 38 mln 484 tys. 52% populacji stanowią kobiety – na 100 mężczyzn przypada 107 pań. Nie są to jedyne dane demograficzne zebrane przez Główny Urząd Statystyczny (GUS). Pod względem liczby ludności Polska zajmuje 33. miejsce na świecie. Jest nas coraz mniej, bo nadal mamy ujemne saldo migracji – w 2014 r. wyjechało 15 tys. Polaków. „Ubiegły rok był jednak pierwszym od wielu lat, w którym odnotowano dodatni przyrost naturalny. Liczba urodzeń była wyższa od liczby zgonów o prawie 4 tys.” – mówi serwisowi infoWire.pl Artur Satora, rzecznik prasowy GUS. „Niestety jest nas nadal za mało. 100 kobiet rodzi obecnie 126 dzieci. Aby osiągnąć poziom zastępowalności pokoleń, każda z pań powinna urodzić co najmniej dwoje” – zaznacza rozmówca. Współczynnik przyrostu naturalnego jest zdecydowanie wyższy na wsi. Mieszkańców przybyło w czterech województwach: mazowieckim, pomorskim, małopolskim i wielkopolskim. Najbardziej ubyło z kolei w świętokrzyskim, lubelskim, opolskim i łódzkim. GUS odnotował wzrost liczby zawieranych małżeństw, przy czym podniósł się średni wiek nowożeńców (mężczyźni – 29 lat, kobiety – 27). W 2014 r. według wstępnych danych rozwiodło się ok. 66 tys. par. Przeżyły one ze sobą średnio ok. 14 lat. W ubiegłym roku zmarło ponad 372 tys. osób – ponad 15 tys. mniej niż w roku wcześniejszym. „Głównymi przyczynami zgonów (więcej niż 70%) są choroby układu krążenia i choroby nowotworowe” – wyjaśnia Artur Satora. Przeciętna kobieta żyje 81 lat, a mężczyzna – 73. Prognozy demograficzne dla Polski nie są optymistyczne. Szacuje się, że w 2035 r. będzie nas 2 mln mniej niż obecnie, a w 2050 – już 4 mln mniej niż dziś. Na 50 osób w wieku produktywnym będzie przypadać wtedy 100 emerytów. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 28 stycznia Potrzebujesz siły do działania i ukojenia rozchwianych myśli? (Leki) (by zdrovie.pl)
  • środa, 28 stycznia Gdy boli szyja (Ból) (by zdrovie.pl)
  • wtorek, 27 stycznia Innowacyjna metoda leczenia raka prostaty dostępna w Szpitalu Medicover (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Każdego dnia z powodu raka prostaty umiera w Polsce ok. 10 mężczyzn. Wśród niedawnych ofiar tego podstępnego nowotworu są Józef Oleksy i Krzysztof Krauze. Zarówno u reżysera, jak i u byłego premiera diagnozę postawiono zbyt późno, by móc ich wyleczyć. Tymczasem wczesne rozpoznanie raka prostaty otwiera szerokie możliwości skutecznej terapii, także tak małoinwazyjnej, jak leczenie ultradźwiękami.Strach przed utratą funkcji seksualnych i innymi konsekwencjami leczenia raka prostaty, obniżającymi komfort życia, często powstrzymuje mężczyzn nie tylko przed zgłoszeniem się na badania diagnostyczne, ale także przed podjęciem leczenia raka prostaty. Myśl o tym nowotworze odsuwana jest na bok, czemu sprzyja także w zasadzie bezobjawowy przebieg choroby w jej wstępnej fazie. Tymczasem, biorąc pod uwagę dane epidemiologiczne i rokowania dla leczenia w przypadku wykrycia we wstępnym i zaawansowanym stadium choroby, wykonanie badania diagnostycznego w kierunku raka prostaty powinno się stać  w świadomości mężczyzn po 45 roku życia kwestią bezdyskusyjną.Wykrycie nowotworu prostaty we wczesnej fazie rozwoju, gdy obejmuje on tylko gruczoł krokowy nie tylko daje dużą szansę na całkowite wyleczenie, ale także otwiera możliwość skorzystania z wysoce skutecznej i jednocześnie najmniej inwazyjnej metody leczenia raka prostaty – procedury HIFU (HIGH INTENSITY FOCUSED ULTRASOUND). Metoda HIFU pozwala zniszczyć chore tkanki bez użycia skalpela ani promieniowania jonizującego, wykorzystując fale ultradźwiękowe. Zabieg jest całkowicie zautomatyzowany - system komputerowy zapewnia zaplanowanie zabiegu, steruje ruchami przetwornika i zapewnia automatyczną kontrolę prawidłowości zabiegu. Obrazowanie i generacja fali ultradźwiękowej niszczącej guza odbywają się za pomocą sondy umieszczonej w odbytnicy. Pacjent jest poddany znieczuleniu miejscowemu (dolędźwiowemu), Zabieg trwa 2-3 godziny w zależności od wielkości zmiany nowotworowej. Chorzy po zabiegu mogą być wypisani do domu nawet następnego dnia. Wyniki odległe, 5-cio i 7-mio letnie pokazują wysoki odsetek wyleczeń 83-87% oraz bardzo niski poziom powikłań - szacuje się że u ok. 95% pacjentów nie występują żadne poważniejsze powikłania co przekłada się na możliwość zachowania dotychczasowej jakości życia pacjenta. – mówi dr Marek Filipek, prekursor stosowania tej metody w Polsce. - Zalety zabiegu HIFU są niezwykle istotne dla panów w średnim wieku, którzy szczególnie obawiają się powikłań związanych z zaburzeniami potencji czy nietrzymaniem moczu. Poza tym nie naraża on  pacjenta na poddanie się długiej i skomplikowanej operacji chirurgicznej oraz rekonwalescencji. W odróżnieniu od rożnych form radioterapii stosowanych w leczeniu raka stercza, zabieg HIFU nie wymaga połączenia z hormonoterapią. Monitorowanie skuteczności procedury odbywa się poprzez systematyczne oznaczanie PSA co 3 miesiące po zabiegu, rutynowo wykonuje się także biopsje kontrolne po leczeniu, a także w przypadku podejrzenia wznowy. Metoda ta może być zastosowana także w trudnych przypadkach nieradykalności leczenia (wznowy choroby) po innym leczeniu radykalnym, czyli po prostatektomii lub radioterapii. Metoda HIFU jest powszechnie stosowana w na świecie - leczenie tą metodą wykonano już u ponad 40 000 chorych na całym świecie. W 2014 roku Europejskie Towarzystwo Urologiczne uwzględniło tą metodę w swoich rekomendacjach w zakresie metod wykorzystywanych w leczeniu pierwszego i drugiego rzutu raka prostaty.HIFU Clinic - Centrum Leczenia Raka Prostaty w Szpitalu MedicoverPierwszym i referencyjnym dla tej części Europy ośrodkiem zajmującym się leczeniem metodą HIFU jest HIFU Clinic - Centrum Leczenia Raka Prostaty w Szpitalu Medicover. Centrum współtworzy zespół specjalistów, którzy jako jedyni w Polsce kompleksowo zajmują się problemem raka prostaty.  Zespół dr. Filipka od grudnia 2011 roku wykonał 108 zabiegów z wykorzystaniem metody HIFU. HIFU Clinic dysponuje urządzeniem Ablathetrm, którego skuteczność onkologiczna została bardzo dobrze udokumentowana. Dr n. med. Marek FilipekSpecjalista w dziedzinie urologii i chirurgii ogólnej. Ukończył studia w Akademii Medycznej w Krakowie (Uniwersytet Jagielloński), gdzie także obronił pracę doktorską. Jest pierwszym urologiem w Polsce, który został certyfikowanym przez producenta sprzętu (EDAP TMS, Francja) operatorem Ablatherm® HIFU. Jest członkiem Polskiego Towarzystwa Urologicznego (w 1997 roku pełnił funkcję V-ce przewodniczącego Oddziału Krakowskiego PTU).  Jest również pełnoprawnym członkiem Europejskiego Towarzystwa Urologicznego. Jest propagatorem innowacyjnych metod leczniczych i technik operacyjnych. Był wielokrotnie nagradzany za działalność naukową i osiągnięcia w dziedzinie urologii (laureat m.in. I nagrody PTU oraz nagrody im. prof. Zewa Wajsmana).  Jako ordynator w Specjalistycznym Szpitalu Zachodnim w Grodzisku Mazowieckim stworzył od podstaw jeden z najnowocześniejszych i najlepiej wyposażonych oddziałów urologicznych w Polsce. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 23 stycznia Oświadczenie woli – czy jest wiążące? (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    26 stycznia przypada Dzień Transplantacji. Często powraca wtedy pytanie, czy wypełnione oświadczanie woli, w którym wyrażamy zgodę, by po śmierci nasze narządy i tkanki były wykorzystane do przeszczepów, ma moc prawną. Oświadczenie woli to niewielki dokument, który zazwyczaj nosi się w portfelu. Jak się okazuje, jest on niewiążący prawnie i może jedynie ułatwić rodzinie podjęcie decyzji w sytuacji, gdy nie wie, czy zmarły chciał zostać dawcą. „W Polsce można do przeszczepów pobrać komórki, tkanki lub narządy od zmarłego, jeśli osoba taka za życia nie wyraziła sprzeciwu. Jeżeli ktoś nie wyraża zgody, by po śmierci zostać dawcą, powinien to zgłosić w Centralnym Rejestrze Sprzeciwów” – mówi serwisowi infoWire.pl prof. Roman Danielewicz, dyrektor Centrum Organizacyjno-Koordynacyjnego ds. Transplantacji „Poltransplant”. Równoważne znaczenie mają oświadczenie podpisane przez daną osobę oraz deklaracja ustna potwierdzona przez co najmniej dwóch świadków. „W każdym przypadku musimy sprawdzić, czy dana osoba nie wyrażała sprzeciwu, i wykluczyć wszystkie trzy możliwości jego zgłoszenia” – zaznacza profesor. Inaczej – z prawnego punktu widzenia – wygląda pobieranie narządów od osób żywych. W takich przypadkach zgoda musi zostać wyrażona wprost. Dodatkowo trzeba zadeklarować, której konkretnej osobie zostanie przeszczepiony dany narząd. „W Polsce prawnie przyjęto, że dawcą żywym może zostać osoba spokrewniona z biorcą narządu lub taka, która ma szczególne względy osobiste wobec biorcy” – wyjaśnia ekspert. Chodzi tu np. o przyjaciół. W Polsce rzadko wykonuje się przeszczepy od osób żywych, mimo że mają one dużo większą szansę na przyjęcie. „Takie przeszczepy dłużej przeżywają i funkcjonują lepiej” – mówi prof. Roman Danielewicz. To, że nie są jeszcze tak rozpowszechnione, wynika z braku wiedzy osób, które mogłyby być dawcami. Dlatego organizowane są liczne akcje edukacyjne mające doprowadzić do poprawy tej sytuacji. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 21 stycznia Jak nie przytyć po rzuceniu palenia? (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Postanowiłeś zerwać z nałogiem, ale obawiasz się gwałtownego przyrostu kilogramów, który zwykle następuje po odstawieniu papierosów? Dietetyk udziela wskazówek, jak skutecznie sobie z tym poradzić. Przyczyn, dla których po rzuceniu palenia jesteśmy bardziej narażeni na tycie, jest kilka. Przede wszystkim nie dostarczamy już naszemu organizmowi nikotyny, przyspieszającej przemianę materii – po zerwaniu z nałogiem nasz metabolizm spada prawie o 30%. Dlatego bardzo ważne jest to, aby zacząć odżywiać się regularnie. Warto również przejść na dietę wysokobiałkową, ponieważ białko hamuje apetyt. Najlepiej udać się do specjalisty w zakresie żywienia, który pomoże nam w doborze odpowiedniego jedzenia, tak żebyśmy nie przytyli – mówi serwisowi infoWire.pl dietetyk Barbara Kreft. Inną przyczyną przyrostu kilogramów po rzuceniu palenia jest tzw. odruch ręki: mamy chęć włożenia czegoś do ust, a ponieważ nie chcemy, aby był to papieros, sięgamy po jedzenie. Są to zazwyczaj słodkości, co oczywiście sprzyja tyciu. Poza tym wyostrzają się nam zmysły smaku i węchu, które wcześniej były przez nikotynę przytłumione. Wiele produktów zaczyna nam na nowo smakować i odczuwamy większą przyjemność z ich jedzenia. Jeżeli już cokolwiek podjadamy, niech to będą warzywa i owoce, również te w formie suszonej, oraz różnego rodzaju nasiona – podpowiada ekspertka. Po rzuceniu palenia warto oczyścić swój organizm. W jadłospisie nie powinno zabraknąć ananasów, grejpfrutów, moreli, chrzanu i imbiru, a także ziół, takich jak: pokrzywa, dziurawiec, mięta, mniszek lekarski, koper włoski. Oprócz tego należy pić ok. 8 szklanek niegazowanej wody dziennie, co pozwoli na szybsze wydalenie nikotyny z organizmu. dostarczył infoWire.pl
  • poniedziałek, 19 stycznia Wyniki raportu GfK Global Physical Health 2015 (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Sen ważniejszy niż zdrowe odżywianie i ćwiczenia fizyczne na liście prozdrowotnych zachowań ludziMeksyk i Chiny mają największą liczbę ludzi ćwiczących regularnie dla zachowania zdrowiaDla Polaków najważniejszy jest czas dla rodziny i przyjaciółWyniki raportu "GfK Global Physical Health 2015"Warszawa, 19 stycznia 2015 r. – W opinii respondentów dla zachowania dobrej kondycji najważniejsza jest odpowiednia ilość snu, a po nim zdrowe odżywianie, aktywność fizyczna i stosowanie witamin. Wyniki ogólnoświatowego badania instytutu GfK na temat prozdrowotnych postaw ludzi.Instytut GfK przeprowadził badania w 23 krajach. Z deklaracji respondentów wynika, iż dwie trzecie z nich (66 proc.) regularnie się wysypia mając na uwadze utrzymanie dobrej kondycji oraz zdrowia i jest to najczęstsza postawa prozdrowotna występująca w badanej populacji. Częściej czynią tak kobiety (69 proc.) niż mężczyźni (63 proc.). Kraje, których mieszkańcy najbardziej dbają o ilość snu, to Indonezja (85 proc. deklaracji), Indie (77) i Chiny (73).Wśród postaw prozdrowotnych kolejnym częstym zachowaniem jest zdrowe odżywianie się, które regularnie praktykuje 59 proc. respondentów. Tak jak w przypadku snu, kobiety dbają o nie bardziej (63 proc.) niż mężczyźni (56 proc.). Na tym polu najlepiej wypadają znowu Indie oraz Indonezja (odpowiednio 79 i 74 proc. deklaracji). Kolejnym krajem w rankingu jest Meksyk.Aktywność sportowa, ćwiczenia fizyczne, są trzecim najpowszechniejszym sposobem dbania o zdrowie. 57 proc. respondentów deklaruje, iż ćwiczy regularnie, aby utrzymać dobre samopoczucie. W tym przypadku postawy takie częściej występują wśród mężczyzn (60 proc.) niż wśród kobiet (54proc.). Mieszkańcy Meksyku ćwiczą dla zachowania zdrowia najczęściej (68 deklaracji), następnie Chińczycy (67 proc.), Kanadyjczycy i Australijczycy (po 61 proc.).Wśród Polaków dbałość o odpowiednią ilość czasu dla rodziny i przyjaciół jest czynnością, którą najczęściej wymieniają, jako aktywność, która zapewnia im zdrowie i dobrą kondycję psychofizyczną (64 proc.). Równie popularne są: dbałość o higienę jamy ustnej (54 proc.), ćwiczenia fizyczne (51 proc.), dbałość o odpowiednia ilość snu (51 proc.) i zdrowe odżywianie się (48 proc.), używanie produktów do pielęgnacji ciała oraz zażywanie suplementów diety (45 proc.) i witamin (40 proc.).Informacje o badaniuW badaniu uczestniczyło ponad 28 tys. respondentów w 23 krajach: Argentynie, Australii, Belgii, Brazylii, Chinach, Francji, Indiach, Indonezji, Japonii, Kanadzie, Meksyku, Niemczech, Polsce, Rosji, RPA, Korei Południowej, Hiszpanii, Szwecji, Turcji, Ukrainie, USA, Wielkiej Brytanii oraz Włoszech. Wywiady przeprowadzono metodą CAPI i CAWI. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 14 stycznia Ganbanyoku: przyjemność dla ciała, relaks dla umysłu (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Wspiera odchudzanie, redukuje cellulit, wzmacnia organizm i zapewnia przyjemne doznania – ganbanyoku to typ sauny o dużych właściwościach leczniczych i relaksacyjnych. Ganbanyoku trafiło do nas z Japonii, gdzie cieszy się największą popularnością. Osoba chcąca skorzystać z tego rodzaju sauny kładzie się na nagrzewanej do temperatury 42-44°C kamiennej płycie z czarnej krzemionki wulkanicznej. „W tym momencie zaczyna wydzielać się naturalne promieniowanie podczerwone. Następuje przy tym spory wyrzut ujemnych jonów, które pozytywnie oddziaływają na nasz organizm” – mówi serwisowi infoWire.pl Paweł Płoszaj, terapeuta z OVO Studio Sante. Taka „skalna kąpiel” pomaga w regulacji pracy tarczycy i globulin odpornościowych, produkowanych przez szpik kostny. W ganbanyoku można być do ok. godziny. Ciało wydziela wtedy tzw. pot perłowy – bez specyficznego zapachu, o właściwościach bakteriobójczych. To dowód na lecznicze właściwości sauny – podkreśla ekspert. Warto pamiętać, że kiedy jesteśmy chorzy, mamy grypę czy wysoką gorączkę, nie powinniśmy iść do ganbanyoku. „Może to spowodować jedynie nasilenie objawów. Sauna wyleczy nas, jeśli wybierzemy się do niej wcześniej, gdy temperatura naszego ciała nie jest zbyt wysoka, a choroba dopiero zaczyna się rozwijać” – informuje Paweł Płoszaj. W Japonii ganbanyoku traktowane jest jako element dnia codziennego. „Podczas przerwy w pracy wielu Japończyków udaje się do takich kamiennych saun w celu regeneracji sił” – opowiada terapeuta. W Polsce jak na razie funkcjonuje jedno takie miejsce. Ten rodzaj sauny cieszy się jednak coraz większą popularnością, zwłaszcza w okresach, kiedy temperatura powietrza na zewnątrz spada, a my szukamy źródła ciepła. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 14 stycznia Czy jedzenie w proszku szkodzi? (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Choć pozwalają nam zaoszczędzić dużo czasu i są bardzo tanie, produktów spożywczych w proszku lepiej unikać. Dietetycy zaznaczają, że są one niezdrowe i jemy je na własną odpowiedzialność. Jedzenie w proszku zawiera stabilizatory, kwasek cytrynowy, utwardzane kwasy tłuszczowe oraz cukier prosty, czyli taki, który tuczy. Oprócz tego są do niego dodawane glutaminian sodu, askorbinian potasu czy benzoesan sodu. Informacje o składach produktów odnajdziemy na etykietach. Część zapisanych na nich związków chemicznych może być oznaczona kodem rozpoczynającym się od litery E, np. E261 to glutaminian sodu. Warto sprawdzać, co kryje się pod tymi oznaczeniami i jakie skutki uboczne mogą powodować dane związki – radzi dietetyk Barbara Kreft. „Jedzenie produktów w proszku może podnieść poziom cholesterolu, wpływać na układ nerwowy, wątrobę, trzustkę i doprowadzić do owrzodzenia układu pokarmowego, nie tylko żołądka, lecz także jelita grubego, co jest przyczyną różnego rodzaju zmian nowotworowych” – mówi serwisowi infoWire.pl ekspertka. Oczywiście jedna zupka chińska z torebki na pół roku nie powinna nam zaszkodzić. Gorzej, jeśli tego typu jedzenie stanowi podstawę naszego codziennego żywienia. Niektóre produkty w proszku są tworzone z myślą o stosujących diety odchudzające. Ponieważ jedzenie to jest u tych osób podstawowym składnikiem codziennego jadłospisu, musi być bogate w białka, tłuszcze i węglowodany, a także – dostarczać organizmowi dużo witamin i składników mineralnych. Ci, którzy chcą zredukować masę ciała przy pomocy produktów w proszku, nie powinni robić tego na własną rękę. Przed przejściem na dietę zawsze lepiej skonsultować się z żywieniowcem. dostarczył infoWire.pl
  • wtorek, 13 stycznia Przewlekła białaczka limfocytowa, nowa opcja terapeutyczna dla chorych (Choroby, Nowotwory) (by zdrovie.pl)
  • czwartek, 8 stycznia Choroby dziąseł a cukrzyca – dość słodzenia, pora poznać prawdę (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Zaledwie 1,7% Polaków ma całkowicie zdrowe dziąsła[1]. Występowaniu chorób przyzębia sprzyjają czynniki ryzyka takie jak: niewłaściwa higiena jamy ustnej, palenie tytoniu, stres, otyłość, ale również…cukrzyca. 14 listopada br., podczas Światowego Dnia Cukrzycy, ogłoszono, że w naszym kraju na cukrzycę choruje 3 miliony osób, z czego milion w ogóle o tym nie wie. Niestety, poziom wiedzy na temat zależności między występowaniem i przebiegiem cukrzycy a chorobami przyzębia, również pozostawia wiele do życzenia. Każdego dnia w jamie ustnej człowieka gromadzą się miliony bakterii, które tworzą płytkę nazębną. Bakterie zawarte w płytce nazębnej uwalniają toksyny, które oddziaływują na komórki układu immunologicznego w wyniku czego powstają określone zmiany kliniczne tkanek przyzębia, takie jak: krwawienie z dziąseł, które jest objawem zapalenia dziąseł, pogłębienia kieszonek, ruchomość zębów, a w efekcie prowadzić do utraty zębów. - Choroby przyzębia należą do schorzeń społecznych. Z uwagi na to, że mogą mieć one wpływ na skuteczność leczenia cukrzycy, jak również być niezależnym czynnikiem ryzyka dla chorób układu sercowo-naczyniowego, przedwczesnego porodu, a także zaostrzeń przewlekłej obturacyjnej choroby płuc, wiedza na temat ich profilaktyki, diagnozowania i leczenia jest niezwykle cenna dla każdego pacjenta - informuje prof. dr hab. n. med. Renata Górska z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Dla osób chorujących na cukrzycę choroby przyzębia stanowią jeszcze większe zagrożenie, gdyż narażone są na nie 3-4 razy bardziej niż osoby bez cukrzycy. Cukrzyca utrudnia gojenie się ran powstających w przebiegu choroby dziąseł, powodując większą utratę tkanek przyzębia[2]. Co ważne, choroby przyzębia nie tylko mogą być konsekwencją cukrzycy, ale też mogą wpływać na jej przebieg. Dzieje się tak za sprawą bakterii przedostających się do krwioobiegu, które aktywizują komórki wytwarzające sygnały biologiczne mające niszczący wpływ na cały organizm. Przykładowo, w obrębie trzustki może to prowadzić do uszkodzenia lub zniszczenia komórek odpowiedzialnych za wytwarzanie insuliny (hormon regulujący poziom cukru we krwi). Jeśli tak się stanie, może rozwinąć się cukrzyca typu 2 – nawet u wcześniej zdrowych osób, u których nie występowały żadne czynniki ryzyka cukrzycy. Choroby dziąseł mogą ponadto stanowić czynnik wpływający negatywnie na przebieg cukrzycy. Podwyższając bowiem poziom cukru we krwi, utrudniają kontrolę glikemii osobom cierpiącym na cukrzycę. Mimo to diabetolodzy rzadko koncentrują się na stanie higieny ustnej swoich pacjentów, nie przekazują im informacji o metodach profilaktyki i leczenia chorób przyzębia, a sami pacjenci diabetologiczni często nie przekazują stomatologom informacji o aktualnym stanie zdrowia i przyjmowanych lekach. Rozwiązaniem zarówno dla osób chorych na cukrzycę, jak i dla pacjentów bez cukrzycy jest dialog z lekarzem i stosowanie odpowiednich, wyspecjalizowanych preparatów do higieny jamy ustnej. Dokładne codziennie usuwanie płytki bakteryjnej jest najskuteczniejszym sposobem uniknięcia zapalenia dziąseł. Szczególnie istotne jest, aby służące do tego produkty do higieny jamy ustnej były wyspecjalizowane, wzajemnie uzupełniające się i zapewniające synergię działania. Najlepiej zaś, gdyby stanowiły cały system ochrony składający się z pasty do zębów, płynu do płukania jamy ustnej oraz szczoteczki. Preparaty z systemu ochrony dziąseł meridol® OCHRONA DZIĄSEŁ usuwają płytkę nazębną i hamują tworzenie się nowej płytki, wspierając odbudowywanie prawidłowej flory bakteryjnej w jamie ustnej. Oprócz wysokiej skuteczności w walce z problemami z dziąsłami, cechują się dużą łagodnością, działając niczym balsam na podrażnione dziąsła.   [1] „Wybrane zagadnienia z badań epidemiologicznych perio i perio-kardio 2011” pod kierownictwem prof. dr hab. n. med. Renaty Górskiej. [2] Banach J. (2009) „Mechanizmy wpływu cukrzycy na choroby przyzębia i gojenie się ran – przegląd piśmiennictwa”, Czas Stomatologiczny, 62, 7 s. 578.   dostarczył infoWire.pl
  • środa, 7 stycznia Z chronicznym zmęczeniem można sobie poradzić (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Uczucie zmęczenia, pogorszony nastrój, problemy z zasypianiem – to wszystko objawy syndromu chronicznego zmęczenia. Pomocne w walce ze schorzeniem mogą okazać się zmiana stylu życia i zdrowsze odżywianie. Choroba dotyka co trzeciego Polaka w wieku 30-40 lat – głównie ludzi energicznych, żyjących w ciągłym pośpiechu i stresie. Taki tryb życia prowadzi do zmniejszenia wytwarzania w mózgu serotoniny – substancji, która pobudza i powoduje, że jesteśmy bardziej zadowoleni z życia. „Jeśli mimo odpoczynku czujemy się zmęczeni oraz senni, bolą nas mięśnie, mamy problemy z koncentracją i stan ten trwa już co najmniej od pół roku, wtedy mówimy o zespole chronicznego zmęczenia (CFS)” – wyjaśnia dietetyk Barbara Kreft. U podstaw tej choroby wymienia się także złe odżywianie i brak aktywności fizycznej. W naszym codziennym jadłospisie powinno znaleźć się więcej przeciwutleniaczy (witaminy A i E) oraz substancji chroniących układ odpornościowy. „Nie polecam stosowania suplementów diety. Są one wytwarzane sztucznie, to chemia” – mówi serwisowi infoWire.pl ekspertka. Warto dostarczać organizmowi białka roślinnego, jeść warzywa i owoce, a także orzechy oraz nasiona, które są bogate w kwasy omega 3. Oprócz tego bezwzględnie należy więcej się ruszać. Unikajmy jednak forsujących ćwiczeń i nadmiernego wysiłku – zdecydujmy się np. na jogę czy spacery. Ale nic na własną rękę. Jeśli cierpimy na CFS, należy udać się do specjalisty i razem z nim opracować program terapii. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 7 stycznia Na przekór zimowej chandrze (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Apatyczność, senność, nieustanne zmęczenie i rozdrażnienie – to objawy zimowej chandry. Ma ją aż 80% mieszkańców Europy. Główna przyczyna to brak słońca. Jak poradzić sobie z zimowym przygnębieniem? Niedobór światła powoduje wzrost poziomu melatoniny, czyli hormonu snu, oraz spadek poziomu serotoniny, hormonu odpowiadającego za dobry humor. Przyczynia się to do tego, że częściej jesteśmy smutni i niekiedy popadamy w zimową chandrę. „Stan ten może z czasem minąć, jednak ok. 2-3% osób, które doświadczyły chandry, w przyszłości będzie zmagać się z depresją” – mówi serwisowi infoWire.pl Katarzyna Kucewicz z Centrum Psychoterapii Kucewicz&Piotrowicz. Na zimową chandrę jesteśmy szczególnie narażeni, jeśli od listopada do marca doświadczamy trudnych wydarzeń w życiu. Ze złym stanem ducha możemy walczyć. Należy zwiększyć swoją aktywność i poświęcać więcej czasu na przyjemności – odpoczynek, zabawę oraz kontakty ze znajomymi. Przydatne okazują się także sport i dobra dieta. Warto korzystać również z bardziej fachowych form pomocy, np. z fototerapii. Polega ona na naświetlaniu promieniami światła, które powoduje polepszenie nastroju. Jeżeli zimowa chandra jest nadto dokuczliwa, tzn. cierpimy na bezsenność, mamy niekontrolowane wybuchy złości, brak apetytu lub wzmożony apetyt, należy zasięgnąć rady specjalisty – wybrać się do psychologa albo psychiatry. Podatność na zimową chandrę zależy od wieku i płci. Narażone są przede wszystkim osoby młode – głównie kobiety między 20. a 40. rokiem życia. „Wynika to ze specyfiki gospodarki hormonalnej – jej wszelkiego rodzaju zaburzenia powodują duże wahanie nastroju. Po pięćdziesiątce kobiety i mężczyźni na niedobór światła reagują podobnie” – tłumaczy psycholog. dostarczył infoWire.pl
2014
  • wtorek, 30 grudnia Polacy patrzą w przyszłość z optymizmem (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Dobiega końca rok 2014. To dobry moment na podsumowanie podejmowanych przez nas działań. To również odpowiedni czas na refleksje nad tym, czego nie udało się zrealizować, i postawienie sobie nowych celów. Większość z nas z optymizmem patrzy w przyszłość. 30% wierzy, że nowy rok będzie lepszy niż poprzedni, ponad 50% Polaków stwierdziło, że będzie taki sam jak obecny, a 13% uważa, że będzie od niego gorszy – mówi serwisowi infoWire.pl Przemysław Kasza z Provident Polska. Najbardziej optymistycznie do przyszłości podchodzą osoby w wieku 25-39 lat. To w tej grupie jest największa wiara w znalezienie lepiej płatnej pracy lub otrzymanie podwyżki w aktualnym miejscu zatrudnienia. Gorsze nastawienie panuje wśród osób w wieku 59 lat i więcej. Obawiają się utraty pracy, problemów ze zdrowiem i ogólnego pogorszenia sytuacji życiowej. Przełom roku to czas na podsumowanie tego, czego dokonaliśmy. 40% Polaków udało się zrealizować plany, które postawili sobie w 2014 roku. Jeśli mowa o nadchodzących 12 miesiącach, to 14% z nas chce zacząć prowadzić zdrowszy tryb życia. Inne deklaracje dotyczą rzucenia palenia, pozbycia się zbędnych kilogramów oraz poświęcenia więcej czasu rodzinie. dostarczył infoWire.pl
  • wtorek, 30 grudnia Co siódmy Polak chce lepiej zadbać o swoje zdrowie w 2015 roku (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Według Barometru Providenta w 2015 roku planujemy prowadzić zdrowszy tryb życia. Deklaruje tak ponad 14 proc. Polaków, a co piętnasty chce rzucić lub przynajmniej ograniczyć palenie. Koniec roku to tradycyjny czas podsumowań oraz układania planów na przyszłość. Z badań Providenta wynika, że duża grupa Polaków zalicza 2014 rok do udanych - 40 proc. zrealizowoło plany, które sobie stawiali. Stąd też z większym optymizmem patrzą w nowy rok. Ponad 30 proc. badanych przewiduje, że 2015 będzie lepszy od obecnego, a tylko 13 proc. spodziewa się, że następne dwanaście miesięcy może być gorsze od poprzednich. Dla połowy respondentów nowy rok będzie natomiast taki sam jak 2014. Dbamy o zdrowie... Spośród planów na 2015 rok ponad 14 proc. badanych na pierwszym miejscu wymieniło większą dbałość o zdrowie, przy czym niemal dwukrotnie częściej chęć prowadzenia zdrowszego trybu życia deklarowały kobiety. Panie przeważają także w grupie, która chce w nowym roku pozbyć się zbędnych kilogramów. Mężczyźni natomiast zdecydowanie częściej za cel stawiają sobie jeśli nie rzucenie, to przynajmniej ograniczenie palenia. Polacy coraz bardziej są świadomi, że szybkie tempo życia, złe nawyki żywieniowe czy brak aktywności fizycznej mogą negatywnie wpływać na nasze zdrowie, a profilaktyka – zgodnie z zasadą lepiej zapobiegać niż leczyć – może uchronić nas od niektórych chorób. Stąd tak duży odsetek osób, które w 2015 roku planują lepiej zadbać o swoje zdrowie – komentuje Przemysław Kasza z działu badań Provident Polska. Pozytywnym sygnałem jest także to, że coraz częściej myślimy o naszych najbliższych. Więcej czasu dla rodziny deklarowało ponad 5 proc. badanych – dodaje. ...gorzej z oszczędzaniem Jedynie 4 proc. respondentów planuje w nowym roku zmniejszyć wydatki. Jak pokazały badania Providenta niechęć do oszczędzania jest niezależna od statusu społecznego oraz miejsca zamieszkania – zbliżoną liczbę takich samych odpowiedzi udzielały zarówno osoby ubogie, jak i zamożne, mieszkające na wsi i w dużych miastach. Nieco większe różnice wystąpiły w zależności do wieku badanych. Najbardziej optymistycznie do oszczędzania nastawieni są Polacy w wiekiu 25-39 oraz osoby mający 59 lat lub więcej (ponad 5 proc.) Wśród innych, bardziej konkretnych postanowień noworocznych Polacy wymieniali również awans lub zmianę pracy (7,1 proc.), podróże (5,6 proc.) czy remont mieszkania (4,9 proc.). Badanie zrealizowała agencja PBS w grudniu 2014 r. na ogólnopolskiej próbie n=727 Polaków w wieku 18+. O Barometrze Providenta „Barometr Providenta” to cykliczne badanie klientów, które pozwala na lepsze zrozumienie zachowań i decyzji finansowych Polaków. Provident obsługuje aktualnie ponad 853 tysiące klientów w całej Polsce, dzięki czemu wyniki badania pokazują prawidłowości i zachowania, które są charakterystyczne dla Polaków o średnich i niższych dochodach. dostarczył infoWire.pl
  • wtorek, 30 grudnia Płynne działanie na odkrztuszanie (Apteczka, Leki) (by zdrovie.pl)
  • poniedziałek, 29 grudnia Grypa – szczepić czy nie szczepić? (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    W okresie jesienno-zimowym jesteśmy najbardziej narażeni na grypę. Choroby ta nie tylko utrudnia nam codzienne funkcjonowanie, lecz także prowadzić może do poważnych powikłań. Jednym z rozwiązań zapobiegających lub łagodzących przebieg choroby, coraz chętniej stosowanym przez Polaków, są szczepienia. Czy jednak szczepienia przeciw grypie są skuteczne? Jak działa szczepionka na grypę? Grypa jest poważną chorobą i w ciężkich przypadkach może wymagać nawet hospitalizacji. Dlatego tak popularne stały się szczepionki przeciwko grypie, która jest groźną i ciężką chorobą. Sama szczepionka złożona jest z nieczynnych oraz oczyszczonych elementów wirusa, który wywołuje infekcję. Oznacza to, że nie stanowi ona zagrożenia i nie może wywołać choroby. Jej zadaniem jest pobudzenie mechanizmów obronnych organizmu i wytworzenie przez układ odpornościowy odpowiednich przeciwciał, które zapobiegną zachorowaniu. Skład szczepionki zazwyczaj oparty jest na zaleceniach WHO i zawiera dwa najpopularniejsze w danym roku szczepy wirusów. Efektem zaszczepienia się jest znaczne zmniejszenie prawdopodobieństwa zachorowania. Dodatkowo, nawet jeśli grypa nas zainfekuje, to będzie miała o wiele łagodniejszy przebieg, a ryzyko groźnych dla organizmu powikłań będzie mniejsze. Czy zawsze warto się zaszczepić? Szczepienie ma zarówno swoje plusy, jak i minusy. Przede wszystkim podkreślić należy, że zaszczepienie się nie daje 100% ochrony przed infekcją. Istnieje przecież prawdopodobieństwo, że złapiemy wirusa innego szczepu niż ten, który znalazł się w naszej szczepionce. Dodatkowo pamiętać trzeba, że szczepionka może wywołać skutki uboczne – takie choćby jak: podwyższona temperatura ciała, czy opuchlizna w miejscu szczepienia – jest zatem rozwiązaniem mocno obciążającym organizm. W składzie szczepionki poza najpopularniejszymi szczepami wirusów znajdują się także niewielkie ilości antybiotyków, takich jak neomycyna oraz gentamycyna, które mogą dodatkowo zniszczyć szczepy „dobrych” bakterii, pracujących w naszym organizmie. Pamiętać także trzeba o przeciwwskazaniach do jej zastosowania –  nie mogą z niej skorzystać m.in. osoby uczulone na białko kurze, a także przechodzące choroby zakaźne. Rozważając zaszczepienie się, niewątpliwie należy skonsultować się z lekarzem, który oceni, czy jest to rozsądna decyzja, ewentualnie wskazując na inne, naturalne sposoby uodpornienia się przed wirusami, które wywołują grypę. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 24 grudnia Ćwiczysz? Odżywiaj się racjonalnie (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Kiedy trenujemy, bardzo ważne są nie tylko samo wykonywanie ćwiczeń, ale i odżywianie się. Dlatego warto zasięgnąć rady żywieniowca, który pomoże nam zbilansować dietę odpowiednio do wykonywanej przez nas aktywności fizycznej. Wyliczenie podstawowej przemiany materii, czyli wartości kalorycznej i energetycznej dziennego menu, pozwala ustalić, ile kalorii musimy spożywać wtedy, kiedy nie uprawiamy wysiłku fizycznego – mówi serwisowi infoWire.pl dietetyk Barbara Kreft. „Do uzyskanych danych dodajemy kalorie spalone w wyniku intensywnej aktywności. I dopiero na tej podstawie układamy swoje dzienne menu”– informuje ekspertka. Wspomniane dane możemy uzyskać za pomocą przelicznika kalorii dostępnego w sklepach ze sprzętem sportowym. Najważniejsza zasada, którą wielu lekceważy, to obowiązkowe jedzenie śniadań. Są one źródłem energii w pierwszej połowie dnia. Przed ćwiczeniami najlepiej zjeść danie bogate w białko, a w przypadku intensywniejszego treningu – w węglowodany. Składniki te dostarczają energii niezbędnej w trakcie aktywności. Jednak „pamiętajmy, że w odstępie dwóch do czterech godzin, w zależności od rodzaju wysiłku fizycznego, przed rozpoczęciem ćwiczeń nie powinniśmy spożywać posiłku” – podkreśla dietetyk. Po zakończonym treningu możemy uzupełnić energię batonikiem zbożowym, owocami lub sokiem. Do picia najzdrowsza jest woda mineralizowana. Spożywać należy ją małymi łykami i wyłącznie ciepłą. Zimna woda wychładza organizm i pozbawia go siły niezbędnej w trakcie treningu. Można również brać ze sobą napoje izotoniczne, które uzupełniają witaminy oraz składniki mineralne i dzięki temu zapobiegają zakwaszeniu organizmu lub nawet zasłabnięciu. dostarczył infoWire.pl
  • wtorek, 23 grudnia Magia świąt z TEEKANNE (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Okres Świąt Bożego Narodzenia to najbardziej magiczny czas w roku. Wyjątkowy nastrój tworzą choinki, ozdoby, kolędy i prezenty, ale najważniejszym elementem tych dni jest chęć pomocy innym, która wyzwala się u każdego z nas. W tym roku TEEKANNE wspiera chorych, pozostających na czas świąt w Centrum Onkologii w Warszawie. Redakcja miesięcznika „Razem - Poradnik Pacjenta Onkologicznego” po raz drugi postanowiła umilić pacjentom czas spędzony w szpitalu i stworzyć dla nich wyjątkową atmosferę.  W ramach świątecznej akcji każdą salę oddziałową odwiedzi Dominika Świątek, Ewa Szlachcic oraz Andrzej Hausner, czyli kolędnicy a capella. Towarzyszyć im będzie Święty Mikołaj, który obdarzy każdą osobę paczką. Wśród prezentów pacjenci znajdą opakowanie herbat TEEKANNE. Oprócz koncertów na żywo w tym roku również zostanie wydana płyta „Kolęda dookoła świata”. Inicjatywa ta opiera się na założeniu, że muzykoterapia jest skuteczną metodą na przeciwdziałanie bólu. Spokojne, krótkie utwory wywołują przyjemne emocje. Podczas słuchania muzyki podnosi się poziom endofrin, odpowidajacy za dobry nastrój. W ten szczegółny czas warto podzielić się uśmiechem i wesprzeć chorych w ich ciężkiej walce. dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 18 grudnia Oko w oko z laserem (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Współcześnie trudno sobie wyobrazić medycynę bez zastosowania laserów, są one wykorzystywane w leczeniu schorzeń, w realizacji operacji i w chirurgii estetycznej. Dzięki nim można również korygować wady wzroku, usuwać zaćmę, leczyć siatkówkę i jaskrę. Laser może być z sukcesem wykorzystywany w walce z krótkowzrocznością, nadwzrocznością, astygmatyzmem oraz starczowzrocznością, czyli najczęstszymi wadami wzroku. Kto może skorzystać z lasera w walce o swoje oczy i jak on działa – opowiada lek. med. Robert Matusik z centrum okulistycznego Nowy Wzrok, specjalizującego się w laserowej korekcji wad wzroku. Kandydatem do laserowej korekcji wady wzroku może być osoba pomiędzy 18 a 55 rokiem życia, ogólnie zdrowa, u której po szczegółowej diagnostyce stanu oka oraz wywiadzie medycznym nie stwierdzono przeciwwskazań do wykonania zabiegu. Ze względu na nieustabilizowaną wadę wzroku, nie stosuje się laserowej chirurgii refrakcyjnej u pacjentów poniżej 18 roku życia. Przeciwwskazaniem do zabiegu są przede wszystkim choroby oczu takie jak: zaćma, jaskra, odwarstwienie siatkówki, stożek rogówki, zmiany w rogówce oraz nieuregulowane sprawy zdrowotne dotyczące na przykład tarczycy, cukrzycy oraz chorób onkologicznych i kardiologicznych. Kandydata do zabiegu dyskwalifikują również stany zapalne oczu, choroby tkanki łącznej oraz choroby infekcyjne i schorzenia reumatyczne. Z laserowej korekcji wzroku nie mogą skorzystać kobiety w ciąży i karmiące piersią. Proces kwalifikacji do zabiegu rozpoczyna się od szczegółowej diagnostyki obejmującej: badanie ostrości wzroku do bliży i do dali, komputerowe oraz subiektywne badanie refrakcji, pomiar ciśnienia wewnątrzgałkowego metodą bezdotykową, pomiar grubości rogówki, topografie rogówki oraz badanie przedniego i tylnego odcinka oka. Po uzyskaniu wszystkich wyników, lekarz informuje pacjenta czy wada może być korygowana i jaką metodą. Precyzyjność, sterylność i szybkość lasera powoduje, że stał się on jednym z głównych narzędzi w mikrochirurgii oka. W przypadku laserowej korekcji wad wzroku zabiegi wykonuje się z zastosowaniem lasera excimerowego oraz femtosekundowego. Podczas zabiegu laser modeluje krzywiznę rogówki, dzięki czemu pacjenci uzyskują jak najlepsze widzenie bez soczewek kontaktowych i okularów. Wybrane metody laserowej korekcji wzroku przedstawia w dużym skrócie lek. med. Robert Matusik z centrum okulistycznego Nowy Wzrok. FemtoLASIK to metoda laserowej korekcji wad wzroku z wykorzystaniem najbardziej zaawansowanego technologicznie lasera femtosekundowego. Dzięki niemu chirurg może dostosować płatek rogówki poprzez określenie jego średnicy, grubości oraz pozycji zaczepienia. Komputer układa program tworzenia płatka rogówki dla każdego pacjenta indywidualnie. Nacięcie jest zaprogramowane i wykonywane z dokładnością do tysięcznych części milimetra. Zabieg jest bezbolesny i wymaga krótszej rekonwalescencji, a doskonałe rezultaty są wynikiem przewidywalności i niezwykłej precyzji wykonania zabiegu. Metoda ta gwarantuje doskonałe efekty nawet w przypadku bardzo dużych wad wzroku. Aspheric LASIK to rodzaj laserowej korekcji, przy którym stosuje się program optymalnej odbudowy kształtu przedniej powierzchni rogówki. Daje to możliwość uzyskania bardzo dobrej jakości widzenia po zabiegu, zarówno w dzień, jak i w nocy, niwelując przy tym efekt halo. Personal LASIK jest zindywidualizowanym programem pozwalający na korekcję aberracji wyższego rzędu - odchyleń i nieregularności systemu optycznego oka pogarszających jakość widzenia szczególnie w ciemności i półmroku. Tissue Saving LASIK to rodzaj laserowej korekcji, przy którym stosuje się specjalny program ablacji rogówki. Użycie wiązki lasera o określonym rozkładzie gęstości mocy pozwala na oszczędność tkanki rogówki nawet do 40 %. Dzięki temu możliwa jest korekcja wyższych wad przy cienkiej rogówce. Jeszcze inną metodą jest IntraCOR – nowoczesny i najmniej inwazyjny zabieg laserowej korekcji starczowzroczności. Polega on na wykonaniu laserem pięciu kolistych „nacięć” w wewnętrznych warstwach rogówki oka. Krótkie impulsy lasera powodują, że tkanki rogówki ulegają przemianie w gazowe pęcherzyki, które następnie wyparowują. Pod wpływem tych nacięć oraz działania ciśnienia wewnątrzgałkowego rogówka w centrum nieznacznie się uwypukla i nabiera pożądanego kształtu. Skutkuje to zwiększeniem jej mocy optycznej i umożliwia ostre widzenie z bliska. Dzięki zabiegowi IntraCOR pacjent od razu po zabiegu może czytać bez okularów. Metoda ta przynosi doskonałe efekty w korekcji presbiopii do około 2.5 D, poprawiając zdolności akomodacyjne starzejącego się oka. Warunkiem wykonania każdego zabiegu w odpowiednio dobranej pacjentowi metodzie z wykorzystaniem lasera jest brak schorzeń okulistycznych i dobry ogólny stan zdrowia. Trzeba jednak pamiętać, iż aby jak najdłużej cieszyć się dobrym wzrokiem bez ingerencji mikrochirurgii powinniśmy dbać o oczy i regularnie sprawdzać ich stan zdrowia. Im wcześniej zostaną wykryte różne wady wzroku, tym większe są szanse na ich wyeliminowanie. - podsumowuje lek. med. Robert Matusik z Centrum Okulistycznego Nowy Wzrok. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 17 grudnia Skutecznie ochroni nas przed zgagą i nadkwasotą (Żywienie) (by zdrovie.pl)
  • środa, 17 grudnia Co zrobić, by przetańczyć całą noc? (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Podczas świąt i Sylwestra zapominamy o tym, że również w tym czasie obowiązują nas zasady zdrowego odżywiania. Nie jemy regularnie i głodzimy się, aby pięknie wyglądać. A co na to nasz organizm? Szybko nadrobi kaloryczne straty, co przełoży się na nadprogramowe kilogramy! Jak zadbać o organizm i w Nowy Rok wejść z lekkim brzuchem radzi Agnieszka Piskała, specjalistka ds. żywienia w programie edukacyjnym „Żyj smacznie i zdrowo”. Czy istnieje jakaś dieta pozwalająca zmieścić się w sukienkę po świątecznym obżarstwie? Agnieszka Piskała: Na dwa dni przed zabawą sylwestrową wystarczy przestrzegać kilku zasad, aby mieć płaski brzuch. Przede wszystkim nie należy jeść potraw wzdymających, zastosować dietę bogatą w białko i warzywa, ponieważ przyspieszają przemianę materii. 5 posiłków o łącznej wartości 1200 kcal powstrzyma od podjadania i napadów wilczego głodu. Nie zapominajmy o wodzie ok. 1,5 l dziennie. Czy jest recepta na opuchnięte palce, kostki czy twarz? Agnieszka Piskała: Kobiety często mają nadmiar wody w organizmie, ale i z tym można sobie poradzić. Warto zrobić napar z pietruszki, który działa moczopędnie. Korzeń należy zagotować w litrze wody i popijać w ciągu dnia. Jeśli dla kogoś smak jest zbyt intensywny, można zamienić główny składnik na natkę. Co zjeść przed imprezą, żeby mieć siłę do zabawy? Agnieszka Piskała: Najlepsza jest dieta białkowa i warzywna. Wówczas przed przyjęciem warto zjeść pierś z kurczaka czy jajko na twardo. Białko w nich zawarte długo się trawi, przez co daje uczucie sytości i zarazem przyspiesza proces trawienia. Podobnie jak niektóre przyprawy, np. chili czy cynamon. Czego unikać z jedzenia, aby prezentować się jak najlepiej? Agnieszka Piskała: Przede wszystkim należy unikać potraw powodujących wzdęcie brzucha. Nie zaleca się potraw na bazie kiszonej kapusty i roślin strączkowych: soczewicy, grochu czy ciecierzycy. Dlatego fasolkę po bretońsku czy bigos warto odstawić na inną okazję. Powinniśmy unikać też produktów z surowym mięsem (tatar), surowych ryb (sushi), dań na bazie surowych jajek (tiramisu), które od kilku godzin leżą na półmiskach. Podczas takich imprez często przeplatamy w jadłospisie produkty wytrwane (wędliny, sałatki, koreczki) ze słodkimi ciastami i deserami. Takich zestawień powinniśmy unikać. Konsekwencje możemy odczuć niemal natychmiastowo, np. w postaci zgagi, nieprzyjemnego odbijania się po posiłku czy bólu brzucha. Co z przekąskami? Najczęściej sięgamy po te niekoniecznie zdrowe. Agnieszka Piskała: Chipsy, paluszki i krakersy, które najczęściej pojawiają się na imprezowych stołach są ciężkostrawne i zawierają dużo soli, przez co zwiększają pragnienie. Nie zapominajmy też o ich kaloryczności. Garść chipsów to 500 kcal, a dla porównania mały pomidorek koktajlowy to tylko 2 kcal. Dlatego zamiast tłustych przekąsek warto postawić na stole pokrojone w paski marchewki, seler naciowy, rzodkiewki czy pomidorki koktajlowe. Co najlepiej jeść w trakcie zabawy? Agnieszka Piskała: Lekkie i sycące potrawy będą strzałem w dziesiątkę. Warto zrobić małe kanapeczki z tłustymi rybami (np. pasta) czy koreczki z żółtym serem – produkty „na raz” tzw. finger food. Dodatkowo postawmy na stole sałatkę z majonezem, ponieważ jedzenie tłustych potraw sprawia, że alkohol wolniej dostaje się do krwi. Nie zapominajmy też o ciepłym posiłku, który powinien być lekki, ale przede wszystkim rozgrzewający i pomagający w trawieniu. Taką propozycją może być czerwony barszcz z pasztecikami lub rosół. Co z napojami? W trakcie zabawy jesteśmy często spragnieni i wybieramy słodkie soki. Agnieszka Piskała: Unikajmy napojów gazowanych, ponieważ zbyt duża liczba bąbelków rozdyma nasz żołądek i utrudnia poprawne trawienie. Warto pamiętać o soku pomarańczowym i innych produktach bogatych w witaminę C, które przyspieszają utlenianie alkoholu. W momencie zwiększonej aktywności fizycznej zapotrzebowanie na płyny wzrasta. Wtedy najlepiej nawadnia organizm i gasi pragnienie woda! Alkohol, słodkie napoje gazowane, soki z kartonów z dodatkiem cukru mają właściwości odwadniające, które objawiają się wzmożonym pragnieniem, bólem głowy, sennością, zmęczeniem i problemami z koncentracją. Dodatkowo szklanka wody nie dostarcza kalorii, a szklanka napoju typu cola to ponad 200 kcal! dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 12 grudnia Mikropigmentacja sposobem na łysinę (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Co drugi mężczyzna po 50. roku życia narzeka na ubytki włosów. Coraz częściej zdarza się też, że tracą je już panowie w wieku 18-20 lat. Są na szczęście sposoby na to, by poradzić sobie z problemem. Jednym z rozwiązań jest mikropigmentacja (makijaż permanentny). Zabieg ten – zaliczający się do kosmetyki estetycznej – pozwala stworzyć na głowie imitację krótko ostrzyżonych włosów, dzięki czemu można ukryć łysienie. Jak mówi serwisowi infoWire.pl Agnieszka Zapała z kliniki Mikro Hair: „Najczęściej trafiają do nas panowie, którzy mają łysinę w zakolach lub na koronie głowy z lekkim przedłużeniem na tył [...]. Na zabieg decydują się osoby noszące systemy włosów oraz ci, którzy mieli źle wykonany przeszczep. Włosy tych mężczyzn są bardzo rzadkie i nie spełniają ich oczekiwań. Dodatkowo łysina się rozprzestrzenia, a po ogoleniu widać nieestetyczną bliznę”. Podobnie jak powierzchnia niezagęszczona włosami jest ona maskowana. Wprowadzanie w naskórek specjalnych, nieorganicznych pigmentów, uzyskiwanych z minerałów, nie jest dla pacjenta szczególnie przyjemne, ale efekty są spektakularne. „Zabieg trwa zazwyczaj cztery godziny i trzeba się spotkać dwa, trzy razy. Bardzo ważny jest dobór pigmentu: musi on wpadać idealnie w kolor naturalnych włosów” – wyjaśnia ekspertka. Niestety, nic nie jest dane raz na zawsze. Blednięcie pigmentu sprawia, że zabieg należy powtarzać co półtora roku do trzech lat w celu wzmocnienia koloru. dostarczył infoWire.pl
  • wtorek, 9 grudnia Ból kręgosłupa i skuteczne sposoby, aby mu przeciwdziałać (Bóle) (by zdrovie.pl)
  • piątek, 5 grudnia Jak poprawić jakość i efektywność leczenia raka piersi? Przyszłość Breast Units w Polsce (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    4 grudnia, w Warszawie odbywa się warsztat, w którym uczestniczą najwięksi specjaliści zajmujący się tematyką raka piersi. Celem spotkania jest wymiana doświadczeń na temat utworzenia w Polsce Breast Units – specjalistycznych ośrodków leczenia raka piersi oraz ich akredytacji. Warsztat organizuje Polskie Towarzystwo do Badań nad Rakiem Piersi. W spotkaniu udział wezmą udział specjaliści z różnych dziedzin medycyny, zajmujący się problematyką raka piersi z całej Polski, którzy są zainteresowani tworzeniem najwyższej jakości wielodyscyplinarnych ośrodków leczenia raka piersi opartych na idei Breast Units. Dyrektorzy szpitali, onkolodzy, radiolodzy, anestezjolodzy, chirurdzy plastyczni i rehabilitanci będą dyskutować o możliwościach i trudnościach wprowadzenia w Polsce profesjonalnych ośrodków leczenia nowotworów piersi, Breast Units, które już od wielu lat funkcjonują w krajach Europy Zachodniej i Stanach Zjednoczonych. Uczestnicy zapoznają się bliżej z procedurami wymaganymi dla utworzenia Brest Units. Do tej pory w Polsce powstał tylko jeden Breast Unit, powołany w Zachodniopomorskim Centrum Onkologii w Szczecinie. Ośrodek kierowany jest przez dr. n. med. Bartosza Sobolewskiego, który podczas spotkania, będzie dzielił się swoimi doświadczeniami.  W spotkaniu udział wezmą także: Tadeusz Pieńkowski, Prezes Polskiego Towarzystwa do Badań nad Rakiem Piersi, Luciana Neamitu, współautorka unijnego systemu akredytacji ośrodków kompleksowego leczenie raka piersi, Ruben Orda, Przewodniczący SIS International School of Senology (organizacji akredytującej Breast Units), UroAhan, Prezes Słoweńskiego Stowarzyszenia Chirurgii Plastycznej, Rekonstrukcyjnej i Estetycznej, specjalizujący się w operacjach rekonstrukcji piersi po leczeniu onkologicznym.   Dlaczego Breast Units? Systemy opieki zdrowotnej w krajach Unii Europejskiej są zróżnicowane. Różnią się między innymi pod względem systemów zapewnienia jakości opieki raka piersi. Jakościowe procedury opieki nad chorymi z rakiem piersi zostały wdrożone w prawie połowie krajów. Dlatego, aby zapewnić wszystkim mieszkańcom Europy dostęp do usług i opieki medycznej na równym poziomie potrzebne są ogólnoeuropejskie, zharmonizowane i oparte na faktach procedury leczenia, które znajdą miejsce w różnorodnych systemach opieki. Dlaczego akredytacja? Zapewnienie harmonizacji i właściwej jakości opieki wymaga wyselekcjonowania kluczowych dla opieki pacjentów z rakiem piersi ośrodków, które będą koordynować i zapewniać właściwy proces terapii i powrotu pacjenta do życia społecznego, w tym: diagnostykę, leczenie i rehabilitację. Ośrodki takie zwane „Breast Units” otrzymują akredytację SIS - International School of Senology[1] – międzynarodowej organizacji zajmującej się poprawą jakości opieki medycznej w obszarze piersi. Program akredytacji SIS jest przeznaczony do akredytacji ustanowionych w danych kraju Breast Units oraz ośrodków rozwijających programy opieki nad pacjentami.  Celem tego programu jest zapewnienie jednego modelu organizacji i utrzymania jakości prac organizacji opieki medycznej, aby zagwarantować pacjentowi cierpiącemu na raka piersi opiekę wielodyscyplinarnego zespołu, tworzonego w oparciu o uznane standardy międzynarodowe. Cele Akredytacji Uniwersalność – jakość w diagnostyce i leczeniu raka piersi powinna być dostępna dla wszystkich kobiet, niezależnie od położenia geograficznego swoich domów Jednolitość – wymagane wskaźniki jakości muszą być stałe dla wszystkich Breast Units w całej Europie   Wymagane standardy jakościowe dla akredytowanych Breast Units Akredytacje mają na celu zapewnienie pacjentom najwyższego poziomu opieki. Wśród wymagań znajdują się kryteria dotyczące ekspertów. Breast Units powinny obejmować specjalistów wszystkich dziedzin diagnostyki, leczenia i rekonstrukcji oraz pozostawać w stałym kontakcie, w tym - co tydzień spotykać się, aby przedyskutować indywidualne przypadki kliniczne. Centra powinny świadczyć usługi w zakresie profilaktyki, wczesnej diagnostyki i leczenia raka piersi, patologii piersi, badań genetycznych, pomocy z zakresu psychoonkologii i wsparcia społecznego, a także - rehabilitacji. Wszyscy specjaliści Breast Units powinni regularnie odbywać szkolenia umiejętności komunikacyjnych i rozmów kwalifikacyjnych, w tym, dotyczące jakości komunikacji między personelem medycznym a pacjentem. Łączy się to z zasadą, iż pacjenci powinni otrzymywać informacje na temat własnych badań klinicznych oraz wszystkich możliwości leczenia. Komunikacja lekarzy jest uważana za kluczowy punkt podejścia zespołu, zaś pacjent powinien znajdować się w centrum tego podejścia. Wskaźniki jakości w opiece klinicznej pacjentów skupiają się również na szybkich procedurach diagnozowania i leczenia, między innymi Diagnozaraka piersi powinnabyć przekazywana wwywiadzie(podczas spotkania) w ciągu maksymalnie 5 dni roboczych po zakończeniubiopsji Rozpoznanie histologicznerakamusi być dokonane przed operacją. Chorzy na raka piersipowinny być przyjmowaninasali operacyjnąznającdiagnozę. Operacjaoszczędzanienaraka piersi powinnabyć stosowana w co najmniej 65% przypadków dla Ii II stadium choroby. Wskaźniki jakości mają na celu wpłynąć na efektywność leczenia mierzną liczbą wieloletnich przeżyć oraz powrotu do pełnego funkcjonowania w społeczeństwie.  Organizację warsztatu wsparła firma Mentor, inicjator kampanii „Love Your Look”, która skierowana jest do kobiet chcących poprawić wygląd swoich piersi z przyczyn estetycznych lub medycznych (ze względu na przebytą mastektomię). Celem akcji jest informowanie Polek i pomoc w podejmowaniu świadomych decyzji w zakresie zabiegów powiększania biustu oraz zabiegów rekonstrukcji piersi. Jednym z elementów kampanii jest zwrócenie uwagii na zabieg rekonstrukcji piersi, jako rozwiązania, które pozwoli kobietom po przebytej operacji piersi, ponownie czuć się pięknie i atrakcyjnie.   [1] SIS-International School of Senology ma na celu poprawę poziomu opieki nad pacjentami z nowotworem piersi na całym świecie, organizuje programy edukacyjne na poziomie krajowym, regionalnym i światowym, promuje i zwiększa interaktywną komunikację między pracownikami służby zdrowia oraz rozwija standardy poziomu opieki leczenie i rekonstrukcji piersi.   dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 5 grudnia Z autyzmem można żyć normalnie (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Dziecko późno zaczyna uczyć się mówić, artykułuje w sposób specyficzny, niezrozumiały i ma problemy w relacjach z rówieśnikami? To objawy autyzmu, choroby, z którą – jeśli zostanie wcześnie zdiagnozowana – można żyć normalnie. Autyzm to zaburzenie rozwoju objawiające się przede wszystkim problemami z komunikacją. Jak mówi serwisowi infoWire.pl psycholog Anna Adamowska: „Dziecko cierpiące na tę chorobę unika kontaktu z rówieśnikami. Jeżeli się bawi, to chętniej w towarzystwie dorosłych”. W relacji jeden na jeden z osobą dorosłą zachowuje się zupełnie inaczej niż w grupie. Mimika dziecka również jest znamienna. „Może np. się uśmiechać, ale nieadekwatnie do sytuacji” – dodaje ekspertka. Rodzice najczęściej niestety nie akceptują diagnozy lekarskiej i nie mogą się pogodzić z tym, że ich dziecko jest chore. „Pierwsze objawy zakwalifikowane jako spektrum autyzmu są w różny sposób tłumaczone i usprawiedliwiane” – twierdzi psycholog Anna Środa. Zdarza się, że rodzice wracają do lekarza po dwóch, trzech latach, gdy uświadomią sobie, że jego diagnoza była słuszna. Niestety ten czas zostaje stracony. Leczenie dziecka z autyzmem powinno być kompleksowe. „Trzeba znaleźć jedno miejsce, w którym będą odbywać się integracja sensoryczna, zajęcia z logopedą czy trening umiejętności społecznych” – uważa Anna Adamowska. Rodzice boją się autyzmu. Osoby z tą chorobą w dorosłym życiu mogą jednak funkcjonować w społeczeństwie tak, jak ludzie zdrowi, zakładać rodziny, po prostu – żyć normalnie. Co więcej, zdarza się, że mają ponadprzeciętne zdolności w danej dziedzinie, nieosiągalne dla innych. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 5 grudnia Stanowisko INFARMY w sprawie dostępu pacjentów do ratujacych życie leków (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Związek Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych INFARMA pragnie zapewnić, że zrzeszone w nim podmioty podejmują wszelkie możliwe aktywności, by zagwarantować polskim pacjentom dostęp do niezbędnych dla nich terapii. Innowacyjne firmy farmaceutyczne dostarczają na rynek leki w ilości, która w pełni odpowiada potrzebom polskich pacjentów. Wolumen produkcji i dostaw na polski rynek oparty jest na danych epidemiologicznych, a wysokość tego zobowiązania znajduje odzwierciedlenie w składanych przez firmy wnioskach refundacyjnych. Dlatego, podobnie jak wszyscy uczestnicy systemu ochrony zdrowia, z rosnącym niepokojem obserwujemy nasilające się zjawisko utrudnień w dostępie pacjentów do wybranych produktów medycznych. Brak niektórych leków w polskich aptekach jest bezpośrednim efektem ich masowego wywozu za granicę, prowadzonego przez niektóre hurtownie i apteki. Mechanizm ten, którego genezy należy upatrywać w znaczących różnicach w cenach między Polską a wieloma krajami Unii Europejskiej, polega na podejmowaniu działań eksportowych bezpośrednio przez apteki lub przez hurtownie farmaceutyczne. Proceder ten, prowadzony z poziomu aptek, jest niezgodny z polskim prawem. Przynosi jednak prowadzącym go podmiotom ogromne zyski, których uzyskanie odbywa się kosztem narażania życia i zdrowia polskich pacjentów. Interwencyjne modele dystrybucji, stosowane przez innowacyjne firmy farmaceutyczne, mają za zadanie zabezpieczenie dostępu pacjentów do niezbędnych im terapii. Producenci starają się, w miarę możliwości jakie daje im prawo konkurencji, określać liczbę leków, przeznaczonych dla poszczególnych odbiorców (aptek i hurtowni), tak aby zminimalizować wpływ ich nielegalnego wywozu na zdrowie i życie pacjentów. Rozwiązaniem problemu dostępności leków może być jedynie racjonalne i kompleksowe uregulowanie kwestii wywozu leków. Podstawą dla tworzenia takiej legislacji jest zgłoszony w Sejmie projekt poselski nowelizacji ustawy Prawo Farmaceutyczne oparty o wprowadzenie systemowych zmian w zakresie dystrybucji leków, przede wszystkim w odniesieniu do kontroli eksportu opartych na rozwiązaniach przyjętych w innych państwach UE. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 5 grudnia Sport dobry też dla wzroku (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Badania pokazują, że ludzie, którzy częściej przebywają na dworze i podejmują aktywność fizyczną, mają lepszy wzrok. Noszenie okularów lub soczewek nie może być żadną przeszkodą – sport jest dla każdego. „Jakość życia ma wpływ na jakość widzenia” – mówi serwisowi infoWire.pl Piotr Toczołowski, specjalista optometrii klinicznej z Centrum Okulistycznego Nowy Wzrok. „Osoby, które mają wady wzroku, powinny uprawiać sport. Jest on bardzo ważny w życiu człowieka i – tak jak sposób odżywiania – wpływa na cały organizm. Dzięki sportowi funkcjonuje on lepiej” – zapewnia lekarz. Chociaż kłopoty z widzeniem nie oznaczają konieczności rezygnacji z aktywności fizycznej, należy pamiętać o pewnych ograniczeniach oraz przeciwwskazaniach i przemyśleć wybór dyscypliny, którą chce się uprawiać. Osobom z wysokimi wadami wzroku nie zaleca się np. podnoszenia ciężarów i boksu. Miłośnicy pływania noszący szkła kontaktowe muszą z kolei pamiętać, żeby nie wchodzić na basen w soczewkach albo korzystać z jednodniowych, które od razu po wyjściu należy wyrzucić. W wodzie znajdują się bowiem różne wirusy, bakterie i grzyby, mogące wywołać groźne choroby oczu. Podczas aktywności fizycznej z okularów i soczewek korzystają jednak nie tylko osoby z wadami wzroku. Jak zauważa Piotr Toczołowski: „W niektórych sportach, jak strzelectwo czy łucznictwo, okulary nawet specjalnie się dobiera – są specjalne soczewki, które pomagają wygasić odblaski i skupić się na celu”. W innych dyscyplinach, np. w squashu, pełnią funkcję ochronną. Czym zatem powinny się charakteryzować dobre okulary sportowe? Na pewno muszą być lekkie, wytrzymałe i odporne na uszkodzenia. Reszta zależy od tego, do jakiego sportu będą nam potrzebne. Nie ma bowiem jednych uniwersalnych. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 3 grudnia Czy e-papierosy to dobra alternatywa dla palaczy? (Uzależnienia) (by zdrovie.pl)
  • środa, 3 grudnia Rak płuc (Nowotwory) (by zdrovie.pl)
  • środa, 3 grudnia Terapie ukierunkowane molekularnie (terapie celowane) (Badania, Nikotynizm, Nowotwory) (by zdrovie.pl)
  • środa, 3 grudnia Aloes na wzmocnienie odporności (Leki) (by zdrovie.pl)
  • niedziela, 30 listopada Zdrowy Wybór (Leki) (by zdrovie.pl)
  • niedziela, 30 listopada Bezsenność? Zapomnij o bezsennych nocach! (Choroby) (by zdrovie.pl)
  • piątek, 28 listopada 1/3 zachorowań na nowotwory można by zapobiec poprzez pozytywne zmiany (Nowotwory) (by zdrovie.pl)
  • piątek, 28 listopada Europejski kodeks walki z rakiem (Nowotwory) (by zdrovie.pl)
  • piątek, 28 listopada Zapomnij o bezsennych nocach (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Nadeszła jesień – czas, w którym bezsenność może stać się wyjątkowo uciążliwa. Za zdrowy sen odpowiada melatonina – naturalna substancja regulująca rytm okołodobowy. Jak wspomóc organizm w dostosowaniu się do jesiennego funkcjonowania? Melatonina poprawia jakość snu aż o 60%[1], który jest kluczowy w regenaracji organizmu! Melatonina to substancja, która jest odpowiedzialna za zdrowy sen. Reguluje godziny snu i czuwanie w ciągu doby. Jej niedobór powoduje płytki sen, przebudzenia w nocy. Wydzielanie melatoniny zależy od dostępności światła słonecznego – najwięcej produkujemy jej wtedy, kiedy robi się ciemno. Tymczasem, jesień to czas, kiedy dni stają się krótsze, zatem nasz organizm musi przyzwyczaić się do funkcjonowania nieco innego, niż latem. Człowiek narażony jest także na większą ekspozycję światła sztucznego, co nie pozostaje bez znaczenia na syntezę melatoniny w organizmie. W konsekwencji rozregulowaniu ulega wewnętrzny zegar, co sprzyja bezsenności. Ogólny stan zdrowia ulega pogorszeniu właśnie wtedy, kiedy dodatkowo walczy z jesiennymi osłabieniami, wirusami i stanami zapalnymi. Zadbajmy zatem o uzupełnienie melatoniny – dla lepszego, zdrowszego snu! Co można zrobić, aby jesienią zadbać o swój sen? Melatonina LEK-AM zawiera substancję czynną melatoninę. Przywraca organizmowi właściwy poziom melatoniny, a w związku z tym rozpoznanie dnia i nocy. Dzięki temu sen jest głęboki i nieprzerwany, a o poranku czujemy się bardziej wypoczęci. Melatonina LEK-AM: Pomaga pozbyć się uporczywej bezsenności, Przynosi zdrowy sen, Może być stosowana długotrwale Jest bezpieczna, skuteczna i nie uzależnia[2] W odróżnieniu od środków nasennych, również tych pochodzenia roślinnego, melatonina w naturalny sposób reguluje pracę wewnętrznego zegara, przywracając organizmowi właściwe rozpoznanie dnia i nocy.  Dzięki temu śpimy zdrowo i głęboko, a o poranku czujemy się bardziej wypoczęci. Warto o to zadbać, zwłaszcza jesienią! Więcej informacji na stronie www.melatonina.pl.   Melatonina LEK-AM tabletki. Skład: 1 tabletka zawiera 1 mg, 3 mg lub 5 mg melatoniny (Melatoninum). Wskazania: Melatonina jest wskazana jako środek pomocniczy w leczeniu zaburzeń rytmu snu i czuwania np. związanych ze zmianą stref czasowych, lub w związku z pracą zmianową. Lek ułatwia także regulację zaburzeń dobowego rytmu snu i czuwania u pacjentów niewidomych. Przeciwskazania: Nadwrażliwość na melatoninę lub na którąkolwiek substancję pomocniczą. Melatoniny nie należy stosować po spożyciu alkoholu oraz w okresie ciąży lub laktacji. Podmiot odpowiedzialny: Przedsiębiorstwo Farmaceutyczne LEK-AM Sp. z o.o. ul. Ostrzykowizna 14A, 05-170 Zakroczym. Przed użyciem zapoznaj się z ulotką, która zawiera wskazania, przeciwwskazania, dane dotyczące działań niepożądanych i dawkowanie oraz informacje dotyczące stosowania produktu leczniczego, bądź skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą, gdyż każdy lek niewłaściwie stosowany zagraża Twojemu życiu lub zdrowiu. Niniejszy materiał ma charakter wyłącznie informacyjny i jest skierowany do Państwa w ramach przysługującego prasie prawa do bieżących informacji na temat nowych produktów leczniczych lub ich nowych właściwości. Materiał ten opisuje właściwości produktów leczniczych, który to opis – po jego upublicznieniu - może być uznany za reklamę tychże produktów w rozumieniu ustawy z dnia 6 września 2001 r. Prawo farmaceutyczne. Z uwagi na powyższe uprzejmie prosimy o redagowanie ewentualnych informacji prasowych z użyciem niniejszego materiału w sposób zgodny z obowiązującymi przepisami.                         [1] Siegrist C, Benedetti C, Orlando A, i wsp.Lack of changes in serum prolactin, FSH, TSH, and estradiol after melatonin treatment in doses that improve sleep and reduce benzodiazepine consumption in sleep-disturbed, middle-aged, and elderly patients. J Pineal Res. 2001 Jan;30(1):34-42. Poprawa jakoEci snu po szeEciu miesiacach leczenia 3 mg melatoniny. ZHDANOVA V., I et al. Melatonin Treatment for Age-Related Insomnia. J Clin Endocrinol Metab, October 2001, 86(10):4727–4730 [2] Boguszewska A, Pasternak. Melatonina i jej biologiczne znaczenie. Pol. Merk. Lek. 2004 XVII, 523-525       dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 28 listopada Kiedy badać wzrok dziecka? (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Wady wzroku u dziecka powinny być wykryte jak najwcześniej. Jeśli nie zostaną w odpowiednim czasie zdiagnozowane i skorygowane, mogą nie tylko mieć negatywny wpływ na naukę, lecz także prowadzić do powikłań i skutkować problemami z widzeniem do końca życia. Pierwszy raz do okulisty najlepiej udać się między 3. a 6. miesiącem życia dziecka. Można już wtedy ustalić nieprawidłowe ustawienie oczu i większe wady wzroku – mówi serwisowi infoWire.pl Piotr Toczołowski, specjalista optometrii klinicznej z Centrum Okulistycznego Nowy Wzrok. W tym okresie koniecznie muszą być przebadane dzieci, w których rodzinach występują np. niedowidzenie, leniwe oko czy wysokie wady wzroku (powyżej -6 i +6). Niektóre wady widzenia mogą być bowiem dziedziczone. Wszyscy rodzice powinni natomiast zwracać uwagę na zachowanie dziecka. Jeśli np. często zbliża się ono do telewizora, mruży oczy, nie widzi z daleka, nie chce pisać, rysować ani się uczyć – to znak, że z jego wzrokiem może być coś nie tak. Należy wówczas udać się na badania – radzi lekarz. Wzrok dziecka powinien być sprawdzany regularnie. Jeśli nie stwierdzono u niego żadnych wad – raz na 2 lata, natomiast jeśli ma ono problemy z widzeniem – zgodnie z zaleceniami okulisty. Warto wiedzieć, że gałka oczna u człowieka kształtuje się do ok. 21. roku życia, dlatego u dziecka nie należy przeprowadzać laserowej korekty wzroku. Jeśli wykryto u niego wadę widzenia, powinno korzystać z okularów i soczewek. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 26 listopada Choroby metaboliczne, diagnozowanie (Choroby, Choroby m) (by zdrovie.pl)
  • poniedziałek, 24 listopada Zielona energia dobra także dla zdrowia (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Choć badania pokazują, że przepisy regulujące powstawanie farm wiatrowych gwarantują bezpieczeństwo dla zdrowia, to dezinformacja i mity są nadal główną przyczyną wstrzymania wielu inwestycji. Nic dziwnego: społeczeństwo wymaga edukacji – podkreślają eksperci. Zachowanie właściwej odległości od zabudowań mieszkalnych oraz zastosowanie nowoczesnych technologii sprawiają, że praca wiatraków nie jest dla ludzi uciążliwa – zaznaczają specjaliści. Kontrowersje budzą głównie infradźwięki wytwarzane przez wiatraki prądotwórcze. Według niektórych środowisk fale te mogą prowadzić do poważnych chorób serca i układu nerwowego, jak również problemów ze snem, bólów głowy czy zaburzeń równowagi. Arkadiusz Sekściński z Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej (PSEW) wyjaśnia jednak, że w tym przypadku infradźwięki nie są szkodliwe, gdyż aby były odczuwalne, musiałby być falami o bardzo wysokim poziomie, np. takimi jak te, które powstają przy starcie samolotu odrzutowego. Braku negatywnych skutków farm wiatrowych dla zdrowia dowodzi raport Światowej Organizacji Zdrowia. Badania TNS Polska wskazują z kolei na ważną tendencję: Tam, gdzie elektrownie wiatrowe już są, akceptacja społeczna jest na poziomie ok. 80%. Natomiast w miejscach, gdzie farm jeszcze nie ma, są wśród ludzi obawy i brakuje pozytywnej percepcji. „Nie jest możliwe, aby przekonać wszystkich. Mimo to niezbędny jest rzetelny dialog społeczny. Ważną rolę odgrywają tutaj bezpośrednia komunikacja i edukacja prowadzona przez inwestorów i samorządowców” – mówi serwisowi infoWire.pl Arkadiusz Sekściński. Polska przyłączyła się do kampanii Act on Facts, której celem jest przedstawianie faktów o energii wiatrowej. Farmy wiatrowe to zysk dla dzierżawiących grunty pod budowę turbin, ale przede wszystkim dla gmin. Z danych PSEW wynika, że średnia wartość podatku od nieruchomości w 2011 r. wyniosła ok. 65,8 tys. zł na każdą zainstalowaną turbinę wiatrową, co oznacza, że gminy zarobiły łącznie 66 mln zł. Szacuje się, że w 2020 r. do kas gminnych może wpłynąć nawet 212 mln zł. dostarczył infoWire.pl
  • sobota, 22 listopada Jakie bdania dla faceta? Zobacz zestawienie badań dla zdrowych mężczyzn (Badania) (by zdrovie.pl)
  • sobota, 22 listopada Badania dla mężczyzn czyli dlaczego mężczyźni się nie badają? (Zdrowie) (by zdrovie.pl)
  • piątek, 21 listopada Bulimia chorobą umysłu (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Najczęściej, bo aż w 90% przypadków, cierpią na nią młode dziewczyny. Jak zaznaczają eksperci, odpowiedzialności za występowanie choroby nie ponoszą tylko kultura masowa i związany z nią kult ciała promujący szczupłą, idealną sylwetkę. Bulimia dotyka głównie osoby niestabilne emocjonalnie, z niską samooceną, chore na depresję. Przyczyn schorzenia można upatrywać także w konfliktach rodzinnych czy wykluczeniu społecznym – mówi serwisowi infoWire.pl Urszula Wegenke-Roszak, psycholog z Centrum Medycznego Wellmed. Choroba polega na niekontrolowanym objadaniu się, po którym następuje poczucie winy. Bulimicy chcą się go pozbyć dzięki ćwiczeniom, głodówce, wymiotowaniu oraz zażywaniu środków przeczyszczających. Mimo tego, że chory zachowuje właściwą wagę, jego organizm jest pozbawiony wartościowych składników. Szczególnie narażony jest układ sercowo-naczyniowy. Niedostarczanie do organizmu właściwych ilości sodu i potasu może prowadzić do ataków serca, a nawet zawału. Pojawia się również próchnica, powodowana częstymi wymiotami. Jeśli podejrzewamy, że ktoś z naszych bliskich cierpi na bulimię, należy zwrócić uwagę na jego kontakty z otoczeniem oraz zachowania po posiłkach. „Jeżeli zaraz po jedzeniu osoba ucieka do toalety oraz stosuje środki moczopędne i przeczyszczające, może to potwierdzać problemy z odżywianiem się” – wyjaśnia Monika Stromkie-Złomaniec z Dietosfery. Oznakami choroby mogą być też zły stan włosów oraz paznokci, a także blada i zmęczona cera. Pomocy należy szukać u dietetyka, ale przede wszystkim u psychologa. Najważniejsze to zmienić myślenie pacjenta. Psychoterapia pomoże poznać mu własne walory – zaznaczają ekspertki. Nieodzownym elementem leczenia jest także wsparcie rodziny i przyjaciół. dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 20 listopada W POLSCE DOROSŁE KOBIETY ZABIJA RAK PŁUCA (Nowotwory, Palenie, Palenie - Smoking) (by zdrovie.pl)
  • środa, 19 listopada Śmieciowe jedzenie znika ze szkół (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Koniec ze śmieciowym jedzeniem w szkołach i przedszkolach. Sejm przyjął nowelizację ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia, która zakazuje sprzedaży niezdrowych produktów spożywczych w szkolnych sklepikach, automatach z jedzeniem oraz stołówkach. Zmiany w przepisach zostały uchwalone prawie jednogłośnie. Za ich wprowadzeniem opowiedziało się 426 posłów, 1 był przeciw, a 2 wstrzymało się od głosu. Nowelizacja wejdzie w życie 1 września 2015 r. Od tego czasu sklepiki szkolne będą miały 3 miesiące na dostosowanie się do nowych przepisów. Za ich nieprzestrzeganie będzie grozić kara od 1 do 5 tys. zł. Śmieciowe jedzenie dzieli się na 2 grupy. Jedna to fast food, np. frytki, hot dogi, kebaby czy hamburgery. Do drugiej zalicza się między innymi słodycze, czipsy oraz gazowane napoje. Śmieciowe produkty zawierają wiele związków – takich jak cukry proste, tłuszcze utwardzone, emulgatory, stabilizatory, przeciwutleniacze, barwniki, benzoesan sodu czy glutaminian sodu – które w dużych ilościach są szkodliwe dla człowieka. Substancje te między innymi powodują przyrost tkanki tuszowej, wzrost frakcji cholesterolu LDL, nadmierną potliwość, nadpobudliwość, wpływają niekorzystnie na układ nerwowy, a także mogą doprowadzić do chorób wątroby oraz układu pokarmowego – mówi serwisowi infoWire.pl dietetyk Barbara Kreft. Należy zauważyć, że uczeń, jeśli będzie chciał kupić śmieciowe jedzenie, zrobi to poza szkołą. Dlatego zarówno dzieciom, jak i ich rodzicom trzeba uświadamiać, że pewne produkty można jeść jedynie od czasu do czasu. Ważną rolę powinna tu odgrywać edukacja szkolna – uważa dietetyk. To, które produkty znikną z polskich szkół i przedszkoli, ma określić w rozporządzeniu Minister Zdrowia. dostarczył infoWire.pl
  • poniedziałek, 17 listopada Jak zaradzić bólom brzucha (Ból brzucha) (by zdrovie.pl)
  • poniedziałek, 17 listopada Toaletowa podkładka higieniczna (Produkty) (by zdrovie.pl)
  • piątek, 14 listopada Senior nie znaczy „bezużyteczny” (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Nie tylko w Warszawie, lecz także w innych miastach działają rady seniorów. To ważny krok na drodze do aktywizacji osób starszych w Polsce, bo jak mówią sami zainteresowani, „jesień życia nie musi być smutna”. Coraz więcej seniorów chce być postrzeganych jako osoby zaradne i potrzebne. Dzielnie stawiają czoła starzeniu się oraz marzą o trochę lepszym świecie nie tylko dla siebie, lecz także dla swoich następców – mówi serwisowi infoWire.pl Przemysław Wiśniewski z Fundacji Zaczyn. Stąd pomysł na powołanie Warszawskiej Rady Seniorów. Jej celem jest działanie przeciwko dyskryminacji osób starszych oraz na rzecz rozwiązywania ich problemów i pobudzania do aktywności obywatelskiej. Jesień życia nie musi być bezcelowa – spędzana samotnie czy stracona z powodu chorób. „Na emeryturze jestem od 7 lat. Nie jestem jeszcze babcią, więc czas mam wyłącznie dla siebie. Basen, nordic walking, tai chi, taniec międzypokoleniowy, teatr – i tak codziennie, ciągle jestem zajęta” – mówi serwisowi infoWire.pl seniorka Halina Bednarska. Oferta zajęć dla seniorów, którzy chcą się rozwijać, w dużych miastach jest coraz większa. Nieco gorzej jest w małych gminach, gdzie urzędnicy powinni zastanowić się nad formami wspierania osób starszych. Mimo to seniorzy starają się być aktywni i włączają się w liczne działania. Odsetek osób po 60. r.ż. wynosi obecnie w Polsce 20%, a w kolejnych dekadach będzie rosnąć. Społeczeństwo powinno docenić wiedzę, doświadczenie i umiejętności osób starszych oraz wykorzystać ich potencjał – wszystko dla radosnego życia kolejnego pokolenia seniorów. dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 13 listopada Polacy nie są świadomi zagrożenia zatruciem tlenkiem węgla (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    75% Polaków jest nieświadomych, że zatrucie tlenkiem węgla może wydarzyć się w ich domu Zaledwie 57% badanych robi regularne przeglądy urządzeń zasilanych gazem   Warszawa, 13 listopada 2014 – Większość Polaków (78%) posiada urządzenia typu grzejnik, bojler, kocioł centralnego ogrzewania lub piecyk, które są zasilane paliwami takimi jak: gaz ziemny, węgiel, drewno, gaz w butlach albo olej opałowy. Jednak, aż ¾ osób nie wie, że mogą one spowodować zatrucie tlenkiem węgla. Te i inne alarmujące statystyki wykazało badanie społeczne* przeprowadzone w wrześniu 2014 przez instytut ARC Rynek i Opinia na zlecenie firmy Honeywell Sp. z o. o.          Najbardziej niepokojący jest fakt, że aż 22% Polaków, głównie kobiet, uważa, że jest w stanie rozpoznać wyciek tlenku węgla po zapachu. „Takie przekonanie jest bardzo groźne, ponieważ tlenek węgla – CO - to bezbarwny, bezwonny gaz, który dodatkowo nie podrażnia dróg oddechowych. Właśnie dlatego często nazywany jest „cichym zabójcą”.” – powiedział Bartosz Nowakowski, ratownik medyczny.          Badanie pokazało również duże różnice pomiędzy regionami i płciami. Większość mieszkańców wsi deklaruje posiadanie urządzeń zasilanych gazem lub innym paliwem (95%), jednak znajomość ryzyka zatrucia tlenkiem węgla jest na tych terenach najniższa. Ponadto, widoczne są również różnice w odpowiedziach poszczególnych płci. Kobiety częściej deklarują posiadanie potencjalnie niebezpiecznych urządzeń, jednak tylko 32% wie, że może ulatniać się z nich CO.          „Wyniki raportu wskazują na brak wiedzy Polaków odnośnie niebezpieczeństwa jakim jest ulatniający się tlenek węgla. Z tego powodu zdecydowaliśmy się zorganizować kampanię edukacyjną – Czadowe Domy, która pokaże i wytłumaczy społeczeństwu, jak w prosty sposób można zapobiec tragedii, ochronić zdrowie i życie swojej rodziny.” – powiedziała Małgorzata Kerntopf-Zalewska, Szef Sprzedaży w kanale hurtowym, Honeywell Sp. z o. o. Częścią kampanii jest sesja zdjęciowa autorstwa Lidii Popiel. Jej znakomite zdjęcia pokazują, że problem zaczadzenia dotyczy nas wszystkich i może się zdarzyć, nawet w nowoczesnych i modnych domach. Celem kampanii jest zachęcenie Polaków do ochrony swoich rodzin poprzez zainstalowanie detektora tlenku węgla w pobliżu wszystkich urządzeń gazowych. Ponadto, konieczna jest regularna kontrola i konserwacja systemu centralnego ogrzewania, naprawa ewentualnych przecieków, a także coroczne sprawdzanie wszystkich kominów i otworów wentylacyjnych. Należy pamiętać o korzystaniu z potencjalnie niebezpiecznych sprzętów zgodnie z zaleceniami i zapewnieniu dobrej wentylacji pomieszczeń. Coroczne statystyki Straży Pożarnej pokazują, że problem zaczadzenia jest w Polsce bardzo duży. Dlatego kampania Czadowe Domy została objęta patronatem merytorycznym Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej – gen. brygadiera Wiesława Leśniakiewicza.          „Ulatniający się tlenek węgla jest szczególnie niebezpieczny dla osób śpiących. Nieświadome wdychanie tego gazu może szybko przerodzić się w tragedię. Dlatego nie powinno się ignorować żadnego symptomu takiego jak: ból głowy, zawroty, nudności, zaburzenie widzenia, przyspieszenie tętna i oddechu. W zależności od czasu oraz stopnia zatrucia, może powodować ono uszkodzenia mózgu oraz serca, a nawet śmierć.” – powiedział Bartosz Nowakowski. „Jeśli istnieje podejrzenie zaczadzenia należy natychmiast wyłączyć wszystkie urządzenia zasilane paliwem, wyjść na świeże powietrze, wezwać karetkę oraz straż pożarną.” – dodaje.          Znajomość symptomów zatrucia tlenkiem węgla oraz prawidłowych zachowań w przypadku pierwszych objawów wśród Polaków jest stosunkowo wysoka. Warto jednak zwrócić uwagę, że poziom wiedzy jest zdecydowanie wyższy u osób po 41. roku życia niż u młodych. Jest to alarmujące, ponieważ ponad 90% osób w wieku od 21 do 30 lat posiada urządzenia zasilane paliwem.          Komunikacja kampanii skierowana jest przede wszystkim do młodych osób posiadających urządzenia typu grzejnik, bojler, kocioł centralnego ogrzewania lub piecyk, które są zasilane gazem ziemnym, węglem, drewnem, gazem w butlach albo olejem opałowym. „Nasze produkty detekcji CO są zgodne ze standardami Unii Europejskiej, EN 50291-1 i EN 50291-2" - dodaje Małgorzata Kerntopf-Zalewska. "Jesteśmy pewni, że sprawdzone i przetestowane produkty mogą pomóc w ochronie domowników przed zatruciem tlenkiem węgla.”   *Metodologia badania:  Badanie zostało przeprowadzone techniką CAWI (samodzielnie wypełniane ankiety internetowe) na panelu ARC Rynek i Opinia e-panel.pl w dniach 01-05.09.2014. Łącznie zrealizowano N=1030 wywiadów. Zrealizowana próba odzwierciedla strukturę populacji Polski pod względem płci, wieku oraz wielkości miejscowości zamieszkania. Margines błędu w badaniu to +/-2.75%. dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 13 listopada Choroby układu sercowo-naczyniowego (Choroby, Choroby serca) (by zdrovie.pl)
  • piątek, 7 listopada Kaszel u dzieci a bezpieczne leki (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Kaszel jest jedną z najpopularniejszych dolegliwości, która pojawia się między innymi przy infekcjach górnych dróg oddechowych. Jest to dość dokuczliwy objaw, który warto próbować złagodzić. Jak najlepiej leczyć suchy  kaszel u dziecka, by zapewnić mu szybki powrót do zdrowia, a jednocześnie nie narazić go na dodatkowe komplikacje zdrowotne? Mokry czy suchy kaszel? Kaszel u dzieci, podobnie, jak u dorosłych, przejawiać się może na kilka sposobów. Najczęściej do czynienia mamy z kaszlem suchym lub kaszlem mokrym. Kaszel suchy zazwyczaj pojawia się w początkowej fazie infekcji wirusowej, takiej jak przeziębienie, czy grypa. Może być również spowodowany m.in. alergią lub nadmiarem kurzu i pyłu. To typ kaszlu, przy którym nie pojawia się wydzielina. Przy dalszym namnażaniu się wirusów – o ile to one są jego przyczyną – może się on przerodzić w kaszel mokry. Kaszel mokry to ten, któremu towarzyszy wydzielina. Jej nadmiar, gromadzący się w gardle, na oskrzelach, czy w płucach próbuje się wydostać, by przywrócić pełną drożność układu oddechowego. Rozpoznanie rodzaju kaszlu to pierwszy krok w kierunku dobrania leków, które pomogą złagodzić objawy. Bezpieczne leki na kaszel Organizm dziecka jest bardziej wrażliwy niż organizm dorosłego. Dlatego też, mając na względzie jego dobro, warto szukać bezpiecznych i nieobciążających organizmu leków oraz naturalnych metod, które pomogą zniwelować kaszel i pozwolą powrócić maluchowi do zdrowia. By wybrać najlepszy produkt, warto odwiedzić aptekę – doświadczony farmaceuta podpowie, jakie formy terapii będą najskuteczniejsze i najbezpieczniejsze zarazem. Najczęściej dla maluchów na kaszel u dziecka polecane są leki oparte o naturalne składniki, przez co nie wywołują skutków ubocznych, jednocześnie efektywnie łagodząc objawy kaszlu suchego (np. Drosetux). Jeżeli kaszel u dziecka nie ustępuje przez kilka dni, należy udać się z nim do lekarza. Może się bowiem okazać, że do czynienia mamy z poważniejszą infekcją. Pediatra w takiej sytuacji wskaże inne metody leczenia. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 5 listopada Polscy seniorzy zadbają o swój sen (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Melatonina to naturalna substancja, która odpowiada za wewnętrzny zegar organizmu. Reguluje ona rytm dobowy, w którym funkcjonuje człowiek. W sytuacji, gdy melatoniny jest zbyt mało, taki rytm dobowy zostaje naruszony. Skutkuje to zaburzeniami snu, a w konsekwencji – bezsennością. Niestety, produkcja melatoniny spada wraz z wiekiem. Dlatego ruszyła kampania „Seniorze! Zadbaj o swój zdrowy sen”, dzięki której polscy seniorzy dowiedzą się w jaki sposób radzić sobie z zaburzeniami snu! Organizowana jest przez Przedsiębiorstwo Farmaceutyczne LEK-AM Sp. z o.o., przy współpracy z regionalnymi Uniwersytetami Trzeciego Wieku.   „Dlaczego budzę się w nocy?”, „W jaki sposób poprawić jakość mojego snu?”, „Jak sprawić, aby sen był zdrowszy?” – na te pytania seniorzy uzyskają odpowiedzi, biorąc udział w kampanii „Seniorze! Zadbaj o swój zdrowy sen”. W październiku ruszyły spotkania organizowane w Uniwersytetach Trzeciego Wieku, podczas których słuchacze uzyskują praktyczną wiedzę na temat kłopotów z bezsennością, a także poznają odpowiedzi na najbardziej nurtujące pytania. Z takimi wykładami, akcja będzie odwiedzać kolejne miasta aż do grudnia tego roku.  Skąd biorą się kłopoty ze snem? Za bezsenność i kłopoty ze snem odpowiada często niedobór melatoniny. To naturalna substancja, produkowana przez człowieka przede wszystkim w nocy. Reguluje ona rytm okołodobowy, czyli cykliczne odbywające się w ciągu jednej doby prace organizmu. Niewystarczająca ilość tej substancji sprawia, że naruszony zostaje rytm dobowy, co skutkuje zaburzeniami snu. Kłopoty z niedoborem pojawiają już po 40 roku życia, kiedy organizm zaczyna produkować jej coraz mniej (pokazuje to tabela poniżej). Dlatego warto zadbać o uzupełnianie tej substacji. Melatonina zwalcza przyczyny zaburzeń rytmów dobowych, powoduje sen zbliżony do naturalnego, zachowując wszystkie jego fazy, a w konsekwencji – wywołuje naturalny, fizjologiczny sen. Jak ułatwić sobie zdrowy sen? - Traktuj sypialnię… Jak miejsce do spania. Nie oglądaj w łóżku telewizji, nie układaj planów na kolejny dzień. - Codziennie, a zwłaszcza w weekendy staraj się znaleźć minimum godzinę czasu dla siebie. Chodzi o to, abyś mógł się zrelaksować. Rób wtedy to, co naprawdę lubisz. - Wyciszaj się już na 2 godziny przed snem: odłóż na bok forsujące aktywności domowe lub sprawy, które budzą Twoje silne emocje. - Jedz obfite posiłki najpóźniej na 3 godziny przed snem. - Często wietrz sypialnię. Ponieważ niedobór melatoniny zwiększa się z wiekiem, na bezsenność narażone są przede wszystkim starsze osoby. Dlatego seniorzy powinni poznać przyczyny kłopotów ze snem oraz dowiedzieć się, w jaki sposób radzić sobie z tym problemem. Dzięki temu będą mogli sprawniej funkcjonować każdego dnia. Tego właśnie dowiedzą się Polacy, dla których emerytura nie oznacza, zwolnienia tempa codziennych aktywności. Organizatorem spotkań jest Przedsiębiorstwo Farmaceutyczne LEK-AM Sp. z o.o.         dostarczył infoWire.pl
  • środa, 5 listopada Obudź się na jesień – akcja ING Życie promująca profilaktykę zdrowia (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Jesienna aura sprawia, że wielu z nas traci energię i zapał do realizacji postanowień wpływających na zdrowy styl życia. To jedno z głównych sezonowych zagrożeń dla konsekwentnego przeciwdziałania wielu chorobom cywilizacyjnym, w tym także nowotworom. ING Życie inicjuje więc na Facebooku akcję „Obudź się na jesień”, aby w ciekawy  i przystępny sposób zmotywować swoich fanów do działania. Akcji towarzyszy konkurs i jest ona elementem najnowszej odsłony  kampanii „Zrób Rakowi Wspak”.   Obudź się na jesień Celem akcji jest zainspirowanie Polaków do nie poddawania się jesiennej chandrze oraz uświadomienie im, że o formę i zdrowie trzeba dbać przez cały rok. Akcja „Obudź się na jesień” startuje 4 listopada i będzie podzielona na dwa etapy. W pierwszym etapie uczestnicy konkursu wypełniają krótką ankietę i  określą, jaki typ jesiennej osoby reprezentują. Ankieta kończy się otwartym pytaniem konkursowym „Dlaczego to właśnie TY potrzebujesz jesiennej pobudki”? Odpowiedzi można udzielać do 14 listopada br. Każda osoba, która wypełni ankietę dostanie maila z podsumowaniem jej typu osobowości, ale też z drobnymi poradami jak walczyć z jesiennym przygnębieniem i linkiem do pobrania poradnika o zdrowiu „Witalna Polka”. W drugim etapie spośród nadesłanych zgłoszeń zostaną wybrani trzej laureaci. Będą oni do 12 grudnia na bieżąco relacjonować – na profilu ING Życie na Facebooku – postępy w zmianie swojego stylu życia. ING Życie będzie ich aktywnie wspierać w realizacji tego zadania. Finaliści otrzymają także zestaw startowy, w skład którego wchodzi m.in. poradnik oraz bransoletka „jawbone”, która jest osobistym trenerem i dietetykiem, gdyż poprawia jakość snu, pozwala kontrolować dietę i aktywność ruchową. Nagrodą główną dla finalistów, którzy wytrwają próbę jest profesjonalna sesja zdjęciowa. Inspiruj się Proces przemiany trójki uczestników, będzie na bieżąco dostępny na Facebooku. Fani profilu  będą mogli wspierać laureatów i komentować ich relacje. Najaktywniejsze osoby będą nagradzane upominkami w postaci pulsometrów i apteczek. ING Życie od dwóch lat konsekwentnie angażuje się w działania promujące profilaktykę zdrowotną  w sposób pozytywny, nie budzący strachu i niestandardowy. Liczymy na to, że nasza nowa inicjatywa pomoże nam przekonać Polaków, że o zdrowie warto troszczyć przez cały rok i nie należy szukać w tym przypadku żadnych wymówek. Nasza akcja oprócz motywacji ma na celu tez inspirację. Fani śledąc zmagania laureatow w II etapie konkursu będą również mogli skorzystać  z ich podpowiedzi odnośnie  sposobów  walki z codziennymi chwilami słabości. Zależy nam, aby zaangażować Polaków w ważny społecznie temat – temat ludzkiego zdrowia. Stąd właśnie pomysł na akcję „Obudź się na jesień”, w ramach której będziemy dzielić się wiedzą, wzajemnie motywować i wspólnie walczyć z jesiennym „nie chce mi się” – mówi Agnieszka Rzepkowska, Brand Manager w Zespole ds. Komunikacji z Klientami w ING Życie. Szczegóły i regulamin konkursu można znaleźć w aplikacji konkursowej – „Obudź się na jesień” – dostępnej na profilu ING Życie. Za jej przygotowanie odpowiedzialna była agencja Brasil. Zachęcamy także do odwiedzenia strony www.rakowiwspak.pl. dostarczył infoWire.pl
  • wtorek, 4 listopada Szpital Medicover umożliwi płatność w bitcoinach (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Szpital Medicover w Warszawie, należący do międzynarodowej Grupy Medicover, pracuje nad umożliwieniem płatności w bitcoinach. Rozwiązanie dedykowane będzie pacjentom, korzystającym z usług szpitala w ramach turystyki medycznej. System ma zostać wdrożony w przyszłym roku. Szpital Medicover w Warszawie będzie pierwszą placówką szpitalną honorującą płatności w bitcoinach. Ta forma rozliczenia obejmie wszystkie realizowane usługi w tym m.in. operacje w zakresie chirurgii naczyniowej, bariatrii, neurochirurgii czy kardiologii. Obecnie na całym świecie bitcoinami można płacić w wielu małych klinikach  i prywatnych praktykach lekarskich, ale możliwość ta obejmuje jedynie konsultacje czy usługi stomatologiczne. Bitcoin, czyli wirtualna waluta, to coraz popularniejszy sposób płatności. Transakcje przeprowadzane z użyciem bitcoina są anonimowe, a prowizje za płacenie bitcoinem symboliczne. Transakcje nie podlegają ograniczeniom terytorialnym i, nawet te zagraniczne, są realizowane w czasie rzeczywistym. Oznacza to, że płatność natychmiastowo przechodzi z wirtualnego portfela płatnika do usługodawcy. System uznawany jest przy tym za bardzo bezpieczny. Do podjęcia decyzji o wprowadzeniu możliwości płatności w bitcoinach w Szpitalu Medicover skłonił nas dynamiczny rozwój usług realizowanych dla obcokrajowców. Z leczenia w Szpitalu Medicover korzysta rocznie ponad 5 000 zagranicznych pacjentów – komentuje Dariusz Malczyk, Dyrektor Obsługi Klienta i Sprzedaży Szpitala Medicover. Zgodnie z planami Grupy, płatności w bitcoinach będą na razie honorowane tylko w Szpitalu Medicover na warszawskim Wilanowie. Wdrożenie planowe jest na początku 2015 r. Od jakiegoś czasu pracujemy nad dostosowaniem naszych procedur płatniczych do standardów międzynarodowych. Pierwszym krokiem było wprowadzenie cennika „International Diagnosis Resource Grouping” (DRG – odpowiednik Jednorodnych  Grup Pacjentów), który został przyjęty przez Międzynarodową Komisję ds. Zdrowia. Ta forma wyceny usług, bazująca na DRG jest akceptowana przez większość międzynarodowych instytucji oraz ponad 100 firm ubezpieczeniowych na całym świecie. Realizacja płatności w bitcoin to kolejny krok naszej strategii. – mówi Tucson Dunn, dyrektor Rozwoju Szpitali Medicover. Szpital Medicover oferuje usługi medyczne z zakresu ginekologii, położnictwa, pediatrii, kardiologii, interny, chirurgii oraz anestezjologii i intensywnej terapii dzięki czemu jest ośrodkiem zapewniającym wielospecjalistyczną opiekę. Zespół placówki składa się z 170 lekarzy, 80 pielęgniarek oraz 20 techników. Od 2011 roku r. Szpital realizuje również świadczenia na podstawie umowy podpisanej z Narodowym Funduszem Zdrowia, co daje możliwość korzystania z usług placówki pacjentom objętym państwową opieką medyczną. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 31 października Poszukiwań “Skarbów Ziemi” ciąg dalszy. Łuska Gryczana (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Jagody Goji, Ksylitol, Quinoa, Len Mielony złoty – tak wyglądała linia „Skarbów Ziemi”, gdy wprowadzaliśmy ją do oferty. Doborowy skład, produktów bogatych w szczególnie cenne właściwości zdrowotne uzupełnił następnie Amarantus. Teraz przyszedł czas na szósty produkt w innowacyjnej linii nawiązującej do tradycji żywieniowych z różnych części świata. Mowa o Łusce Gryczanej mielonej. Niezwykle wysoka zawartość błonnika to jeden z jej wyróżników. Co jeszcze zawiera ten Skarb Ziemi? Jak sama nazwa podpowiada, łuska gryczana pochodzi z gryki. Gryka uznawana za jedną z najcenniejszych roślin uprawnych. Zaliczana jest do produktów funkcjonalnych ze względu na jej właściwości i wartości odżywcze, które sprawiają że przyczynia się do prawidłowego funkcjonowania wielu procesów w organizmie. Owszem, od wielu tysięcy lat wykorzystywana była środkowa część nasion gryki (kasz i mąka gryczana), natomiast dopiero z czasem odkryto cenne właściwości zewnętrznej części – łuski. Łuska gryczana – bogactwo błonnika, źródło minerałów i witamin Łuska gryczana zawiera przede wszystkim nierozpuszczalną frakcję błonnika pokarmowego. To właśnie niezwykle duża zawartość tej dobroczynnej substancji sprawia, że jest ona szczególnie potrzebna naszemu organizmowi. Dzięki zawartości błonnika zadbamy o prawidłową pracę naszego układu trawiennego oraz oczyszczenie organizmu ze zbędnych substancji. Łuska gryczana to również źródłem wielu składników mineralnych, m.in. manganu, miedzi i żelaza. Zawartość manganu pomaga w utrzymaniu zdrowych kości, wpływając na prawidłowe tworzenie się tkanek łącznych. Wspólnie z miedzią przyczynia się do przeciwdziałania stresowi oksydacyjnemu, który odpowiedzialny jest za pojawianie się chorób i infekcji. Żelazo z kolei jest nieocenione w prawidłowym funkcjonowaniu układu krwionośnego. Wśród minerałów zawartych w łusce gryczanej znajdują się także: cynk, wapń, magnez, potas i chrom. Oprócz minerałów jest również źródłem witamin na czele z niacyną i kwasem foliowym Takie bogactwo substancji prozdrowotnych i minerałów sprawia, że łuska gryczana powinna być stałym elementem naszej codziennej diety. Niewielka ilość cukrów i tłuszczów sprawia, że może być polecana w każdej diecie. Pozostaje pytanie – jak ją wykorzystać w kuchni?   Propozycje zastosowania w kuchni Mielona łuska gryczana znajduje szerokie zastosowanie w kuchni i może stanowić doskonałe i cenne dla zdrowia uzupełnienie codziennego jadłospisu. Polecana jest do produktów mlecznych: jogurtów, kefirów oraz napojów i deserów sojowych. Łuska gryczana znajduje zastosowanie w przyrządzaniu sałatek , płatków śniadaniowych, wypieków i sosów jako pożywny, smaczny dodatek.   Łuska Gryczana będzie dostępna w 150-gramowych opakowaniach. Produkt dostępny w sklepach od 28 października 2014 r.  Więcej informacji o Łusce Gryczanej pod poniższym linkiem http://sante.pl/m208/zdrowe-zycie/jedzenie-dla-zdrowia/luska-gryczana/ dostarczył infoWire.pl
  • środa, 29 października Zrób badania i wyprzedź raka (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Aż 20% kobiet jest zagrożonych nowotworem piersi. Najczęściej rozwija się on u kobiet między 50. a 70. rokiem życia. Profilaktyka i wczesna diagnoza mogą zapobiec usunięciu piersi oraz przywrócić zdrowie. Chorobie sprzyjają nie tyko wiek i płeć, ale również otyłość, zła dieta, alkohol czy hormonalne środki antykoncepcyjne. Wykluczyć lub potwierdzić raka piersi pozwala mammografia. Badanie wykrywa zmiany o średnicy ok. 1 cm, a czasami nawet mniejsze, których samodzielnie nie wyczujemy. Nie zaleca się go u młodych kobiet, gdyż powtarzanie naświetlań promieniami rentgenowskimi może sprzyjać powstawaniu zmian nowotworowych. Optymalnym czasem na przeprowadzanie badania jest wiek od 40 do 50 lat. „Wśród młodych kobiet także zdarzają się zachorowania na raka piersi. Jednak u nich nowotwór rozwija się najczęściej na podłożu genetycznym” – mówi serwisowi infoWire.pl dr n. med. Grzegorz Szewczyk z centrum medycznego Babka Medica. Dlatego watro dowiadywać się, czy w rodzinie były przypadki choroby. Poza tym należy pamiętać o profilaktyce – ważne jest regularne kontrolowanie piersi. Kobieta, dotykając się i obserwując swój biust, poznaje własne ciało. Dzięki temu łatwiej dostrzega najmniejsze zmiany, które w nim zachodzą. Badać się można w pozycji leżącej oraz stojącej, przed lustrem i pod prysznicem. Szczególną uwagę zwracamy na zmiany kształtu piersi, wydostawanie się ciemnej wydzieliny lub krwi z brodawek oraz zaczerwienienia, pomarszczenia i napięcia skóry. „W samobadaniu ważne są ułożenie palców oraz prawidłowe wykonywanie ruchów dłoni. Uciskając pierś środkowymi palcami, zataczamy kółeczka i poruszamy się wzdłuż piersi w dół, a następnie z powrotem” – mówi serwisowi infoWire.pl Barbara Bieżuńska z centrum medycznego Babka Medica. Samobadanie należy przeprowadzać raz w miesiącu. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 29 października Schudnij dzięki grejpfrutom (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Grejpfruty nie tylko dostarczają organizmowi wielu niezbędnych składników odżywczych, wzmacniają odporność oraz chronią przed chorobami. Dzięki temu, że przyśpieszają przemianę materii i ułatwiają spalanie tłuszczów, pomagają również w odchudzaniu. Dieta grejpfrutowa nie jest zbyt uciążliwa. Polega na tym, że do każdego posiłku, który musi składać się ze zdrowych produktów, należy zjadać grejpfrut lub jego połowę albo wypijać szklankę soku grejpfrutowego. Jak mówi serwisowi infoWire.pl dietetyk Ewelina Bartniak ze Studia Sante, jest to dieta całkiem racjonalna – przy jej stosowaniu kobieta powinna spożywać dziennie 1300 kcal, a mężczyzna – 1700. Na przejście na dietę grejpfrutową powinny się decydować osoby zdrowe, którym zależy na szybkim schudnięciu. Należy ją stosować przez 2 tyg. Powinno to pozwolić na zrzucenie od 3 do 5 kg. Po zakończeniu diety nie wolno powrócić do dawnych, niezdrowych nawyków żywieniowych, gdyż pojawi się efekt jo-jo – przestrzega Ewelina Bartniak. Najlepiej skorzystać z rad dietetyka, który podpowie, co zrobić, aby nie doszło do gwałtownego przyrostu wagi. dostarczył infoWire.pl
  • poniedziałek, 27 października Jesienna aktywność fizyczna Polaków (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Moda na aktywny i zdrowy styl życia już na dobre zadomowiła się w polskich miastach. Z badań przeprowadzonych przez CBOS wynika, że dwie trzecie Polaków (66%) uprawiało sport lub ćwiczenia w ciągu ostatniego roku, w tym 40% z nich podejmowało aktywność fizyczną regularnie, a 26% sporadycznie.[i] Potwierdzeniem wzrostu popularności aktywności fizycznej wśród Polaków są m.in. uliczne biegi masowe, w których z roku na rok bierze udział coraz więcej osób. Włodarze miast z powodzeniem organizują maratony, półmaratony, biegi charytatywne, a ostatnio nawet bieg w sukniach ślubnych. Najbliższe miesiące pokażą czy po sezonowym ożywieniu sportowym, Polacy będą dbać o swoją formę fizyczną w okresie jesienno-zimowym. Co prawda biegać można o każdej porze roku, bez względu na panujące warunki atmosferyczne, jednak dla części osób uprawiających sport, sezon jesienno-zimowy to czas w którym przenoszą swoją aktywność fizyczną do obiektów zamkniętych. Dowodem na to jest prężny rozwój siłowni, pływalni i klubów fitness, gdzie w jednym miejscu można zarówno pobiegać na bieżni, wziąć udział w prowadzonych przez trenera zajęciach aerobowych lub tańca, a także skorzystać z sauny czy popływać w basenie. Ten trend potwierdzają statystyki wyszukiwarki lokalnej panoramafirm.pl, która we wrześniu br. odnotowała 152% wzrost zapytań o hasła związane ze sportem, ośrodkami i klubami sportowymi oraz 123% wzrost tych zapytań w ciągu ostatnich trzech miesięcy.[ii] Polacy najczęściej poszukiwali informacji o basenach, siłowniach i klubach fitness. Uprawianie sportu jest nie tylko modne, ale i zdrowe. Aktywność fizyczna jest szczególnie potrzebna osobom pracującym w biurach, wykonującym siedzący tryb pracy, czyli głównie mieszkańcom miast. Większość z nich to użytkownicy urządzeń mobilnych, którzy zgodnie z aktualnymi trendami korzystają z aplikacji umożliwiających szybkie i efektywne zdobywanie informacji o firmach, produktach i usługach. Potwierdzają to wyniki badania Millward Brown SMG/KRC „Zwyczaje Polaków dotyczące korzystania ze smartfonów i tabletów” przeprowadzonego na zlecenie firmy Eniro Polska, właściciela Panoramy Firm. W odniesieniu do poszukiwania informacji lokalnych za pośrednictwem smartfona czy tabletu, kluczowe dla zwolenników urządzeń mobilnych są dane kontaktowe firmy (41,5%), lokalizacja, trasa dojazdu (34,7%) oraz adres strony www (34,1%). Prawie 98% badanych deklaruje znajomość nowoczesnych trendów w poszukiwaniu informacji lokalnych. Jak można się spodziewać, użytkownicy najchętniej wybierają aplikacje bezpłatne (99,6%)[iii]. "Lokalna wyszukiwarka Panoramafirm.pl jest źródłem informacji dla osób poszukujących klubów i ośrodków sportowych. Nasza aplikacja mobilna pozwala na lokalizowanie na mapie m.in. siłowni, klubów fitness, czy ośrodków sportowych, a także na bezpośrednie nawigowanie do nich." – mówi Bożena Chmielarczyk, Dyrektor Generalny, Eniro Polska. "Funkcjonalności jakie oferuje Panorama Firm są szczególnie istotne, zwłaszcza dla młodego pokolenia żyjącego bardzo aktywnie i praktycznie nierozstającego się z urządzeniami mobilnymi." – dodaje Bożena Chmielarczyk. Z roku na rok coraz więcej osób podejmuje różne formy aktywności fizycznej. Najpopularniejszym sportem wśród Polaków jest gimnastyka, fitness i aerobik (52%), jazda na rowerze (51%), a także bieganie (41%) i ćwiczenia na siłowni (40%). Co trzeci Polak regularnie gra w piłkę nożną, a co czwarty – tańczy. Lubimy także turystykę pieszą (24%) i pływanie (20%)[iv]. Osoby uprawiające sport kierują się różnymi motywacjami. Dla jednych to przyjemność i sposób na dbanie o zdrowie. Inni podejmując aktywności fizyczne kierują się poprawą samopoczucia, chęcią bycia w dobrej formie lub dla odreagowania stresu. Pierwszym krokiem do podjęcia jesiennej aktywności fizycznej jest znalezienie klubu, ośrodka sportowego w pobliżu domu lub pracy, gdzie będziemy mogli zadbać o formę zanim przyjdzie kolejna wiosna. [i] źródło: badanie CBOS „Aktywność fizyczna Polaków”, wrzesień 2013 r. [ii] źródło: Adobe SiteCatalyst, wrzesień 2014 r. [iii] źródło: badanie Millward Brown SMG/KRC „Zwyczaje Polaków dotyczące korzystania ze smartfonów i tabletów”, wrzesień 2013 r. [iv] źródło: badanie CBOS „Aktywność fizyczna Polaków”, wrzesień 2013 r. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 24 października Uchroń dziecko przed wypadkiem (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Do największej liczby wypadków drogowych z udziałem pieszych, przede wszystkim dzieci, dochodzi w okresie jesienno-zimowym. Ciemne ubrania i brak odblasków sprawiają, że po zmroku nie jesteśmy dla kierowców dostatecznie widoczni. Akcja „Bezpieczny, bo widoczny” ma nie tyle promować noszenie odblasków, ile zachęcać do kupowania odzieży i obuwia z elementami fluorescencyjnymi. „Rozdajemy wiele zawieszek odbijających światło, ale dzieci mają je dzień, dwa, a potem gubią” – mówi serwisowi infoWire.pl Mariusz Sokołowski, rzecznik prasowy Komendanta Głównego Policji. Jeśli dziecko ma na sobie buty, spodnie lub kurtkę z odblaskami, wtedy wiemy, że jest widoczne na drodze. Warto pamiętać, że gdy idziemy prawidłową stroną drogi, nasz tornister nie jest widoczny dla kierowcy nadjeżdżającego z naprzeciwka, więc odblaski na nim zawieszone nie spełniają swojej funkcji. Najlepsze rozwiązanie dla naszej pociechy to obuwie z elementami fluorescencyjnymi. „Światła w samochodzie ustawione są tak, by świeciły w dół – na jezdnię. Jeśli pieszy ma buty z odblaskami, kierowca łatwo go zauważy” – wyjaśnia organizatorka akcji Karolina Wirowska. Takie obuwie chroni dziecko – podnosi jego bezpieczeństwo oraz co ważne szczególnie dla młodzieży, wygląda ładnie i nie kojarzy się z czymś niemodnym – dodaje Katarzyna Gałązka, projektantka marki Bartek. Odblask odblaskowi nierówny. Bartłomiej Morzycki z 3M radzi, by wybierać te z atestem CE i kupować w autoryzowanych sklepach. Wtedy możemy być pewni, że kierowca zauważy nas nie z 50, ale 200 m. Według badań Proamy aż 95% kierowców przyznało, że musiało gwałtownie hamować lub w ostatniej chwili omijać pieszego, który nie miał odblasków – mówi Justyna Szafraniec. Dlatego elementy fluorescencyjne należy nosić  bezwzględnie – nie tylko na drodze w miejscu niezabudowanym, ale i w mieście. dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 23 października Światowegoy Dzień Walki z Otyłością 2014 – Wystrzegaj się otyłości ! (Aktualności) (by zdrovie.pl)
  • środa, 22 października Sauna nie tylko dla relaksu, ale i zdrowia (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Sauna sucha, parowa lub infrared – każda nie tylko odpręża, ale i wzmacnia. Eksperci podpowiadają, w jaki sposób z niej korzystać, by nie odbiło się to na zdrowiu. Wizyta w saunie pozwala wyeliminować skutki przemęczenia oraz wzmacnia układ odpornościowy – poprawia krążenie i detoksykuje organizm. Nie sposób wymienić wszystkich korzyści, które daje. Szczególnie często powinniśmy przebywać w niej w okresie jesiennym. Sauna, jak każdy inny zabieg, ma przeciwwskazania. Nie powinny z niej korzystać osoby z problemami naczyniowymi, chorobą serca oraz skóry – mówi serwisowi infoWire.pl Paweł Płoszaj, terapeuta z OVO Studio Sante. Również ludzie cierpiący na epilepsję i kobiety w ciąży nie mogą wchodzić do sauny. Bezwzględny zakaz mają też chorzy na raka. Z sauny nie korzystamy na czczo. Najlepiej wchodzić na 5-15 minut, a potem zrobić przerwę – powinna wynosić tyle, ile pobyt w saunie. W jej trakcie należy się schłodzić pod prysznicem, uzupełnić płyny i wysuszyć przed ponownym wejściem. Czynność tę powtarzamy maksymalnie trzy razy. Temperatura panująca wewnątrz sauny jest zależna od jej rodzaju – wynosi od 40 do 110°C (w saunie fińskiej). Jeśli temperatura jest za wysoka – czujemy, że nie możemy złapać oddechu – nie forsujmy organizmu, ale zmniejszmy ją – radzi ekspert. Pobyt w saunie jest po to, by się zrelaksować i być zdrowym, a nie się stresować. dostarczył infoWire.pl
  • niedziela, 19 października Bezpłatne porady dla osób dotkniętych chorobą nowotworową (Akcje społeczne) (by zdrovie.pl)
  • piątek, 17 października Nie czekaj, zaszczep się przeciw grypie (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Grypa jest często mylona z przeziębieniem. Jej lekceważenie może powodować poważne powikłania. Dlatego warto zaszczepić się już dziś. Najskuteczniejsza profilaktyka to zaszczepienie się przed sezonem grypowym. Preparat może przyjąć każdy, kto ukończył 6 miesięcy. Osoba do 9. roku życia, która jest szczepiona po raz pierwszy, przyjmuje 2 dawki, następnym razem jest to już dawka pojedyncza. Szczepionki nie są drogie, natomiast bardzo skuteczne i – co najważniejsze – ograniczają epidemię. Grypę od zwykłego przeziębienia odróżnia intensywność objawów, czyli kaszlu, kataru i gorączki. Dodatkowo przy chorobie występują bóle kostno-mięśniowe. Osoba z objawami powinna natychmiast zgłosić się do lekarza w celu rozpoznania choroby. „Ważne jest dokładne przebadanie płuc” – mówi serwisowi infoWire.pl dr Katarzyna Raczek-Pakuła z centrum medycznego Babka Medica. Chory na grypę powinien iść na zwolnienie. Przebywając z osobą chorą, musimy zachować ostrożność. Częste mycie dłoni, izolowanie się, niezapraszanie gości – to podstawa. Z kolei chory powinien używać jednorazowych chusteczek higienicznych i maseczki na twarz, jak również – notorycznie myć dłonie. Ponadto zaleca się odpoczynek, picie płynów w dużych ilościach oraz przyjmowanie leków przeciwgrypowych, tj. preparatów paracetamolu i ibuprofenu. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 15 października Grzyby jadalne też mogą spowodować zatrucie (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Jedzenie grzybów wiąże się z dużym ryzykiem. Uważać należy nie tylko na trujące. Część tych z pozoru nieszkodliwych może stać się niebezpieczna w połączeniu z innymi produktami. „Z grzybami jest ten problem, że każdy gatunek może wywołać nieco inne albo zupełnie inne zatrucie” – mówi serwisowi infoWire.pl internista Grupy LUX MED Arkadiusz Miller. W niektórych przypadkach objawy zatrucia widać od razu po spożyciu, w pozostałych – potrzeba na to kilku godzin, przez co „dość trudno stwierdzić, że to właśnie grzyby były powodem naszych kłopotów zdrowotnych” – informuje lekarz. Najczęstsze objawy przy zatruciach grzybami to bóle brzucha. Czasami pojawia się również biegunka, a po niej wymioty. Objawy te mogą szybko zniknąć, aby po kilkunastu lub kilkudziesięciu godzinach powrócić w jeszcze bardziej natężonej postaci – pod żadnym pozorem nie wolno ich więc lekceważyć. Niekiedy o zjedzeniu szkodliwego grzyba powie nam reakcja układu nerwowego. Możemy np. być nadmiernie pobudzeni, mieć halucynacje czy też problemy z wykonywaniem precyzyjnych ruchów manualnych. Szczególnie narażeni na szkodliwe działanie grzybów są dzieci, ludzie starsi oraz osoby z niektórymi chorobami układu oddechowego, nerwowego lub krążenia. Wszyscy powinni zaś uważać na to, z czym jedzą grzyby. „Część z nich poprzez swoje enzymy wypiera niektóre składniki w pokarmach, co powoduje, że stają się one bardzo niebezpieczne” – ostrzega internista. Tragicznie może skończyć się np. spożycie alkoholu po zjedzeniu czernidlaka pospolitego. Grzyb ten sam w sobie nie jest groźny, ale jego połączenie z napojem alkoholowym zagraża naszemu zdrowiu, a nawet życiu. dostarczył infoWire.pl
  • wtorek, 14 października Łączy Nas Kobiecość w walce z rakiem piersi (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Po raz drugi firma Rossmann przyłączyła się do akcji kliniki Salve Medica. Celem „Łączy Nas Kobiecość” jest przeprowadzenie i propagowanie badań profilaktycznych piersi wśród kobiet. Podczas tegorocznej edycji panie korzystają z badań profilaktycznych w mammobusach i pracowniach stacjonarnych. Każda zbadana Pani podczas akcji otrzyma prezent od zaprzyjaźnionych marek kosmetycznych.  Akcja trwa do 31 października. W tym roku panie mogą skorzystać z badań profilaktycznych w mammobusach i pracowniach stacjonarnych. Są to m.in.: mammografia dla kobiet w wieku 50-69 lat; konsultacja onkologiczne; badania genów w kierunku dziedzicznego raka piersi (BRCA1) do pacjentek, u których w najbliższej rodzinie wykryto nowotwory jajnika lub piersi. Więcej informacji o akcji na stronach: www.laczynaskobiecosc.pl, www.salvemedica.pl, www.rossnet.pl/kobiecosc. dostarczył infoWire.pl
  • poniedziałek, 13 października Zwróćmy oczy na zaćmę: 15 października – Międzynarodowy Dzień Niewidomych (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Brak wystarczających środków na leczenie zaćmy w Polsce powoduje, że chorzy czekają niekiedy nawet kilka lat w kolejce do zabiegu jej usunięcia. Mają też ograniczony dostęp do nowoczesnych soczewek wewnątrzgałkowych. Obchodzony 15 października Międzynarodowy Dzień Niewidomych, zwany również Dniem Białej Laski, to okazja do zwrócenia uwagi na kwestie związane z zaćmą, która jest nie tylko problemem medycznym, ale też społecznym. Zaćma jest jedną z najczęstszych chorób oczu i główną przyczyną utraty wzroku na świecie. Szacuje się, że w Polsce cierpi z jej powodu ok. 800 tys. osób, z których do zabiegu jej usunięcia zarejestrowanych jest ok. 500 tysięcy. Polscy pacjenci mają bardzo utrudniony dostęp do leczenia. W przeliczeniu na liczbę mieszkańców w Polsce wykonuje się ponad dwa razy mniej zabiegów usunięcia zaćmy niż w innych krajach w Europie, co sprawia, że średni czas oczekiwania w kolejce wynosi średnio 500 dni, a w niektórych ośrodkach dochodzi do kilku lat. Obecna, obniżona w 2014 roku, wycena procedury usunięcia zaćmy w wielu przypadkach powoduje obniżenie jakości zabiegu. Dotyczy to głównie wykorzystywanych materiałów, w szczególności soczewek wewnątrzgałkowych. Już teraz, dla wielu ośrodków cena stanowi podstawowe kryterium wyboru soczewek. Dalsze obniżanie wyceny doprowadziłoby do sytuacji, że polscy pacjenci mieliby wszczepiane soczewki najniższej jakości - mówi Małgorzata Pacholec, Dyrektor Polskiego Związku Niewidomych. - Oficjalna interpretacja aktualnie obowiązujących przepisów prawa nie pozwala pacjentom na dopłacanie do soczewek o lepszej jakości lub bardziej zaawansowanych technologicznie w ramach procedury finansowanej ze środków NFZ. Ogranicza to dostęp pacjentów do najlepszych, dostępnych rozwiązań w zakresie leczenia zaćmy. Zaćma to choroba, która polega na stopniowym, bezbolesnym pogarszaniu się ostrości widzenia, której nie można poprawić poprzez zmianę okularów korekcyjnych. Zamglone widzenie wynika ze zmętnienia i ograniczenia przejrzystości soczewki w oku. W efekcie chora osoba może widzieć obraz jak przez brudną szybę, a w bardzo zaawansowanych przypadkach całkowicie stracić zdolność widzenia. Zapadalność na zaćmę rośnie wraz z wiekiem, niemniej coraz częściej choroba pojawia się poniżej 55 roku życia. Nieleczona zaćma należy do najczęstszych przyczyn utraty wzroku. Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) aż w 51 % przypadków przyczyną ślepoty jest zaćma. Zaćma jest niemal w 100% przypadków całkowicie uleczalna poprzez wykonanie zabiegu usunięcia zmętniałej soczewki i zastąpienie jej soczewką sztuczną. Zabieg ten uważany jest za jeden z dających najbardziej spektakularne efekty i skutecznych, spośród wykonywanych obecnie procedur chirurgicznych na świecie. Po przeprowadzeniu standardowego zabiegu wszczepienia soczewki wewnątrzgałkowej około 95% pacjentów odzyskuje wzrok do stanu sprzed pojawienia się zaćmy. Zabieg chirurgiczny powinien być przeprowadzony jak najwcześniej. U większości pacjentów nie ma żadnych wskazań do tego, by odwlekać operację. Wykonanie operacji we wczesnym etapie zaawansowania zaćmy jest łatwiejsze dla operatora, bezpieczniejsze dla chorego i pozwala na znaczne zmniejszenie ryzyka wystąpienia powikłań operacyjnych. Decydując się na zabieg należy sprawdzić jakość wszczepianej soczewki wewnątrzgałkowej, ponieważ soczewki dostępne w ramach refundowanych zabiegów znacznie się między sobą różnią. Wybór soczewki ma znaczący wpływ na jakość widzenia, a co za tym idzie – komfort życia po zabiegu usunięcia zaćmy. Międzynarodowy Dzień Niewidomych nie jest jedynie świętem obchodzonym przez osoby niewidome i niedowidzące. Jego celem jest przede wszystkim upowszechnienie wiedzy na temat schorzeń i wad wzroku oraz profilaktyki, która wraz z odpowiednią terapią może zapobiec upośledzeniu wzroku nawet u 80% chorych. dostarczył infoWire.pl
  • poniedziałek, 13 października 13 października Światowym Dniem Zakrzepicy (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Warszawa, 13 października, 2014 - Jak wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie firmy Bayer, Polacy bagatelizują związek braku ruchu i siedzącego trybu życia z zatrważającym wzrostem częstości zakrzepów krwi – schorzenia leżącego u podstaw trzech najczęstszych, potencjalnie śmiertelnych chorób układu sercowo-naczyniowego. Badanie zrealizowane przez instytut badawczy ICM w 20 krajach na świecie w lipcu-sierpniu 2014 poświęcone zostało znaczeniu ruchu na co dzień i w pracy w kontekście zakrzepicy. Z raportu wynika, że 81% Polaków nie uważa zakrzepicy za największe zagrożenie dla życia. Tymczasem obecnie więcej osób w UE umiera z powodu zakrzepicy niż łącznie na AIDS, raka piersi, raka prostaty i z powodu wypadków drogowych. Zakrzepica – cichy zabójca Zakrzepy krwi leżą u podstaw trzech najczęstszych, potencjalnie śmiertelnych chorób sercowo-naczyniowych: zawału serca, udaru i żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej. Średnio co piąty (18%) badany ma świadomość, że zakrzepy stanowią zagrożenie dla życia, jednak aż 71% Polaków bagatelizuje ich znaczenie uznając, że istnieją większe zagrożenia, na przykład wypadki drogowe (47%). Świadomość Polaków dotycząca występowania zakrzepicy żył głębokich (ZŻG) oraz zatoru tętnicy płucnej (ZP) jest stosunkowo wysoka – blisko ¾ badanych zdaje sobie sprawę z istnienia co najmniej jednej z nich. Niestety, wiedzę na temat obu chorób deklaruje tylko 28% badanych. Na tle Europy nie wypadamy najgorzej – zajmujemy 13 miejsce wśród 20 badanych państw. Najbardziej wyedukowani są Holendrzy (64%), Brytyjczycy (61%) i Finowie (59%), najgorzej natomiast Brazylijczycy (9%), Turcy (11%) i Japończycy (12%). Jak wynika z badań poświęconych znaczeniu ruchu w życiu codziennym w Polsce, przeprowadzonych na zlecenie firmy Bayer, aż 94% ankietowanych wie, czym są zakrzepy krwi i wskazuje je jako bezpośrednią przyczynę zakrzepicy żył głębokich (ZŻG) lub zatorowości płucnej (ZP). O ile teoria została opanowana niemal do perfekcji, o tyle z praktyką jest zdecydowanie gorzej. Blisko ¾ Polaków nie wie czego się spodziewać w chwili wystąpienia zakrzepu – co dowodzi jak ważne jest zwiększenie świadomości społecznej w tym zakresie. Przyczyny choroby Obecnie więcej osób w UE umiera z powodu zakrzepów niż łącznie na AIDS, raka piersi, raka prostaty i z powodu wypadków drogowych. Polacy zapytani o to, co powoduje powstawanie zakrzepicy żył głębokich lub zatoru tętnicy płucnej najczęściej wymieniali: nadwagę i otyłość – 70% badanych, palenie – 61% oraz brak ćwiczeń i ruchu – 60% ankietowanych. Kobiety znacznie częściej niż mężczyźni łączą otyłość i nadwagę z zakrzepicą żył głębokich lub zatorem tętnicy płucnej (odpowiednio 75% i 65%). Według specjalistów natomiast istnieją 3 grupy czynników ułatwiających rozwój zakrzepicy, które są związane z: uszkodzeniem naczyń krwionośnych spowodowanym urazem, nowotworem, operacją, przebytą zakrzepicą, cewnikiem żylnym; zaburzeniami przepływu krwi: ograniczoną ruchomością czy unieruchomieniem, ciążą, otyłością, uciskiem na naczynie, porażeniem nerwów; wzrostem krzepliwości krwi: związanym z dziedzicznym lub nabytym zaburzeniem krzepnięcia, nowotworem, terapią estrogenami, otyłością.   Fakty i mity o zakrzepicy Badania dowodzą, że Polacy często posiadają sprzeczne informacje na temat zakrzepicy żył głębokich lub zatorowości płucnej oraz przyczyn ich występowania. Zdaniem 24% Polaków, osoby młode i zdrowe nie muszą się martwić ani o zakrzepicę, ani o zator tętnicy płucnej – FAŁSZ Co trzeci badany (36%) twierdzi, że osoby, które prowadzą siedzący tryb życia są mniej narażone na ryzyko zakrzepicy żył głębokich – FAŁSZ Prawie wszyscy (94%) respondenci poprawnie identyfikują powstanie skrzepliny w żyle jako bezpośrednią przyczynę zakrzepicy żył głębokich lub zatoru tętnicy płucnej – PRAWDA Zakrzepica żył głębokich (ZŻG), polega na powstaniu skrzepliny w żyle, zwykle w nodze, która częściowo lub całkowicie blokuje przepływ krwi. W przypadku oderwania się fragmentu lub całości zakrzepu wraz ze strumieniem krwi może on dotrzeć do płuc, powodując zatorowość płucną. Wśród objawów zakrzepicy żył głębokich specjaliści wymieniają: ból obrzęk, zaczerwienienie skóry wokół dotkniętego obszaru i rozszerzenie żył powierzchniowych. Ponadto, skóra może być ciepła w dotyku. Około jedna trzecia (34%) zgonów spowodowanych zakrzepicą to zgony spowodowane zatorowością płucną, która polega na zablokowaniu przez skrzeplinę jednego lub więcej naczyń płucnych. Po dotarciu do płuc skrzeplina może zatamować krążenie i doprowadzić do nagłego zgonu lub długoterminowego uszkodzenia płuc i serca. Objawy zatorowości obejmują duszność, ból w klatce piersiowej i przyspieszenie akcji serca; u niektórych występuje również krwioplucie. Około 1 na 10 zgonów szpitalnych spowodowanych jest zatorowością płucną. Następstwa braku leczenia a profilaktyka Obecnie blisko jedna trzecia Polaków nie zdaje sobie sprawy z potencjalnie śmiertelnego ryzyka zakrzepicy żył głębokich lub zatorowości płucnej. Co więcej, po 40 roku życia z każdą następną dekadą ryzyko zakrzepicy żylnej podwaja się. Ponad połowa Polaków (53%) wciąż nie zdaje sobie sprawy z tego, że najlepszym sposobem, pozwalającym zminimalizować ryzyko związane z chorobą zakrzepową jest ruch. Odsetek ten dodatkowo spada do szokująco niskiego poziomu wśród osób w wieku 55-64 lata. Kolejne pod względem ważności czynniki mające znaczenie w profilaktyce przeciwzakrzepowej to zdrowa dieta oraz stała opieka medyczna. Chcąc skutecznie zapobiegać zakrzepom, warto ograniczyć siedzący tryb życia, a jeśli nie jest to możliwie – wówczas starać się zmieniać pozycję, zrobić kilkuminutowy rozruch w postaci krótkiego spaceru, wymachów kończynami lub przysiadów. Unieruchomienie wywołane wielogodzinnym siedzeniem przy biurku czy w trakcie długiej podróży powoduje, że zmniejsza się przepływ krwi przez zgięte kończyny, a mała wilgotność, niska podaż płynów czy niedotlenie zwiększają ryzyko występowania zakrzepicy żył głębokich (ZŻG) oraz zatorowości płucnej (ZP). dostarczył infoWire.pl
  • poniedziałek, 13 października Odkryj piękno mocnych włosów z marką Priorin®Extra (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Innowacyjne produkty do pielęgnacji włosów firmy Bayer teraz dostępne na polskim rynku Warszawa, 30.09.2014 r. Mocne, pełne objętości i blasku włosy nie tylko sprawiają, że czujemy się atrakcyjnie, ale pomagają również w wyrażaniu emocji. Nie dziwi zatem fakt, że kobiety borykające się z problemem wypadających włosów czują się sfrustrowane i poszukują skutecznych rozwiązań. Firma Bayer wychodzi naprzeciw ich potrzebom i wprowadza innowacyjną markę Priorin®Extra, która dzięki zawartości unikalnej formuły 3ACTIV+ z dodatkiem biotyny, stymuluje wzrost włosów i pomaga zapobiegać ich wypadaniu. Włosy są niekwestionowanym atrybutem kobiecości i jednocześnie niezwykle ważnym elementem komunikacji. To, w jaki sposób je nosimy może wiele powiedzieć o osobowości człowieka. Kobiety o krótkich włosach to zazwyczaj osoby energiczne i silne. Panie, które wybierają naturalne fryzury są ambitne i dobrze zarządzają swoim czasem. Zwolenniczki długich włosów z kolei, przywiązują dużą wagę do swojego wyglądu oraz do tego, jak postrzegają ich inni. Co więcej, za pomocą włosów wyrażamy nasze emocje, intencje i nastrój, w jakim się znajdujemy. Nawet ich nieświadome dotykanie może oznaczać chęć zwrócenia na siebie uwagi. Opadające na twarz kosmyki to z kolei jasny sygnał, że nie czujemy się komfortowo w określonej sytuacji. Nie bez znaczenia pozostaje również sposób, w jaki dotykamy swoich włosów. Spokojny dotyk może oznaczać dobre samopoczucie, nerwowy natomiast jest wyraźnym sygnałem odczuwanego napięcia. Fazy wzrostu włosa Cykl wzrostu włosa składa się z trzech faz. W pierwszej fazie, spoczynkowej, włos pozostaje zakorzeniony przez jeden do trzech miesięcy. Następnie wypada np. w wyniku mycia, czesania lub z powodu nowo rosnącego włosa. Od 7% do 14% włosów znajduje się w fazie spoczynku. Druga faza, wzrostu, trwa około dwóch do sześciu lat. W tym okresie korzeń nieustannie wytwarza niezbędne substancje dla włosa. Ta faza ma bardzo aktywny charakter. Przebiega sprawnie, jeśli korzeń jest zaopatrywany w dostateczną ilość substancji odżywczych. W cyklu rozwoju zdrowych włosów od 85% do 90% włosów znajduje się w tej fazie wzrostu. W trzeciej fazie, przejściowej, korzeń ulega odbudowie. Przez okres od jednego do dwóch tygodni komórki korzenia tymczasowo wstrzymują wytwarzanie włosów. Dolna część włosa zostaje pokryta powłoką rogową i włos zostaje wypchnięty ku górze, nieco poniżej gruczołu łojowego. Korzeń przytrzymuje włos jeszcze przez pewien czas. Od 1% do 3% włosów znajduje się w fazie przejściowej. Po zakończeniu tych 3 faz, cykl rozwoju włosów zaczyna się od początku. Przyczyny wypadania włosów Przy normalnym cyklu rozwoju włosa utrata do 100 włosów na dobę jest zjawiskiem prawidłowym. Z nadmiernym wypadaniem włosów mamy do czynienie w sytuacji, gdy włosy w fazie anagenu przedwcześnie przechodzą w fazę telogenu. Nie wszystkie przypadki wypadania włosów mają taki sam charakter i genezę. Negatywny wpływ czynników zewnętrznych, takich jak intensywne szczotkowanie, suszenie lub farbowanie, ma niekorzystny wpływ na jakość włosów. Jednakże w znaczącej większości przypadków – u około 80% kobiet – wypadanie włosów jest spowodowane dziedzicznymi przyczynami nasilonymi pod wpływem czynników hormonalnych. Do najczęstszych przyczyn wypadania włosów należą: choroby przebiegające z gorączką, zabiegi operacyjne, choroby tarczycy, niedobory żelaza, biotyny, witaminy D3, cynku, niektórych aminokwasów, nienasyconych kwasów tłuszczowych, jak również stosowanie restrykcyjnych diet czy leków. Rodzaje łysienia Łysienie androgenowe Dziedziczne wypadanie włosów nasilone pod wpływem czynników hormonalnych jest najczęściej występującym rodzajem łysienia u kobiet. Zazwyczaj występuje u kobiet powyżej 30. roku życia. W przypadku tego typu wypadania włosów w cebulkach zachodzi reakcja nadwrażliwości na męski hormon płciowy, dihydrotestosteron (DHT). Włosy początkowo stają się cieńsze i osłabione; tracą objętość i nie poddają się tak łatwo układaniu, a korzenie produkują jedynie cienkie, krótkie, niemal bezbarwne, meszkowate włosy. W przypadku kobiet łysienie nasilone pod wpływem czynników hormonalnych występuje na czubku głowy Łysienie rozlane W przypadku łysienia rozlanego, wypadanie włosów następuje na całej głowie. Włosy stają się cieńsze i ostatecznie wypadają. Przyczyną jest niedostateczne zaopatrzenie korzeni włosów w ważne składniki odżywcze. Czynnikami wywołującymi łysienie rozlane mogą być również choroby, takie jak zaburzenia czynności grasicy lub zakażenia, przyjmowane leki, niezdrowa dieta, niedobór żelaza, obciążenie psychiczne, stres, ale również działanie czynników hormonalnych, np. przerwa w przyjmowaniu tabletek antykoncepcyjnych. Łysienie plackowate W przypadku łysienia plackowatego powstają wyraźnie odznaczające się ogniska wyłysienia różnej wielkości. Jest to choroba autoimmunologiczna, w której komórki układu odpornościowego kierują swoje działanie przeciwko komórkom własnego organizmu w korzeniach włosów. Włos, w wyniku rozwijającej się początkowo reakcji zapalnej, zostaje rozpoznany przez układ odpornościowy, jako „ciało obce” i z tego powodu – odrzucony. Po ustąpieniu stanu zapalnego włosy często spontanicznie odrastają, bez żadnych negatywnych następstw. Równie spontanicznie może jednak nastąpić nawrót łysienia plackowatego.   Kluczowa rola cebulki włosa w procesie jego wzrostu Cebulka włosa jest jednocześnie centrum jego wzrostu – stanowi podstawę zdrowych, mocnych i pełnych objętości kosmyków. Korzeń włosa, jedyna jego żywa część, znajduje się głęboko w dolnych warstwach skóry i jest otoczony rzędem komórek. Podobnie do budowy cebuli, komórki te ułożone są w warstwy, a każda z nich odgrywa określoną rolę w procesie powstawania włosów. Włosy wytwarzane są w korzeniach i zaopatrywane są w składniki odżywcze przez naczynia krwionośne. Tutaj wytwarzane są ich budulce – zarówno te nadające włosom stabilność, jak i te odpowiedzialne za ich kolor. Substancje konieczne do wzrostu włosów i do utrzymania ich prawidłowej jakości przedostają się do wnętrza komórek włosa właśnie przez jego korzeń. Priorin®Extra dla mocnych i zdrowych włosów Priorin®Extra to marka stworzona z myślą o kobietach, które pragną zadbać o zdrowie swoich włosów również od wewnątrz, aby czuć się pięknie i kobieco każdego dnia. Składniki wchodzące w skład suplementu diety Priorin®Extra wzmacniają korzeń włosa w naturalny sposób od wewnątrz i w efekcie wspomagają naturalne procesy wzrostu włosów. Kuracja obejmuje suplement diety oraz szampon. Składniki suplementu diety Priorin®Extra wzmacniają cebulki włosów od wewnątrz dostarczając im niezbędnych składników odżywczych. Preparat zawiera unikalną formułę 3ACTIV+ z dodatkiem biotyny, która działając na poziomie komórek włosa wspomaga ich wzrost. To unikalne połączenie ekstraktu z prosa, L-cystyny i kwasu pantotenowego (witaminy B5) z biotyną odgrywa dobroczynną rolę w procesie utrzymania pięknych włosów. Pojemność: 60 kapsułek miękkich Cena: 90 zł Dostępność: preparat dostępny w aptekach Unikalna formuła suplementu diety Priorin®Extra Proso jest jedną z najbardziej wartościowych roślin uprawnych na świecie, ekstrakt z prosa zawarty w produkcie zawiera niezbędne składniki odżywcze m.in. witaminy i kwasy tłuszczowe omega 6 i omega 3. Kwas pantotenowy ułatwia produkcję energii w komórkach, również tych odpowiedzialnych za wytwarzanie i odżywianie włosa. L-cystyna jest aminokwasem wchodzącym w skład większości białek w organizmie. Jest również jednym z podstawowych budulców włosów. Zdrowy włos ludzki zawiera nawet 14-16% cystyny. Biotyna należy do witamin grupy B. Jest niezbędna do prawidłowego metabolizmu składników odżywczych i ich wykorzystania przez organizm. Jej dodatek odżywia włosy i zapobiega ich wypadaniu. Priorin®Extra szampon przeznaczony jest do każdego rodzaju włosów i stanowi idealne uzupełnienie suplementu diety Priorin®Extra. Zawarte w produkcie naturalne ekstrakty roślinne i prowitamina B5 zapewniają włosom delikatną i jednocześnie intensywną pielęgnację oraz dostarczają im ważnych składników odżywczych. Kwas pantotenowy nawilża włosy, w efekcie nadając im połysk i objętość. Wyciąg z prosa z kolei dostarcza włosom ważnych składników mineralnych i działa łagodząco na skórę głowy. Glikopreteiny natomiast wspomagają porost włosów oraz pobudzają komórki cebulek włosów. Pojemność: 200 ml Cena: 28 zł Dostępność: preparat dostępny w aptekach dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 10 października Oddaj szpik – możesz uratować czyjeś życie (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Tylko 1/3 pacjentów potrzebujących przeszczepu znajduje zgodnego dawcę w rodzinie. Pozostałym pomóc mogą tylko dawcy niespokrewnieni. Dlatego im ich więcej, tym większa szansa na znalezienie „bliźniaka genetycznego”. Zostanie dawcą szpiku w 80% przypadków polega wyłącznie na oddaniu krwi. Tylko w 20% pobierany jest szpik kostny. Co ważne, zarówno jedna, jak i druga metoda jest bezbolesna oraz bezproblemowa dla dawcy. „Często ludzie boją się zabiegu pobrania szpiku kostnego. Każdy dawca jest ubezpieczony na sumę 150 tys. euro na wypadek wystąpienia jakichkolwiek komplikacji. To ubezpieczenie nigdy nie zostało wykorzystane” – mówi serwisowi infoWire.pl Dorota Wójtowicz-Wielgopolan z Fundacji DKMS. Prawdopodobieństwo znalezienia odpowiedniego niespokrewnionego dawcy jest bardzo małe – wynosi jeden do kilku milionów. Dawcą może zostać każda zdrowa osoba pomiędzy 18 a 55 rokiem życia. Jej waga nie powinna być niższa niż 50 kg, a wskaźnik masy ciała może przekraczać 40 BMI. Dokonując rejestracji na stronie fundacji, decydujemy się udzielić komuś pomocy. „Jest to idea pozbawiona uprzedzeń. Nie my wybieramy, komu będziemy pomagać. Albo pomagamy wszystkim, albo nie pomagajmy nikomu” – podkreśla Dorota Wójtowicz-Wielgopolan. Każdy moment jest dobry, by zostać dawcą. Najbliższa okazja nadarzy się 13 października – w Ogólnopolski Dzień Dawcy Szpiku. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 8 października Grzyby nie dla każdego (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Grzyby mają tylko walory smakowe – brakuje im wartości odżywczych i są ciężkostrawne. Lekarze proponują ograniczyć ich spożycie do minimum, a niektórym osobom całkowicie odradzają jedzenie. Dzieciom poniżej 10. roku życia nie podajemy grzybów w ogóle – wyjątek mogą stanowić pieczarki, ale w małych ilościach. Z jedzenia grzybów powinny zrezygnować też osoby z problemami żołądkowymi, chorobami nerek czy wątroby. Pozostałe osoby, w tym kobiety w ciąży, muszą ograniczyć ich spożycie. Z ok. 3 tys. rodzajów grzybów w Europie 160 gatunków jest bardzo niebezpiecznych dla życia ludzi. Kolejne 140 uznaje się za potencjalnie trujące. W Polsce dopuszczone do obrotu lub produkcji przetworów są tylko 42 gatunki. Mitem jest, że grzyby, które jedzą robaki, są jadalne dla człowieka. Tak samo to, że srebrna łyżeczka włożona do wywaru grzybowego zrobi się ciemna, gdy zetknie się z toksynami grzybów trujących – mówi serwisowi infoWire.pl lekarz Arkadiusz Miller z Grupy Lux Med. „Niektóre grzyby są bezpieczne tylko, gdy jemy je po raz pierwszy, np. piestrzenica kasztanowata. Przy kolejnym spożyciu dochodzi do silnej reakcji alergicznej, która może zakończyć się tragicznie” – dodaje ekspert. Aby potrawa z grzybów nie była ostatnią w życiu, trzeba się na nich znać. Grzyby powinny być zbierane do przewiewnych koszyków, w żadnym wypadku nie należy wkładać ich do foliowych reklamówek, ponieważ powoduje to zaparzanie i przyspiesza psucie. Grzybów nie można przechowywać zbyt długo, nawet zamrożonych. Mogą doprowadzić do osłabienia organizmu i biegunek o bardzo ciężkim przebiegu – informuje lekarz. Grzybów nie należy łączyć z alkoholem. Niebezpieczne jest też zażywanie lekarstw zawierających alkohol na 2 dni przed ich jedzeniem i 3 dni po zjedzeniu. Ścina on w żołądku białko grzybów, które staje się jeszcze bardziej odporne na działanie soków trawiennych. dostarczył infoWire.pl
  • poniedziałek, 6 października Badanie układu pokarmowego (Badania) (by zdrovie.pl)
  • poniedziałek, 6 października Akcja edukacyjna Wydawnictwa Naukowego PWN “Wszy? Poznaj i pokonaj problem” (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Wydawnictwo Naukowe PWN chce pomóc nauczycielom i opiekunom, których temat wszy dotyczy lub może dotyczyć oraz zwrócić uwagę na wymiar społeczny wszawicy. Jest to ogromny problem w przedszkolach oraz szkołach. Koniecznie trzeba tę sprawę nagłośnić, dostarczyć rodzicom i nauczycielom wiarygodną, rzetelną wiedzę, która obali przesądy i pozwoli skutecznie zwalczać wszy. W ramach akcji, dostępne są bezpłatnie: informator i film instruktażowy, do pobrania na stronie www.pokonajwszy.pwn.pl. Bardzo prosimy Państwa o zaangażowanie i udostępnienie powyższej informacji rodzicom bądź bezpośrednie poinformowanie o możliwości pobrania materiałów. Jeżeli chcą Państwo dowiedzieć się: Jakie są objawy wystąpienia wszawicy? Jak ją skutecznie zwalczać? Co robić, by uniknąć tej przypadłości i jak uchronić przed nią najbliższych? Jak komunikować problem w szkole? Co może zrobić szkoła? Zapraszamy na stronę www.pokonajwszy.pwn.pl  Zachęcamy do przeczytania wyjątkowo praktycznego informatora Wszy? Poznaj i pokonaj problem. Z publikacją powinien zapoznać się każdy, kto ma styczność z dziećmi w wieku przedszkolnym i szkolnym. Zostały w nim szczegółowo omówione następujące zagadnienia: charakterystyka wszy, wszy związane z człowiekiem, pasożytnictwo wszy, wszawice – cechy, objawy, diagnostyka, leczenie, profilaktyka i zwalczanie, mity i fakty oraz ciekawostki na temat wszy, Informator w wersji PDF, epub i mobi jest do pobrania za darmo. Znajdziecie go Państwo pod linkiem: http://pokonajwszy.pwn.pl/#pobierz-poradnik Możecie także zakupić wersję drukowaną w naszej księgarni internetowej: http://ksiegarnia.pwn.pl/produkt/248315/wszy.html Partnerem wydania informatora jest firma Scan Anida producent preparatu SORA   dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 3 października Jak dbać o skórę w jesienne i zimowe dni? (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Pielęgnacja skóry w okresie jesienno-zimowym jest niezwykle ważna. Jeśli o nią nie zadbamy, może dojść do pękania naczyń krwionośnych, naruszenia bariery lipidowej, przesuszania, łuszczenia, a nawet poważniejszych dolegliwości. W uniknięciu tych problemów mogą nam pomóc odpowiednie kosmetyki. „Należy stosować preparaty, które będą z jednej strony działały nawilżająco, z drugiej – natłuszczająco i wzmacniająco na barierę lipidową” – mówi serwisowi infoWire.pl Maria Czech-Małasiewicz z Oceanic. Aby skóra była nawilżona, musimy nie tylko używać odpowiednich preparatów, lecz także – pić dużo płynów. W czasie mrozu wskazane jest nakładanie na twarz oraz dłonie kremu tłustego lub półtłustego. Pamiętajmy, że również nasze gruczoły łojowe dostarczają skórze tłuszczów, które skutecznie wzmacniają barierę lipidową. Nie warto usuwać ich z twarzy podczas porannej toalety. Podobnie jak skóra, powinny być natłuszczone także usta. Gdy są spierzchnięte, można je posmarować na noc miodem. Nie mniejsze znaczenie dla skóry ma odżywianie się. Barierę lipidową w szczególności wzmocnią produkty zawierające kwasy omega-3 i omega-6. Nie zapominajmy wreszcie o podstawie: chrońmy naszą skórę ciepłymi ubraniami. dostarczył infoWire.pl
  • wtorek, 30 września Chrup na zdrowie z Felixem (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Intensywny tryb życia powoduje, że nie masz czasu jeść regularnie? Kiedy odczuwasz głód najczęściej sięgasz po coś słodkiego żeby jakoś przetrwać kolejną godzinę w pracy lub szkole? Zapomnij o tym. Wysokokaloryczne przekąski, batoniki i czekoladki dają poczucie chwilowego nasycenia i dodatkowo odkładają się w niechcianych miejscach. Jeśli nie chcesz zyskać dodatkowych kilogramów, a przy okazji pragniesz dostarczyć swojemu organizmowi właściwości odżywczych, sięgnij po orzeszki Felix i chrup na zdrowie!   Szkoła, praca, popołudniowe zajęcia angielskiego czy jogging – żyjąc szybko, musisz mieć energię do bycia w ciągłej gotowości. Wysokokaloryczne napoje pobudzające, słodkie batoniki czy czekoladki to chętnie wybierane przekąski, które wspomagają naszą aktywność w ciągu dnia. Są dostępne na każdym kroku, jednak ich nadmiar może prowadzić do niepożądanej nadwagi, pogorszenia kondycji skóry, włosów i paznokci, a nawet poważnych chorób. Naukowcy badający wpływ naszego żywienia na stan zdrowia rekomendują zwiększenie spożycia produktów pochodzenia roślinnego (owoców, warzyw, ziaren, zbóż, grzybów i orzechów). To właśnie one są niezastąpionym źródłem cennych składników odżywczych i wykazują największy pozytywny wpływ na nasze zdrowie potwierdzony badaniami klinicznymi. Zdaniem eksperta marki Felix, dietetyczki Agaty Ziemnickiej - Łaskiej, osoby stosujące w swej diecie produkty roślinne, rzadziej cierpią z powodu chorób dietozależnych, takich jak cukrzyca, choroby serca, miażdżyca czy niektóre nowotwory. Dlatego, zamiast zamykać się w słodkiej pułapce, znajdź alternatywę i zmień swoje nawyki. Pamiętaj, wybór należy do Ciebie! Co więcej, orzechy – dzięki swoim właściwościom oraz bogactwu białka i dobrych tłuszczy – stanowią również doskonałe uzupełnienie diety osób uprawiających sport zarówno rekreacyjnie, jak i wyczynowo. W czasie każdego treningu, pocąc się, nasz organizm traci ogromną ilość minerałów i elektrolitów. Sięgając po orzechy, dostarczamy naszym mięśniom, ścięgnom i tkankom składników, które pomogą je odbudować. Pochodzące z orzechów tłuszcze i białka zaspokajają głód po aktywności fizycznej i pomagają zbudować tkankę mięśniową, węglowodany natomiast uzupełnią utracone zapasy glukozy w mięśniach. Dla zawodowców, orzechy mogą stanowić wspaniały dodatek chociażby do węglowodanowego posiłku proteinowego. Orzechowy zawrót głowy Orzechy dzięki swoim skoncentrowanym składnikom odżywczym są źródłem zdrowia, eliksirem młodości oraz prawdziwą bombą witalną dodającą energii w ciągu dnia. Dietetyk Agata Ziemnicka – Łaska, podpowiada, które z nich wybrać, aby skutecznie poprawić i prawidłowo odpowiedzieć na potrzeby organizmu. Migdały: zawierają najwięcej ze wszystkich orzechów witaminy E, która bywa nazywana witaminą młodości, ze względu na swoje właściwości antyoksydacyjne, chroniące nasze komórki przed starzeniem i dbające o piękny wygląd skóry. Już nawet jedna garść migdałów może dostarczyć od 20% do 50% dziennego zapotrzebowania na witaminę E. Migdały zwierają również witaminy z grupy B, które są kluczowe dla prawidłowego działania naszego metabolizmu oraz wspierają pracę układu nerwowego. Z kolei, zawarty w nich kwas foliowy jest niezwykle cenny dla układu nerwowego i mózgu – o jego wysokie spożycie powinny dbać panie ceniące piękny wygląd oraz kobiety w ciąży lub planujące dziecko. Nerkowce: posiadają dużą dawkę żelaza, dzięki którym zyskamy dodatkowe pokłady energii. Wspomagają również koncentrację, a zawarty w nich magnez pomoże zwalczyć niekorzystne skutki stresu. Pistacje: są najmniej kaloryczne, a obieranie ich z łupinek zwiększa poczucie sytości, ponieważ proces konsumpcji rozkłada się w czasie – powinny po nie sięgnąć osoby aktywne, dbającym o linię. Orzeszki ziemne: w rzeczywistości nie są orzechami a rodzajem fasoli, zawierają najwięcej białka, dlatego są świetną przekąską po wysiłku fizycznym i dają długotrwałe uczucie sytości. Orzechy laskowe: uplasowały się w pierwszej trójce orzechów z największą zawartością kwasu tłuszczowego alfa-linolenowego, który ma zdolność regeneracji pracy mózgu – są idealne dla analityków, wykładowców czy studentów. Pamiętaj, że orzechy oprócz swoich nieocenionych właściwości zdrowotnych mają również wiele innych zalet: są małe, poręczne i dostępne niemal w każdym sklepie! Możesz je zabrać do szkoły czy pracy, przegryzać w czasie powrotu do domu lub zaproponować jako przekąska na spotkaniu z przyjaciółmi! dostarczył infoWire.pl
  • poniedziałek, 29 września 29 edycja akcji Żółty Tydzień 2014 (Aktualności) (by zdrovie.pl)
  • poniedziałek, 29 września WZW typu A i WZW typu B (Aktualności, Choroby) (by zdrovie.pl)
  • niedziela, 28 września 68% palących pracowników korporacji chce w najbliższym czasie rozstać się z nałogiem (Akcje społeczne) (by zdrovie.pl)
  • piątek, 26 września Sucha i swędząca skóra? To może być AZS (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Liczba chorych na atopowe zapalenie skóry (AZS) – zwłaszcza w krajach wysoko rozwiniętych – wzrosła w ciągu ostatnich lat prawie trzykrotnie. Eksperci wyjaśniają, czym jest schorzenie i jak sobie z nim radzić. AZS rozpoznawane jest u 10-12% populacji. Nie wiadomo, jaka jest główna przyczyna choroby. Na pewno duże znaczenie ma genetyka, ale istnieją też dowody na związki schorzenia z astmą i katarem alergicznym – wyjaśnia Maria Czech-Małasiewicz z Oceanic. Jest to choroba przewlekła, objawiająca się bardzo ostrym przesuszeniem skóry, łuszczeniem i uporczywym świądem. Występuje na szyi, dekolcie, wewnętrznej części łokci, pod kolanami, na dłoniach, stopach, twarzy oraz głowie. Przy AZS ważne jest nie tylko leczenie, ale też odpowiednia pielęgnacja skóry. „Stosuje się preparaty o charakterze emolientów, czyli takie, które nawilżają i natłuszczają. Składniki kremu wbudowują się w miejsca, gdzie są ubytki w barierze lipidowej naskórka, i odbudowują go” – mówi serwisowi infoWire.pl ekspertka. Kremy te należy nakładać nawet co 4-5 godzin, najlepiej po kąpieli. Gdy skóra bardzo swędzi, zaleca się kąpiel dermatologiczną w ciekłej parafinie o wysokim stężeniu. U dzieci wykonuje się ją tylko po zaleceniu lekarza. Na co dzień można stosować kąpiele z dodatkiem korzenia lubczyku, owsa czy krochmalu. Objawy schorzenia łagodzi też noszenie bawełnianej odzieży, utrzymywanie niskiej temperatury ciała – aby zapobiec poceniu się – czy unikanie pokarmów powodujących lub nasilających objawy. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 24 września Zdrowy Wybór szansą dla małych aptek (Aktualności, Apteki) (by zdrovie.pl)
  • wtorek, 23 września Genetyczna metoda badania kleszczy pomaga wdrożyć odpowiednie leczenie (Choroby) (by zdrovie.pl)
  • piątek, 19 września Nawet 6,5 mln seniorów w Polsce może mieć problem ze słuchem – wg najnowszych badań TNS Polska „Słuch polskich seniorów 2014” (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Niedosłuch można leczyć, ale wciąż mało o tym wiemy Niedosłuch u osób w wieku senioralnym staje się coraz poważniejszym problemem, który ogranicza aktywność znacznej części polskiego społeczeństwa. Według najnowszego raportu TNS Polska „Słuch polskich seniorów 2014”, który opracowany został na zlecenie portalu razemdlasluchu.pl, aż 77% osób powyżej 60 roku życia twierdzi, że ma problem ze słuchem. Przy tym tylko 31% ma zdiagnozowany ubytek słuchu. Skala problemu kwalifikuje niedosłuch do kategorii chorób cywilizacyjnych. Niestety wiedza na temat skutecznych metod leczenia głębokich niedosłuchów – np. implantów słuchowych – wciąż jest niewielka. Najbardziej powszechną przyczyną utraty słuchu jest wiek. Starzenie się to naturalny proces, podczas którego sprawność naszego ucha ulega stopniowemu osłabieniu. Drugą ważną przyczyną powstawania wad słuchu jest codzienne przebywanie w hałasie, który nas otacza. Dodatkowo, w przypadku niektórych osób, permanentny szum jest elementem aktywności zawodowej. Coraz szybsze tempo życia, a co za tym idzie ogromny stres, to także czynniki mogące wywoływać przyspieszone zmiany degeneracyjne i starzenie się narządu słuchu, a w konsekwencji głuchotę starczą. Pojawienie się tego problemu zwykle ma duży wpływ na życie codzienne i kontakty z innymi osobami. Skala niedosłuchu w Polsce – narastający problem społeczny Obecnie w Polsce żyje ponad 8,3 mln osób w wieku 60+ (to 21,5 % całej populacji - wg GUS, 31.12.2013 r.). W 2025 r. osób w tym wieku ma być w naszym kraju już 8,9 mln, a w roku 2035 – 9,6 mln. Wg badań TNS Polska przeprowadzonych w sierpniu b.r. wśród osób powyżej 60 r.ż. aż 77% respondentów stwierdziło, że ma problemy ze słuchem, które utrudniają swobodną komunikację. Biorąc pod uwagę liczbę Polaków w tym wieku, okazuje się, że problem ten dotyczy ok. 6,5 mln osób mających 60 i więcej lat. - Postępujący w całej Europie, a także w Polsce proces starzenia się społeczeństwa sprawia, że temat zabezpieczenia zdrowia tej grupy demograficznej staje się coraz ważniejszy w państwowej debacie dot. ochrony zdrowia. Pamiętajmy, że wiele z osób powyżej 60 r.ż. jest nadal w wieku produkcyjnym i powinno pozostać na rynku pracy w pełni zdrowia. Tymczasem utrata słuchu, jeśli nie będzie właściwie leczona, większość pracowników praktycznie eliminuje z rynku – komentuje dr hab. Piotr Szukalski, demograf, pracownik Katedry Socjologii Stosowanej i Pracy Socjalnej Uniwersytetu Łódzkiego. - Problem niedosłuchu u seniorów może prowadzić do ich izolacji ze społeczeństwa, powoduje często osamotnienie, depresję, frustrację czy zaburzenia w obszarze komunikacji, a te wiążą się ze spadkiem jakości życia. Osoby takie są uzależnione od innych osób w zwykłych, codziennych czynnościach, takich jak np. wizyty lekarskie czy korzystanie z telefonu – mówi psycholog, Dorota Krzywicka, ekspert zdrowia psychicznego seniorów. Ograniczenia wynikające z niedosłuchu – czyli, jak życie omija osoby niedosłyszące Wyniki badania TNS Polska „Słuch polskich seniorów 2014” pokazują, że: 30% badanych nie słyszy radia lub telewizji przy poziomie głośności, przy jakim wcześniej korzystało z tych odbiorników lub przy poziomie głośności, przy którym inne osoby słyszą wszystko wyraźnie; 20% osób w wieku 60+ deklaruje, że z powodu problemów ze słuchem całkowicie rezygnuje z oglądania telewizji lub słuchania radia; co trzecia osoba biorąca udział w badaniu prosi o powtórzenie tego, co ktoś powiedział, bo nie usłyszała wyraźnie; 24% seniorów przyznało, że często odnosi wrażenie niewyraźnej, mamroczącej mowy swoich rozmówców; jedna piąta respondentów decyduje się przełożyć telefon do drugiego ucha, by móc lepiej słyszeć, tyle samo uczestników badania całkowicie rezygnuje z rozmów telefonicznych obawiając się, że nic nie usłyszy; co czwarta osoba uczestnicząca w badaniu przyznała, że z powodu problemów ze słuchem często rezygnuje z udziału w rozmowie w głośnym otoczeniu, np. na przyjęciu czy w sklepie; 20% seniorów rezygnuje ze spotkań z rodziną, znajomymi, sąsiadami, jak również załatwienia osobiście jakiejś sprawy w urzędzie, z obawy przed nieusłyszeniem, o czym się do nich mówi. Z badania „Słuch polskich seniorów 2014” wynika, że 37% badanych ze zdiagnozowanym ubytkiem słuchu, uważa, że można wstydzić się takiej dolegliwości, a nawet ukrywać ją przed bliskimi. Ponadto, blisko co trzecia osoba mająca zdiagnozowany ubytek słuchu, spotkała się z nieprzyjemną reakcją osób w swoim otoczeniu, gdy nie usłyszała jakiejś informacji. - Niedosłuch powoduje ograniczenia w szeroko rozumianej komunikacji społecznej, czasem też sytuacje wstydliwe i kłopotliwe. Jest to pierwszy krok do zamykania się w domu, w świecie destruktywnej ciszy, wykluczenia z czynnego życia, a na końcu nawet do ciężkiej depresji. Niedosłuch może być także przyczyną konfliktów rodzinnych oraz obniżonego poczucia bezpieczeństwa, także w fizycznym znaczeniu. Przecież możemy sobie wyobrazić, że osoba niedosłysząca nie zauważy nadjeżdżającego samochodu. Pacjent z głębokim niedosłuchem czuje się odizolowany z życia społecznego, nie uczestniczy w rozmowach podczas spotkań rodzinnych, musi dopytywać się, prosić urzędnika w banku, na poczcie czy sprzedawczynię w sklepie o powtórzenie wypowiadanych przez nich słów. Wszystko to powoduje, że często czuje się niepewnie i w efekcie unika kontaktów z ludźmi – komentuje psycholog, Dorota Krzywicka. Raport „Słuch polskich seniorów 2014” pozwala również poznać słowa, których bardzo by brakowało seniorom, gdyby dotknął ich problem głuchoty. Okazuje się, że dla seniorów najważniejsze są słowa: „Babciu”, „Dziadku” i „Kocham Cię”. - Nie wyobrażam sobie dziś aktywnego życia bez możliwości sprawnego komunikowania się z otoczeniem. Jak wiemy, problemy ze słuchem, dotyczące w przeważającej większości osób starszych, mogą  w poważny sposób utrudnić komunikację z innymi ludźmi lub nawet ją całkowicie uniemożliwić. Warto wiedzieć, że choć niedosłuch jest związany z wiekiem, starość nie musi być tożsama z głuchotą. Starszy nie musi oznaczać niesłyszący. Zwłaszcza, że jest jeszcze wiele dźwięków, które warto usłyszeć będąc seniorem – słowa wypowiadane przez wnuki czy partnera życiowego, szum drzew, śpiew ptaków, ulubiona audycja w radio – dodaje aktorka, Teresa Lipowska. Diagnozowanie niedosłuchu – ważne badania profilaktyczne Według danych z raportu „Słuch polskich seniorów 2014”, aż 77% respondentów twierdzi, że ma problem ze słuchem, ale tylko 31% z nich ubytek słuchu ma zdiagnozowany. Mniej niż połowa z tej grupy została kiedykolwiek skierowana na dodatkowe badania lub na konsultację do specjalisty laryngologa. Wyniki badania pokazują, że w trakcie wizyt lekarskich, lekarze pierwszego kontaktu zapytali o ewentualne problemy ze słuchem tylko 43% swoich pacjentów. Natomiast 47% osób biorących udział w badaniu nigdy nie zostało zapytanych o problemy ze słuchem nawet podczas wizyty u lekarza laryngologa związanej z problemem niedotyczącym uszu. Pamiętajmy, że na początku zwykle nie zauważamy osłabienia słuchu. Dlatego dobrze samemu zadbać o tę kwestię i mniej więcej co pół roku udać się na badania. To ważne szczególnie w przypadku osób powyżej 60 roku życia, ale warto badać słuch już wcześniej, gdy mamy 50 lat. Wagę badań profilaktycznych słuchu dostrzegają chirurdzy laryngolodzy pracujący w największych klinikach, które m.in. wszczepiają pacjentom implanty słuchowe. - Wczesne wykrywanie wady słuchu zapewnia podjęcie właściwych kroków zmierzających do rozpoczęcia najlepiej dopasowanego leczenia w najbardziej odpowiednim czasie. Prowadzi to do wczesnej interwencji obejmującej m.in.: skierowanie pacjenta na specjalistyczne badania, szczegółowy wywiad medyczny, potwierdzenie diagnozy i określenie typu niedosłuchu, a także dobór najlepszego urządzenia (np. implantu słuchowego) i ewentualną decyzję o zabiegu wraz z następującą po nim rehabilitacją. Takie postępowanie zapobiega trwałej reorganizacji i osłabieniu struktur nerwowych odpowiedzialnych za słuch – dowodzi prof. dr hab. n. med. Witold Szyfter, Kierownik Kliniki Otolaryngologii i Onkologii Laryngologicznej UM w Poznaniu[1]. Implanty słuchowe skuteczne i refundowane w 100%, ale wciąż mało o nich wiemy Doświadczenia prof. dra hab. Kazimierza Niemczyka, Kierownika Katedry i Kliniki Otolaryngologii SPCSK w Warszawie wskazują, że w przypadku głębokich niedosłuchów, tam, gdzie inne metody leczenia (np. farmakologia, aparaty słuchowe) nie przynoszą już korzyści, słuch skutecznie przywracają implanty słuchowe. Tak się dzieje w zdecydowanej większości przypadków i sam wiek nie może być tutaj czynnikiem uniemożliwiającym dostęp do leczenia[2]. Implanty słuchowe to jedyna powszechnie stosowana na świecie elektroniczna proteza zmysłu. Słuch jest też jedynym zmysłem, który dzisiaj w większości przypadków można przywrócić dzięki połączeniu współczesnej wiedzy medycznej i nowoczesnej technologii. Jednak znajomość tej metody przywracania słuchu jest bardzo niska. Wśród respondentów badania TNS Polska tylko 30% osób w wieku 60+ słyszało o implantach słuchowych. Większość seniorów nie posiada jednak podstawowych informacji na ten temat. Na przykład 89% seniorów nie wie, że zabieg wszczepienia implantu jest całkowicie refundowany przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Warto pamiętać, że cały proces leczenia – badania kwalifikacyjne, zakup systemu implantu, opieka szpitalna i rehabilitacja – nic nie kosztują pacjenta, ponieważ wszystkie koszty pokrywa NFZ. Gdzie szukać pomocy i informacji – Infolinia „Razem dla słuchu” 22 3333 000 Osoby szukając